19.11.09, 13:06
Czy ktoś z Szanownych Formumowiczów wie, gdzie w Brukseli można kupić fajny,damski płaszczyk zimowy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ladne ale drogie Re: Płaszcz IP: *.147-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.11.09, 13:52

      INNO
      Rue Neuve
      • Gość: aga Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 19.11.09, 14:44
        londyn 2h 69 eur aller-retour oxford street :)
        • kabja Re: Płaszcz 19.11.09, 14:46
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > londyn 2h 69 eur aller-retour oxford street :)
          Chyba tak będę musiała zrobić ;-)
        • Gość: belgofan Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 19.11.09, 14:48
          Trafilas w dyche, aga!

          Pod wzgledem podejscia do biznesu, wyboru i dostepnosci
          produktow/towarow, Bxl reprezentuje poziom tylko troszke wyzszy niz
          ten, ktory byl w Polsce za PRLu....
          • kabja Re: Płaszcz 19.11.09, 15:13
            Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie,że odrobinę niższy ;-)
    • Gość: anita Re: Płaszcz IP: *.61.classcom.pl 19.11.09, 14:04
      głupie pytanie przeciez mieszkasz w stolicy europy czyzby tam nie było sklepów
      najlepiej uszyj
      • kabja Re: Płaszcz 19.11.09, 14:27
        A próbowałeś(aś) kupić w Brukseli coś porządnego,za rozsądną cenę w dodatku z
        polotem?
    • mrsbig Re: Płaszcz 19.11.09, 15:19
      Roggwiller boutique, Porte de Namur
      poza tym Avenue Louise
      Wybor w Brukseli jest rzeczywiscie ograniczony ale cos sie znajdzie po pokonaniu
      dziesieciu tysiecy kobiet, ktore chca zrobic zakupy w jedyny wolny dzien od pracy :p
      • Gość: ona Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 19.11.09, 15:50
        Sklep firmowy Burberry przy metrze Stokkel.
    • Gość: anbxl Re: Płaszcz IP: *.access.telenet.be 19.11.09, 19:02
      Co rozumiesz pod pojeciem "fajny",bo sa gusta i gusciki,no i rozne
      ceny....I wcale nie trzeba jechac do Londynu,aby kupic
      plaszcz...Szukasz plaszcza dobrej MARKI to jak ktos pisal juz
      INNO.Szukasz "przecietnego" to moze WESTLAND SHOPING CENTER-wiele
      sklepow roznych firm pod jednym dachem.A moze wybierzesz sie do
      Antwerpii? Bodajze przyszla niedziela lub nastepna jest handlowa
      • Gość: ELa Re: Płaszcz IP: *.245-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.11.09, 22:58
        Dziewczyny, moze i na Oxford Street fajne, wiadomo o gustach sie nie
        dyskutuje, ale jaki tam jest wybor: miedzy jedna sieciowka a druga?
        Gdzie w tym polot? Jesli jest cos w Londynie czego unikalam jak
        ognia i szczerze nienawidzilam, to wlasnie Oxford Street.

        Jak szukasz czegos z polotem, to polecam Antwerpie, bo stolicy po
        prostu nie znam pod tym kontem. Ale skoro u mnie na belgijskiej
        prowincji, w Brugii;-) jest kilka swietnych butikow z produktami
        lokalnych projektantow, to chyba w stolicy nie jest gorzej.
        Belgijscy projektanci czy firmy tekstylne ciagle jeszcze duzo szyja
        na miejscu, a na pewno w Europie. Wybor rzeczy dobrej jakosci ze
        sredniej polki jest duzo wiekszy niz wybor w Londynie. Tam masz
        tanioche na jeden sezon, dlugo, dlugo nic (a przepraszam wygodny i
        brzydki jak but z NRD Clarks) i polke do ktorej moze podskoczyc
        najwyzej 2 procent spoleczenstwa angielskiego.
        Ja akurat jestem super zadowolona z tutejszego wyboru. Wreszcie mam
        chociazby dobre sklepy z butami dla dzieci, a nie wybor miedzy
        Clarks, Star Rite i jakis inny klop w stylu polski Bartek.
        I uwaga, uwaga, kiedy rok temu wyjezdzalam z Anglii, to bardzo
        reklamowano tam wlasnie Antwerpie na zakupy z polotem, w The Sunday
        Times:-) No co jak co, ale zakupow z polotem to sie w Londynie na
        Oxford Street nie robi;-).
        • Gość: aga Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 20.11.09, 09:30
          ale takie ciuchy w Antwerpii na pewno tez niemalo kosztuja, co?
          mi wlasnie najbardziej brakuje tych sieciowek z os
          kazdemu wg potrzeb ;)
          • Gość: Do kabja Re: Płaszcz IP: 81.243.17.* 20.11.09, 09:53
            Polecam sklepy ZARA

            Cudowne ciuchy

            Z A R A

            - avenue Louise - 1050 Bruksela (Ixelles)
            lub
            - Woluwé Shopping Center- métro Roodebeek -
            1200 Bruksela (Woluwé-Saint-Lambert)
            • kabja Re: Płaszcz 23.11.09, 10:07
              Zara odpada!
              Wszystkie rzeczy, które tam kupiłam po wypraniu zamieniły się w szmaty :-(((
          • Gość: Aga Re: Płaszcz IP: *.90-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.11.09, 10:12
            Aga, napisalam co mysle, bo po prostu sie we mnie gotuje, jak ktos
            pisze, ze tutaj nie ma ubran z polotem, wybor jak za PRL-u w Polsce.
            No to jest po prostu BZDURA.
            Kobiety w Belgii - usiscle, w miastach, bo takie obserwuje, sa
            dobrze ubrane, maja ladne buty, doskonala bizuterie, niezniszczone
            wlosy i cere. Torby i inne dodatki tez jak dla mnei na piatke z
            plusem.

            Jesli ktos pisze o tym, ze tutaj nic nie ma ciekawego, a za chwile
            dorzuca, ze nie ma to jak Oxford Street, to przepraszam, ale to jest
            porownywanie jakosci targowiska z jakoscia butikowa.

            Porownanie z moich ostatnich zakupow: buty Paco Gil tutaj z nowej
            kolekcji kupilam za niecale 150 funtow, dostalam wkladke anty
            poslizgowa do srodka, obslugiwal mnie wlasciciel sklepu, w trakcie
            przymairki zapodal lampke wina musujacego, sume na jaka zrobilam
            zakupy wpisal na karte klienta. W Londynie te buty kosztuja duzo
            wiecej. Co do obslugi - sprobujcie kupic garnitur w Londynie i w
            Belgii. Tutaj obsluga dopasuje go idealnie, a w Londynie jak nie
            masz 800 funtow w kieszeni na garnitur, to masz obsluge w postaci
            nastolatki dorabiajacej na szminke.

            A widzialyscie wybor tutaj w butikach dla ciezarowek? Ja
            przechodizlam jedna ciaze w Londynie - byl Formes potem dlugo nic i
            sieciowki. Tutaj wybor jest ogromny (w sklepie Plus One mozna szalec)
            i nawet sam Formes w cenie do przelkniecia, jak sie ma pensje
            instytucyjna;-)

            O kslepach w Antwerpii ze srednimi cenami napisze wieczorem.

            Ja bym za cene biletu do Londynu wolala pojsc zjesc obiad w Lola;-)
            • Gość: belgofan Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 20.11.09, 10:31
              Co do obslugi - sprobujcie kupic garnitur w Londynie i w
              > Belgii. Tutaj obsluga dopasuje go idealnie, a w Londynie jak nie
              > masz 800 funtow w kieszeni na garnitur, to masz obsluge w postaci
              > nastolatki dorabiajacej na szminke.

              Od rownowartosci 800 funtow to sie zaczynaja ceny fajniejszych
              garniturow ale... z Vistuli. Cos sie chyba nie bardzo orientujesz w
              tych cenach....




            • greentea2 Re: Płaszcz 23.11.09, 18:44
              To jeszcze zalezy od tego kto co rozumie pod pojeciem "dobrze
              ubrane":)))
              Na Oxford Street jest rowniez Selfridges i z reguly jak ktos mowi o
              tej ulicy ma rowniez na mysli sasiednie Bond Street, south Molton
              Street, Regent Street i tak dalej.
              A te lampki wina to pewnie po to zeby ululac klienta i wcinac mu
              badziewo, a klient bedzie czul sie jak Klient:)
              Ja przechodzilam ciaze tutaj i kupowalam wszystko z UK, tutaj owszem
              wybor jest, ale nie da sie na to patrzec nawet.
            • tuhanka Re: Płaszcz 25.11.09, 21:11
              No to mamy zupełnie różne doświadczenia. Mieszkałam w Londynie i mieszkam w
              Brukseli. Jednakże ubrań tutaj prawie nie kupuję, a butów nigdy? Natomiast z
              Londynu niemal zawsze przywoże parę ciuchów, a i z butami nie mam problemu.
              Dlaczego? Może nie ma problemu w Brukseli ten, kto ma bardziej standardową
              figurę i nie ma problemów ze stawami. Ja niestety mam. W związku z tym jedyna
              sieć, w której mogę coś kupić w Brukseli, to M&S Mode, o butach mogę zapomnieć.
              Natomiast brytyjski Evans ma dużo większy wybór niż M&S Mode, bardziej podchodzi
              pod mój gust, w dodatku ceny są niższe. Co do obuwia, również nie mam problemu
              ze znalezieniem czegoś odpowiedniego w Londynie. Tutaj - mogę schodzic całe
              miasto i nic nie dobiorę. Po prostu: w Belgii nie uznają niestandardowych
              przypadków.
    • Gość: hamuj Re: Płaszcz IP: *.urbizone.be 23.11.09, 13:21
      jesli woda sodowa uderzyla ci do glowy (tobie i innym), to se zamow
      krawca do domu (najlepiej tego, co obszywa Matylde, oczywiscie te
      Matylde). a jesli tylko z nudow w pracy wynalazlas glupi temat na
      forum, to daj se na zahamowanie
      • kabja Re: Płaszcz 23.11.09, 16:07
        Człowiek chce kupić sobie porządny ciuch, pyta,czy może ktoś widział gdzieś coś
        ciekawego, to znaczy,że mu woda sodowa odbiła? Hmmm...
    • greentea2 Re: Płaszcz 23.11.09, 18:46
      Max Mara moze, nic innego nie przychodzi mi do glowy, a jak masz
      duzo do wydania to polecam Loro Piana, niedawno otworzyli sklep na
      Boulevard de Waterloo.
      • Gość: food Re: Płaszcz IP: *.244-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 23.11.09, 20:44
        widze, greentea, ze jestes obtrzaskana w dobrych markach. loro piana
        nie znalam, ale widac, ze sa luksusowi (duzo wydac - tzn. ile?),
        tyle ze kolezanka chyba pytala o 'rozsadna cene' (chyba sama nie
        wiedzac, czego chce).

        a tak przy okazji, skoro sie nazywasz greentea, to podchodzi to
        pod "eu food policy", a ja wlasnie w czwartek mam z tego pisemny.
        moze wiesz, jakie beda pytania?
        • greentea2 Re: Płaszcz 23.11.09, 21:44
          Jasnowidzem nie jestem, a w EU tez nie pracuje:)
          Zapomnialam napisac o tym sample sale outlecie Gnap, ktory sprzedaje
          Max mare w nizszych cenach, jesli ktos ma rozmiar 38-40 to moze tam
          znalezc mnostwo ubran.
          • Gość: food Re: Płaszcz IP: *.244-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.11.09, 08:39
            gdzie jest ten sample sale outlet gnap? Gnap to miejscowosc czy
            nazwa outletu? jak dojechac? dzieki.
            • Gość: zrozpatrzona Re: Płaszcz IP: *.fbx.proxad.net 24.11.09, 10:07
              www.google.be/search?hl=fr&source=hp&q=gnap&btnG=Recherche+Google&meta=
              poziom internatow jest bardzo kiepski
              • Gość: MS.R Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 24.11.09, 11:27
                A ja lubie miec tez plaszcz dobrej jakosci. A ze plaszcz dobrej
                jakosci to spory wydatek to zazwyczaj kupuje je na wyprzedazach
                zimowych/styczniowych bo wlasnie wtedy rzeczy luksusowe sa bardzo
                korzystnie obnizane. Cos co normalnie kosztuje np €600 mozna kupic
                za polowe albo i mnie. I jaka frajda ze zaoszczedzilam 300:))


                • Gość: antylumpeks Re: Płaszcz IP: *.154-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.11.09, 15:55
                  gratulacje. jakas ty dzielna. ameryke odkrylas. kazdy, kto ma
                  ochote, czas, cierpliwosc itd idzie na wyprzedaz. tyle ze w belgii
                  ludzie sporo kupuja w normalnym okresie i na wyprzedazy czesto brak
                  najbardziej chodliwych rozmiarow np. 38, wiec wiele nie zwojujesz.
                  zostaja albo male, albo duze rozmiary. ale pewnie, zawsze cos sie
                  trafi. nie przecze.

                  a skoro tak lubisz oszczedzac, trzeba ci w takim razie jeszcze
                  uswiadomic, ze istnieja tez lumpeksy, gdzie markowe rzeczy mozna
                  kupic za kilka euro. widzialam nawet lumpeks ze strojami kapielowymi
                  na wystawie i az mi sie nie chcialo wierzyc, ze takie rzeczy (toz to
                  przeciez jak bielizna) mozna kupic z drugiej reki. myslalam, ze to
                  moze jednak nowe. weszlam i przekonalam sie, ze jednak uzywane. a
                  wiec i takie rzeczy mozna spotkac w bogatej-biednej Europie.
                  • Gość: Ela Re: Płaszcz IP: *.94-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.11.09, 21:53
                    Tak, to prawda. Tutaj plaszcz kupuje sie pod koniec sierpnia, jak
                    narod wraca z wakacji i ma jeszcze chwile prze rozpoczeciem
                    intensywniejszego zycia. Wrzesien to tez jeszcze czas na zakupy w
                    rozmiarze 38 plaszcza z kolekcji zimowej.

                    Greentea, kupowalam ubrania w ciazy w sklepie +1:
                    plus1.be/eng/indexeng.htm
                    Autentycznie nie widzialam powodu, zeby gdzies dalej poza ten sklep
                    sie wybierac, na serio uwazasz ze to takie kiepskie rzeczy? Gdzie w
                    Londynie i jakie firmy kupowalas, ja kurde mialam ogromny problem z
                    tym kiedy tam mieszkalam. Albo taniutkie i kiepsko gatunkowe, albo
                    tysiac funtow za jedna rzecz. Szczesliwie pojawil sie Formes.

                    Buty kupuje ostatnio tu:
                    www.galante.be
                    Powiem wlascicielowi, zeby nie upijal klientek;-) Alez z niego
                    cwaniak! ;-)



                    • greentea2 Re: Płaszcz 25.11.09, 19:41
                      Tego sklepu akurat nie znam, zaszlam w ciaze od razu po
                      przeprowadzce tutaj i wszystkiego nieznalam. Ale sporo sklepow
                      ciazowych mimo wszystko widzialam i nie podobaly mi sie. Jedne taki
                      sklep w Galerie Louise jest, bluzki z firanek sprzedaja w calkiem
                      wysokich cenach:)
                      Kupowalam z Uk w Isabella Oliver caly czas i w Formes.
                      A butow nie kupuje tutaj, tylko trampki:)
                    • Gość: belgofan Re: Płaszcz IP: *.199-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.11.09, 20:54
                      Jesli ten sklep jest tak 'zajebisty' jak jego strona internetowa, to
                      musisz miec nieziemsko zryta psyche by go zachwalac....
                      • Gość: Ela Re: Płaszcz IP: *.81-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.11.09, 20:27
                        Belgofanie, nie od dzis wiadomo, ze w Belgii strona internetowa nie
                        jest mocna strona. Klienci jednak tego nie oczekuja. Ale gdybys
                        kiedys odwiedzil Brugie, to wejdz raz do tego sklepu, obsluga jest
                        genialna, wedlug mojech doswiadczenia. I to tutaj jest wazne.
                        Inna jest jednak kultura zakupow niz w krajach anglosaskich. Jak juz
                        Polacy slusznie zauwazyli - brak jest centrow handlowych chociazby.
                        Lubie ten sklep, maja ciekawa oferte, nawet dla osob takich jak ja,
                        ktore poruszaja sie na nogach lub na rowerze, wiec potrzebuja
                        wygodnego buta, absolutnie nie w stylu Gabor czy Ara.

                        Kazdy nosi to co lubi, to co mu sie podoba.
                        Zastanawia mnie jednak to jak czesto na tym forum mowi sie o tym, ze
                        brzydkie, zle, kiepskie. W naszym miasteczku czesto przewijaja sie
                        jacys polscy europracownicy, nawet zdarza sie ze tu mieszkaja,
                        wyrozniaja sie na tle flamandzkich mieszkancow miasta. Ciezarowki
                        smigaja ciagle jeszcze w spodniach z rozpietym rozporkiem zawiazanym
                        chusta, zeby nie bylo widac majtek, bo 100 pare euro na spodnie ze
                        sklepu to ogromnie duzo - tak, tak to czesty widok, keidy Polka jest
                        w ciazy, rozpina spodnei dopoki sie da. Panowie maja koszule w krate
                        a la farmer i na plecach plecak, teraz w porze jesiennej koniecznie
                        kurtka, ktora sluzy do jezdzenia na nartach. Ot miejska moda.
                        Obserwuje tez Polakow przewijajacych sie przez College of Europe.
                        BArdzo zwyczajnie, rozpoznaje ich od razu, wyrozniaja sie na tle
                        studentow z innych krajow, bardzo klasycznie sie ubieraja.

                        Absoltunie nie chce nikogo urazic. Kiedy bylam ostatnio na imprezie
                        ogromnej z przewazajaca liczba osob mowiacych o sobie
                        europracownicy, to byly tam moze 3 osoby, ktore mialy wyrazny,
                        zdecydowany styl. Reszta - klasyka, nic szczegolnego. Ot ubrani, nie
                        nadzy.


                        Ale juz wracajac do tematu plaszcza, nie jechalabym do Londynu po
                        plaszcz z najnizszej polki. Na wystawe do Tate Modern i powloczenie
                        sie po w ogromnym tempie zmieniajacym sie wschodnim Londynie i tani
                        plaszcz, tak;-)

                        13 i 20 grudnia sa niedzielami handlowymi w Antwerpii.

                        Alez strasznie pada deszcz! Nie mogl wczesniej, byloby udane
                        grzybobranie.
                        • Gość: Zal mi takich ludz Re: Płaszcz IP: *.cec.eu.int 27.11.09, 10:05
                          Protestuje Protestuje Protestuje......

                          Czy nie macie innych zainteresowan w zyciu tylko ogladanie suwakow
                          kobietom w ciazy??

                          F.U.C.K
                          Kup dobra ksiazke, idz do kina, do teatru, spotkaj sie ze
                          znajomymi.... Jakie ma znaczenie jak kto sie ubiera? Przeciez nie o
                          to chodzi w zyciu. Rob tak jak tobie wygodnie, ubieraj sie jak
                          chcesz i innym daj zyc tez jak chca.

                          Dobra kolacja, z dobrym winem w milej atmosferze z ludzmi ktorych
                          lubie ..... To dla mnie priorytet.

                    • Gość: daj mu sie upic Re: Płaszcz IP: *.154-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.11.09, 21:02
                      po co masz mu mowic, zeby kogos tam nie upijal? sama daj mu sie upic
                      i to zalatwi sprawe.
              • Gość: ... Re: Płaszcz IP: *.154-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.11.09, 15:44
                jesli poziom kiepski, to dobrze, ze chociaz ty jestes, taka prawa
                reka, troche kpiaca, troche pomocna.
                ta 'zrozpatrzona' to tak z kpiny? bez sensu.
                • Gość: Paris Re: Płaszcz w Galeries Lafayette IP: *.143-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.11.09, 00:19
                  Akurat promocja na pociag Thalys Bruksela-Paris za 20 euro (wyjazd pom.
                  04.01.2010 do 23.03.2010). Kupno do 25.12.2009.

                  Polecam Galeries Lafayette w Paryzu.

                  www.galerieslafayette.com
                  www.galerieslafayette.com/fr/femme/vestes-et-manteaux-25_362.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka