arwydd
17.08.07, 10:43
wiem, moje pytanie znowu za bardzo wybiega w przyszlosc, ale ja juz
tak chyba mam :)
egzaminy ustne w moim fieldzie trwaja od 11 wrzesnia do 16
pazdziernika.
czy moge zalozyc, ze nawet jak zdam ten ustny spiewajaco
(hahahaha :) i komisja padnie na kolana proszac "blagamy, zastap
barosso", to czy nawet wtedy nic sie juz nie wydarzy do konca roku,
tzn nie bedzie potrzeby jezdzenia na ewentualne rozmowy?
pytam, bo zostalo mi kilka dni urlopu i marze o chociaz krotkim
odpoczynku po egzaminie, ale to oznacza, ze do konca roku NIGDZIE
nie bede mogla pojechac.
moge spokojnie jechac na ten urlop, czy tez zdarzaja sie
nieoczekiwane przyspieszenia epsowej machiny?