czyczasleczyrany
26.07.09, 12:07
Pewnego "pięknego" dnia powiedziałem sobie DOŚĆ!!!
No i doszedłem do wniosku,że najwyższy czas zacząć "toczyć" to życie do przodu,wydostać się z tego marazmu...
Znowu zacząłem uśmiechac się do ludzi,poznawać nowe osoby i...no i właśnie,cholernie chciałem się z kimś związać,poznac jakaś fajną dziewczyne...
no i spoko...napisała do mnie...na drugi dzien pierwsze spotkanie...potem kolejne...było super,lux i mega fajnie...tylko jest jeden problem od samego początku...nie potrafię się do końca odblokować!!!...wiem,że nie jestem sobą,takim typem ,jakim byłem wcześniej:uśmiechnięty,nie przejmujący się byle pierdołami i przez to wszystko się pierniczy...
Teraz zakapowałem ,że nie mam pojęcia po jakiego piszę tego posta i zakładam nowy temat,ale jak już zacząłem to---> ENTER...
pozdrawiam