Dodaj do ulubionych

Rubaszna Belgia

15.04.10, 15:35
www.lesoir.be/culture/medias/2010-04-14/un-dessin-de-la-gazet-van-antwerpen-choque-des-polonais-764405.php

Komentarze tez warto przeczytac... jak bardzo rozni sie nasza optyka
w tej sprawie.
Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • jean.jacques Re: Rubaszna Belgia 15.04.10, 22:21
      co to, cenzura jakas?!
    • Gość: hula kula Re: Rubaszna Belgia IP: *.171.101.72.static.crowley.pl 16.04.10, 00:12
      Rubaszna Belgia? no proszę - dla mnie wolność wypowiedzi nie oznacza wolności do
      każdej wypowiedzi tak jak wolność nie oznacza prawa do robienia wszystkiego co
      mi do łba szczeli;) dalej wolność nie jest też celem samym w sobie, winna zaś
      służyć celom wyższym. Innymi słowy z wolności trzeba umieć korzystać, trzeba do
      niej dorosnąć – ale to są przecież komunały;)

      W przypadku tego malowidła jak i niektórych komentarzy pod zlinkowanym artykułem
      według mnie jest to oznaka braku normalnych, prostych ludzkich odruchów, dobrych
      manier, dobrego wychowania, wyczucia bądź tez zarezerwowania tychże wymienionych
      wyżej darów dla społeczeństw “cywilizowanych” tj. zlokalizowanych na zachód od
      Łaby;)

      Mam też wrażenie, że czasami niektóre zachodnie społeczeństwa, szczególnie te
      borykające się z własną tożsamością, za wszelką cenę starają się podkreślić
      swoją zachodniość, swoje ucywilizowanie trochę przeginając, tak jak np: z
      rysunkami Mahometa, polityczna poprawnością czy też teraz z tą wolnością słowa –
      my jesteśmy superzachodni, super cywilizowani dlatego też pokażemy „płaczliwym
      katolikom”, że u nas wolność słowa jest i basta = trochę tak jak z pedofilią w
      Belgii – jej częste przypadki są przecież oznaką tolerancyjności = zachodniości
      społeczeństwa;)

      Suma summarum, najlepiej zlać to równo po całości, jakiekolwiek reakcje na te
      bzdety są tak na prawdę stratą czasu – przynajmniej ja nie pamiętam ani jednego
      pozytywnego artykułu o Polce i Polakach w Le Soir więc niech się przejedzą tymi
      swoimi mulami i tyle;)
      • consilium Re: Rubaszna Belgia 16.04.10, 08:22
        Dla porządku przypomnę, że Belgowie też są katolikami. :)

        Ale to prawda, że brutalność zarówno tego rysunku jak i komentarzy, wygląda
        jakby rysownikowi i komentującym przyświecała jakaś programowa idea - teza...

        Nie cierpię Kaczyńskich. Daleki byłem od płaczu po sobotniej katastrofie. A
        Belgię i Belgów lubię. Tym bardziej łyso mi się zrobiło, kiedy trafiłem na ten
        artykuł. I teraz naprawdę jestem ciutkę zły i więcej niż ciutkę zawiedziony.
      • jean.jacques Re: Rubaszna Belgia 16.04.10, 13:37
        > Mam też wrażenie, że czasami niektóre zachodnie społeczeństwa, szczególnie te
        > borykające się z własną tożsamością, za wszelką cenę starają się podkreślić
        > swoją zachodniość, swoje ucywilizowanie trochę przeginając, tak jak np: z

        co za belkotliwe bzdury! a jak Super Ekspress publikowal zwloki Milewicza (czy jak mu tam) to tez swiadczylo o polskim spoleczenstwie, ze jest takie czy smakie?

        rysunek jest genialny i jestem wdzieczny autorowi za jego prace. idealnie wyraza to, co trudno opisac slowami. jest wiecej wart niz serie anonimowych zdjec z miejsca katastrofy i niekonczace sie medialne masturbowanie okraszone lzami, niewazne czy szczerymi czy nie.

        jestem wstrzasniety, ze na forum europracownicy, gdzie z definicji przebywaja ludzie wyksztalceni i wladajacy kilkoma jezykami, pojawia sie taki 'slomiany' poziom.
        • Gość: hula kula Re: Rubaszna Belgia IP: *.171.101.72.static.crowley.pl 16.04.10, 18:31
          Jaki „słomiany poziom” - toż to wolność wypowiedzi, wolność słowa:) To co?
          Belgom wolno mieć inne zdanie od mojego i to jest okay a jeśli moje zdanie jest
          inne od Twojego to reprezentuję „słomiany poziom”? - jakieś takie "przechodnie"
          te Twoje standardy;)

          No i proponuję kąpiel w najbliższym stawie - temperatura wody jest wciąż niska a
          więc powinna schłodzić emocje. Tu analogicznie do wolności słowa, do daru
          prowadzenia swobodnej dysputy też trzeba dorosnąć, dojrzeć przeto wymiana
          poglądów i taki sposób odkrywania prawdy, tak umiłowany m.in. przez Arystotelesa
          (Amicus Plato sed magis amica Veritas) leży u podstaw cywilizacji zachodniej i
          zawsze jest to z poszanowaniem poglądów rozmówcy, to primo; secundo to nie
          utożsamianie poglądów
          z wypowiadającym je człowiekiem i tyle - tak ja przynajmniej wyobrażam sobie
          kulturalną rozmowę.

          Konkretnie drogi ŻąŻaku:

          1. Le Soir jest jednak pozycją dość szanowaną w Belgii, Superexpress w Polsce
          nie ma już takiego statusu więc poproszę o kolejny argument wspierający tezę
          (jakakolwiek by ona nie była – a właśnie jaki jest motyw przewodni Twej
          wypowiedzi prócz zgorszenia polską słomą?);
          2. “Publikować zwłoki” – zapewne chodzi o zamieszczanie zdjęć – proszę o
          szacunek do mojego ojczystego języka poprzez poprawne jego używanie – jeśli masz
          kłopoty, może warto się z kimś skonsultować co da Ci dodatkowy czas na
          przemyślenie celowości wypowiedzi;
          3. “słomiany poziom” / “bełkotliwe bzdury” / “medialne masturbowanie się
          okraszone łzami”– tak się zastanawiam nad doborem tych słów, tj. dlaczego są one
          aż tak mocne i wydaje mi się, że jest to sytuacja podobna do tej w której jedna
          strona podnosi krzyk jeśli braknie jej rzeczowych argumentów lub też jeśli nie
          ma zbyt wiele do wyrażenia; ludzie przekonani do swoich poglądów, stabilni
          emocjonalnie, (mający satysfakcjonujące życie seksualne:) są bowiem w stanie
          spokojnie i rzeczowo bronić swego ratio, nie obrażając przy tym nikogo, nie
          zniżając się do poziomu norwidowskiego fortepianu Szopena – czego Ci mon cher
          ŻąŻak serdecznie życzę:)
          • jean.jacques Re: Rubaszna Belgia 16.04.10, 22:51
            widze, ze czepilas sie “Publikować zwłoki”, to przyjde ci z pomoca i podpowiem, ze do moich grzechow glownych zalicza sie tez niechlujne pisanie z pominieciem znakow diakrytycznych i wielkich liter, szczegolnie w zwrotach kierowanych bezposrednio do adresata, w tym wypadku do ciebie. czasami tez zdarza mi sie nie zamkniecie zdania kropka

            drugie primo to najpierw wycierasz sobie gebe arystotelesem, a pare linijek nizej jedziesz bez pardonu z seksualnymi przytykami wzietymi po prostu z dupy - ciekawe gdzie sie tego nauczylas, pewnie tez u starozytnych medrcow...

            > 1. Le Soir jest jednak pozycją dość szanowaną w Belgii, Superexpress w Polsce
            > nie ma już takiego statusu więc poproszę o kolejny argument wspierający tezę

            i nie dziwi mnie ta reputacja, skoro stac ich na oplacenie rysownika, ktory paroma pociagnieciami kredki bezblednie ujal temat. umysl jak brzytwa, jak mawia robert stiller.

            gdyby le soir opublikowal czarny kwadrat na bialym tle bez zadnych podpisow, to tez bys sie tam doszukala braku smaku? to jest teza mojego postu powyzej, podpowiem od razu, ze tutaj ubrana w forme pytania retorycznego. wierze, ze teraz nie omieszkasz mi dac wykladu nt. zasad klasycznej retoryki, okraszonej wycieczkami w kierunku mojego rozporka.

            buzi.
            • Gość: hula kula Re: Rubaszna Belgia IP: *.171.101.72.static.crowley.pl 17.04.10, 00:02
              Drogi ŻąŻaku

              Mam wrażenie, że wspólna płaszczyzna po której moglibyśmy wymieniać nasze myśli
              jest jednak zbyt mała aby udźwignąć ciężar gatunkowy Twych spostrzeżeń za co
              śpieszę przeprosić.

              Otóż, jak się okazuję, moja ewolucyjnie wykształcona zdolność adaptacji nie jest
              najwyraźniej na tyle dobrze rozwinięta aby dalej prowadzić naszą rozmowę. Innymi
              słowy nie jestem w stanie tak szybko i tak dramatycznie zaniżyć swych horyzontów
              aby tę nić porozumienia, konieczną do jakiegokolwiek dalszego aktu komunikacji,
              ponownie zadzierzgnąć i potem utrzymać.

              Stąd pozwolę sobie przekazać Ci wyrazy mego szczerego uszanowania, żywiąc
              głęboką nadzieje, że w przyszłości oszczędzisz mi swoich uwag kierowanych pod
              adresem moich wpisów na tym forum, za co z góry serdecznie dziękuję.
              • jean.jacques Re: Rubaszna Belgia 17.04.10, 00:44
                nic nie obiecuje. uczciwie uprzedzam, ze slomiana mentalnosc, chocby skrywana za fasada lacinskich cytatow i innych bon motow, ktorych sztuke opanowalas w stopniu bieglym, dziala na mnie jak czerwona plachta na byka.

                tuus amicus żążakus (:
              • ella111 Re: Rubaszna Belgia 17.04.10, 15:30
                rysunek pochodzi z gazet van Antwerpen, nie z Le Soir
                • Gość: Flamandowie )))) Re: Rubaszna Belgia IP: 109.128.219.* 18.04.10, 10:20

                  Gazet van Antwerpen, to jest gazeta flamandzka (wcale nie francusko jez.).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka