Dodaj do ulubionych

Pokrętła RULEZ

29.03.25, 08:24
W zeszłym tyg byłem u klienta w Belgii. Szybki, jednodniowy wypad, na lotnisku nie wybrzydzałem biorąc auto (do przejechania miałem w sumie za 130 km więc kompakt mi wystarczał) i moje jedyne wymaganie to było "coś z android auto" żebym nie musiał się męczyć z nawigacją.

Pany w wypożyczalni się zdziwili - w sensie, chyba nikt o takie opcje nie pyta [co mnie dziwi, bo to wygodne] - troche nie wiedzieli, które mi dać, padło na C3 Aircross.

Po pierwsze dobrze, że wiałem coś z AA, bo najwyraźniej wcześniej jeździł tym autem jakiś portugalczyk.
Wszystkie menu, wszystko po portugalsku. Chwile szukałem opcji zmiany języka ale się poddałem, Android Auto wystarczyło.

Gdybym miał polegać na nieznanym mi systemie Citroena, to męczyłbym się mocno.

C3 ma bardzo miękkie, ale krótkie siedzenia i generalnie jest chujową puszką.
Nie wiem co tam był za silnik, pewnie jakieś 1.3 z 3 cylindrami, ale dynamika tego była zerowa a całe auto (a mnie się wydawało, że Corolla i eCVT są momentami głośne) bardziej sprawiało wrażenie puszki.... Jak Lanosy czy jakiś Matiz w przeszłości.

Ale... podróż krótka, ograniczenia i fotoradary na drodze, więc olać... ALE!!!!

Inżynierów/projektantów którzy wymyślili, ze sterowanie nawiewami, temperaturą, itd. będzie tylko z poziomu panelu dotykowego POWINNO SIĘ ZA JAJA NA DRZEWIE POWIESIĆ.

Kurwa, jako to jest idiotyczne, niewygodne i niebezpieczne.

Zamiast zmienić temp/nawiew jednym ruchem i luz, to najpierw

- trzeba palcem trafić w menu nawiewy
- potem trzeba palcem trafić w to co nas interesuje w tym nowym menu (swoja droga myślałem, że to co mam w Toitoi jest brzydkie graficznie... ale Citoroen to identyczny poziom szpetności grafik)
- potem trzeba pamiętać jak wrócić do tego co było (co też chwile mi zajęło) - wiec trafiamy palcem w kolejne menu
- a potem jeszcze znów trzeba wybrać Android Auto (które u mnie jest schowane pod FIZYCZNYM PRZYCISKIEM -> MAPA)

Ja pierdole, dawno z takiego gówna nie korzystałem.

A drogi w Belgii spoko. Sporo remontów, widać, że to wszystko stare i się sypie.
Fotoradarów dużo, ruch spokojny - zero samochodów robiących dziwne rzeczy, zero zapierdalaczy (mam nadzieję, że mnie tam nigdzie przypadkiem nie złapał).

A generalnie (do Brukseli nie wjechałem) sama Belgia raczej szpetna, przynajmniej w okolicy Brukseli.


Aaaa... chciałem jak człowiek skorzystać z tempomatu... ale znów to, co wymyślił Citroën (chyba z 6 albo 7 przycisków na manetce po lewej stronie kierownicy) okazało się zbyt skomplikowane dla kogoś kto od zawsze korzystał z ToiTojwej manetki z jednym przyciskiem lub obecnie 3 przycisków.

Francuzi chyba mają osoby dział w swoich fabrykach - jak coś prostego zjebać?
Obserwuj wątek
    • only_the_godfather Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 11:28
      Nie każdy francuz tak ma, w Renault w manetce masz tylko kierunkowskazy i światła w drugiej wycieraczki. W Fiacie podobnie, za to np w VW czy Skodzie w manetkach jest więcej funkcji.
    • qqbek Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 11:30
      Ogólnie to można zrobić "dobre elektroniczne" - Tesla czy nowsze Audi (no w Audi nie do końca dotykowe, bo można sobie wrzucić na zegary i tam "babrać"), można też spierniczyć "haptyczne".
      U mnie w Zafirze są pokrętła od klimy i ten panel jest bez zarzutu, ale nauka obsługi radia i nawigacji wymaga zręczności orangutana i kilku dodatkowych palców.
      W up-ie są małe przyciski (nie ma pokręteł, tylko +/- do temperatury i siły nawiewu, do tego osobne przyciski do nawiewu na szyby/pysk/max) i przyznam szczerze wygodniej i szybciej zmienia się ustawienia klimatyzacji i nawiewów w apce na telefonie, choć i dotykowe przyciski nie są durne (ale apka jest prosta i łatwiejsza w obsłudze).
    • bywalec.hoteli Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 12:25
      W VW też ludzie narzekali na slider do temperatury. Nie wiem dlaczego zjebuja wasne rzeczy

      Pokrętła i radio buttony rulez!
      • trypel Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 13:56
        bywalec.hoteli napisał:

        > W VW też ludzie narzekali na slider do temperatury. Nie wiem dlaczego zjebuja w
        > asne rzeczy

        Bo są tańsze w produkcji a można skasować więcej za nowy model.
      • vogon.jeltz Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 17:14
        Nie są takie najgorsze te slidery. Oczywiście, pokrętła lepsze, ale przynajmniej są pod ręką i nie trzeba się przeklikiwać przez 3 poziomy menu.
        • qqbek Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 22:31
          vogon.jeltz napisał:

          > Nie są takie najgorsze te slidery. Oczywiście, pokrętła lepsze, ale przynajmnie
          > j są pod ręką i nie trzeba się przeklikiwać przez 3 poziomy menu.

          A najlepiej jest, jak jest i "haptycznie" i elektronicznie.
          Tak jest w VW czy Audi - dla każdego coś miłego.
          Ale ja od dawna twierdzę, że VW, Audi (i do pewnego czasu też i BMW - bo teraz już nie) to mistrzowie ergonomii i reszta powinna się od nich uczyć (choć na przykład w "Koreańcach" też nie jest z tym źle).

          Dobrze, że Opla znów pożyczyłem szwagrowi, bo bym się jeszcze na tą "przyciskozę" znów musiał wkur... tzn. wjarkowiać (a do tego zupełnie porąbane sterowanie wyświetlaczem centralnym - manetka jest... na dźwigni kierunkowskazów - pierścień do zmiany wyświetlanych wartości i trzypozycyjny przycisk na szczycie, do zmiany ekranów/resetowania wartości, zamiast przycisków na kierownicy).
          • vogon.jeltz Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 13:24
            > Ale ja od dawna twierdzę, że VW, Audi (i do pewnego czasu też i BMW - bo teraz już nie)
            > to mistrzowie ergonomii i reszta powinna się od nich uczyć (choć na przykład w "Koreańcach"
            > też nie jest z tym źle).

            Dla mnie najlepsze ergonomicznie zawsze były samochody japońskie. W kwestii sterowania klimatyzacją i ogrzewaniem - żałuję, że fizyczne suwaki, które najdłużej były stosowane właśnie w japońcach, odeszły do lamusa.
            • qqbek Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 13:36
              Oj nie.
              Jak wsiadałem w Nissana, to było po prostu "OK" (choć w "Japończykach" dziwi mnie upór, żeby światła zmieniać pokrętłem w manetce, to mogę z tym żyć - "France" też przecież w większości tak mają, podczas gdy w większości "Adolfów" jest osobne pokrętło od świateł - dużo precyzyjniejsze rozwiązanie).
              Jak wsiadałem w E36, to właściwie "przypinałem sobie samochód do pleców i tej mniej szlachetnie zwanej ich części", a cały kokpit był skierowany na mnie.
              • vogon.jeltz Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 13:52
                > choć w "Japończykach" dziwi mnie upór, żeby światła zmieniać pokrętłem w manetce

                No właśnie to japońskie rozwiązanie ma jak dla mnie większy sens: wszystkie światła obsługujesz lewą manetką (długie, krótkie, postojowe, migacze, masz też pierścień na manetce do przeciwmgielnych), a wycieraczki i spryskiwacze prawą. Osobne pokrętło też ma sens, ale nie wiem, co w nim bardziej precyzyjnego. Tym bardziej, że obsługa przeciwmgielnych też jest gdzieś na pokrętle lub w jego okolicach, więc nie włączysz ich bez odrywania rąk od kierownicy w razie potrzeby.

                Że nie wspomnę o tym, że w niektórych nowszych VW nie masz już pokrętła, tylko dotykowe przyciski.

                > Jak wsiadałem w E36, to właściwie "przypinałem sobie samochód do pleców i tej mniej
                > szlachetnie zwanej ich części", a cały kokpit był skierowany na mnie.

                BMW zawsze było specyficzne pod tym względem.
                • marecky81 Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 14:37
                  Mnie zawsze dziwiło pokrętło świateł w desce rozdzielczej.
    • nousecomplaining Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 14:57
      > Francuzi chyba mają osoby dział w swoich fabrykach - jak coś prostego zjebać?
      Nie uogólniaj, w renówkach ciągle są pokrętła i fizyczne przyciski, chwała im za to.
      • galtomone Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 15:20
        Renault to jednak Samsung 😁😁😁
        • nousecomplaining Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 15:58
          Mam telewizor Samsunga i nie ma pokręteł 😪
          • galtomone Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 09:30
            nousecomplaining napisał(a):

            > Mam telewizor Samsunga i nie ma pokręteł 😪

            Bo tylko Samsungi z kołami od 13" w górę mają.
        • hrasier_2 Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 16:10
          galtomone napisał:

          > Renault to jednak Samsung 😁😁😁
          Oprócz Renówek są inne samochody. Miałeś pecha.
          • galtomone Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 09:30
            hrasier_2 napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Renault to jednak Samsung 😁😁😁
            > Oprócz Renówek są inne samochody. Miałeś pecha.

            A na czym polegał mój pech w związku z Renault? 🤷‍♀️🤷‍♀️
    • vogon.jeltz Re: Pokrętła RULEZ 29.03.25, 17:20
      > Nie wiem co tam był za silnik, pewnie jakieś 1.3 z 3
      > cylindrami, ale dynamika tego była zerowa

      Jak w miarę nowy benzynowy, to oczywiście PureZdechł. Nic innego teraz nie montują. Nie narzekaj na dynamikę, tylko ciesz się, że ci się po drodze nie rozsypał.

      > Aaaa... chciałem jak człowiek skorzystać z
      > tempomatu... ale znów to, co wymyślił Citroën (chyba z
      > 6 albo 7 przycisków na manetce po lewej stronie
      > kierownicy) okazało się zbyt skomplikowane

      Wymaga to nauczenia i przyzwyczajenia się, ale potem jest podobno bardzo wygodne. Citroen nie bez powodu stosuje ten patent od... 25 lat.


      • galtomone Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 09:40
        vogon.jeltz napisał:

        > > Nie wiem co tam był za silnik, pewnie jakieś 1.3 z 3
        > > cylindrami, ale dynamika tego była zerowa
        >
        > Jak w miarę nowy benzynowy, to oczywiście PureZdechł. Nic innego teraz nie mont
        > ują. Nie narzekaj na dynamikę, tylko ciesz się, że ci się po drodze nie rozsypa
        > ł.

        Miał 27k przebiegu, wiec nie powinien... Poza tym - nie moj to co mnie to obchodzi.

        Ale wrażenia z wnętrza bardzo złe, brzydko, plastikowo, blaszano, strasznie miękkie (ale tak tandetnie) siedzenia... (takie wrażenie, że się człowiek w gąbkę zapada) a do tego krótkie.

        I wszystko w chuj nieintuicyjne.

        Podobnie się ostatnio czułem w Renault 21 Nevada (ze 35 lat temu) gdzie biegi (1 nie było na przeciw 2 tylko przesunięte w bok - cały górny rząd) kolejne były po skosie względem siebie i nie umiałem początkowo trafić w ten co chciałem.

        A nie jestem anty francuski, bo sam 2 Pugi posiadałem + jeszcze jeden był w rodzinie, którym jeździłem a teściowa długo się w Clio bujała, którym też mi się czasem zdarzało...

        > > Aaaa... chciałem jak człowiek skorzystać z
        > > tempomatu... ale znów to, co wymyślił Citroën (chyba z
        > > 6 albo 7 przycisków na manetce po lewej stronie
        > > kierownicy) okazało się zbyt skomplikowane
        >
        > Wymaga to nauczenia i przyzwyczajenia się, ale potem jest podobno bardzo wygodn
        > e. Citroen nie bez powodu stosuje ten patent od... 25 lat.

        Nie wiem... mnie się nie udało ogarnąć... Tempomat Toyoty (bez manuala) opanowałem w minutę.
        Tempomat w starym Fordzie Contour, który kiedyś pożyczyłem na jeżdżenie po PL (też taka manetka) w trakcie wakacyjnej wizyty też.

        Tu chyba były dodatkowe fukcje (ogranicznik/aktywnośc, czy chuj wie co jeszcze i czułość w formie kolejnych przycisków.
        Toitoi to jednak prościej zrobił i mimo, że nie mam już manetki jak przez ostatnie 25 lat w Avensisach, Previi, RX (tempomat był 1 do 1 identyczny) to nadal działa to tak samo i nauka zajęła minutę.
        • trypel Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 10:55
          Nevada byla zajebista. Ić stond i nie grzesz
        • vogon.jeltz Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 11:03
          Ja mam w Yarisce właśnie manetkę (sam dołożyłem, bo oryginalnie nie było, a samochód bez tempomatu jest bez sensu, a już hybryda podwójnie bez sensu) i stwierdzam, że jest to jednak mega prymityw. Lepszy miałem swego czasu w Scenicu dwójeczce.

          Fajnie jak czułość tempomatu jest ustawiana na nim samym, a nie gdzieś w opcjach w szóstym podmenu. Natomiast nigdy nie rozumiałem funkcji ogranicznika prędkości. Ktoś w ogóle z tego korzysta?
          • trypel Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 11:09
            Ja. Mam ogranicznik na 100 albo 140.
            Mercedes jest bardzo cichy i jak się zagadam a warunki nie pozwalają na tempomat to jadę za szybko za szybko.
            • vogon.jeltz Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 13:21
              > Ja. Mam ogranicznik na 100 albo 140.
              > Mercedes jest bardzo cichy i jak się zagadam a warunki nie pozwalają na tempomat
              > to jadę za szybko za szybko.

              Może ja po prostu próbowałem w zły sposób. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby używać ogranicznika poza obszarem zabudowanym.
              • trypel Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 13:54
                Ja dla odmiany w zabudowanym nigdy nie używałem bo raz że tu się bardziej pilnuje, dwa że w zabudowanym rzadziej prowadze długie rozmowy przez telefon a trzy że jeśli jest w zabudowanym dłuższa prosta to tempomat zawsze wlacze. Na takiej ósemce do Boboszowa jak jadę o 5 rano to łatwo się zagapić a grupa speed czuwa nawet wtedy
          • allegropajew Re: Pokrętła RULEZ 30.03.25, 22:23
            Ja, często w mieście ustawiam np. 55. Tempomat jest duzo mniej wygodny, jak stale hamujesz
    • marecky81 Re: Pokrętła RULEZ 01.04.25, 14:35
      RULE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka