karmentori.1
22.06.09, 19:42
Spotkało mnie cos co zawsze wydawało mi sie najgorszym
doswiadczeniem jestem 3 lata po slubie mamy dziecko 2,5letnia corcie
ale ja nie o tym...pare dni temu maz wyznal mi ze jest ze mna tylko
dlatego ze mamy razem dziecko!slub byl tylko dlatego ze bylam w
ciazy i bardzo kocha corke- tylko corke!!!bylismy szczesliwi tak mi
sie bynajmniej do tad wydawalo a teraz nie wiem co mam zrobic to tak
boli ze nie jestem w stanie nawet przy dziecku powstrzymac lez on
nie chce sie rozwodzic chce tak dalej zyc chce miec ze mna jeszcze
jedno dziecko ale ja tego nie potrafie zrozumiec ja juz nic nie wiem
mam pustke w glowie i Boze dopomoz zebym nie straciła rozumu bo nie
jestem w stanie myslec o czyms innym jak mozna byc z kims kogo sie
nie kocha jak mozna uprawiac sex bez milosci i jak mozna rodzic
dzieci mezczyznbie ktory nie darzy mnie uczuciem milosci ja nie
rozumie z tego nic i mysle jednak o separacjii nie potrafie polozyc
sie obok meza ktory juz nigdy nie bedzie moim mezem to dla mnie
bardzo bolesne przezycie i nie mam nikogo z kim moge o tym
porozmawiac napiszcie cos a Pani niech chociaz mnie
nakieruje i sprobuje zrozumiec podejscie meza blagam o pomoc Laura