21.08.07, 13:31
Bardzo smutne... Przypomina mi się powieść Kinga "Skazani na
Shawshank" i ten dziadek, który całe życie spędził w więzieniu, a
kiedy na starość wreszcie wyszedł to po kilku tygodniach się
powiesił - nie umiał już żyć na wolności... No ale on chociaż
próbował, podjął pracę, wynajął mieszkanie. A tu kompletna bierność.
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: Ptaszek 21.08.07, 14:01
      Każdy żyje jak chce. On się być może ulitowałby nad twoim życiem.
      • juvergol Re: Ptaszek 21.08.07, 21:08
        ale ze pistolety sobie zrobili na wieziennym warsztacie 30 lat temu
        to przeciez na wolnosci kupe kasy by zbili w jakis warsztatach; ale
        po co życ jak się ktos czuje nikomu niepotrzeny...
    • wielki_czarownik Kara śmierci 21.08.07, 22:30
      Powinna być następująca zasada - trzeci wyrok za przestępstwo umyślne = czapa.
      • onufry.zagloba Za kradziez kieszonkowa tez? n/t 21.08.07, 22:31
        • wielki_czarownik Też 22.08.07, 21:57
          Bo karzemy wtedy za to, że człowiek ten mimo wszystko nadal łamie prawo. Innymi słowy jest niereformowalnym pasożytem i zagrożeniem dla społeczeństwa.
    • bromba_bez_glusia Ptaszek 21.08.07, 23:59
      Smutne to jest to ze spoleczenstwo od lat nie wypracowalo zadnego sensownego
      systemu penitencjarnego.

      Z jednej strony sa glosy ze czapa powinna nalezec sie niemalze za wszystko, a z
      drugiej przepelnione wiezienia, pelne patologii, po opuszczeniu ktorych skazany
      jest nie tylko niezresecjalizowany, ale do tego totalnie zagubiony. Nie znam
      nikogo kto po wyjsciu z wiezenia stalby sie "normalnym obywatelem", a wychowalam
      sie w miejsciu gdzie co drugi byl w "wiezniu".

      Wiec moze nie w tym rzecz, zeby kogo popadnie puszkowac, ale zeby nad skazanymi
      pracowac w inny sposob niz dotychczas, bo tak produkujemy tylko kolejna rzesze
      recydywistow, niezdatnych do zycia poza kratkami.
      • j_karolak Re: Ptaszek 22.08.07, 13:13
        A może niktórych ludzi nie da się zresocjalizować?
      • ireo Re: Ptaszek 22.08.07, 16:19
        bromba, całkowicie się zgadzam. co więcej, wszyscy jesteśmy
        odpowiedzialni za ten stan rzeczy, bo cały ten chory system jest
        finansowany z naszych pieniędzy
      • martmarta Re: Ptaszek 29.08.07, 13:35
        piszesz, że nie znasz nikogo, kto po wyjsciu z wiezenia stalby
        sie "normalnym obywatelem". A ja znam dwa skrajne przypadki- jeden
        człowiek po wyjściu znalazł pracę, zagospodarował swoje życie. fakt,
        że bez rodziny (mieszkał na początku u mamy) pewnie by sobie nie
        poradził. Mimo kilku lat za kratkami nie dał się złamac.
        Drugi przypadek- człowiek siedział "zaledwie" 1.5 roku, wcześniej
        był "normalym" obywatelem, inteligentnym itepe. Wiezienie
        zdegenerowało go do tego stopnia, że poza piciem alkoholu dziś nie
        umie/nie chce robić nic więcej.
        System penitencjarny jest na maksa kulawy, ale jak wiele zalezy
        jeszcze od czlowieka...
    • fast_wil Ptaszek 23.08.07, 15:49
      Najgorszy jest początek. Po prostu ciężko się zmobilizować do pracy, do życia,
      odejść od starych, więziennych przyzwyczajeń.Dlatego skazani powinni przez rok
      mieć kuratora oraz obowiązek podjęcia pracy. Każdy z nas jest w takim kieracie
      codziennych obowiązków i wiemy jak ciężko jest wrócić do pracy po zwykłym
      urlopie...Na dobrą sprawę państwo zostawiło tego człowieka samego sobie.
      • trzymilionowy.post Re: Ptaszek 23.08.07, 15:56
        fast_wil napisał:

        > Najgorszy jest początek. Po prostu ciężko się zmobilizować do
        pracy, do życia,
        > odejść od starych, więziennych przyzwyczajeń.Dlatego skazani
        powinni przez rok
        > mieć kuratora oraz obowiązek podjęcia pracy.

        W razie warunkowego zwolnienia skazany ZAWSZE ma kuratora i
        obowiązek podjęcia pracy.
    • wirusx Niewierzący?! 23.08.07, 23:09
      W artykule zastanowiło mnie to, że więźniowie nie wierzą w Boga.
      Wierzyć sie nie chce, bo zawsze myślałem, że w kraju JPII więzienia
      są pełne katolików...
      • trzymilionowy.post Re: Niewierzący?! 23.08.07, 23:14
        wirusx napisał:

        > W artykule zastanowiło mnie to, że więźniowie nie wierzą w Boga.
        > Wierzyć sie nie chce, bo zawsze myślałem, że w kraju JPII
        więzienia
        > są pełne katolików...

        Tak naprawdę jest różnie i środowisko więźniów jest mieszane w
        kwestii wiary bądź jej braku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka