Dodaj do ulubionych

82-letni UB-ek wezwany do odbycia kary

    • jerzy_w11 link do artykułu 19.08.05, 12:52

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050813/plus_minus_a_4.html

      Mieszkanie Aleksandra Omiljanowicza w Białymstoku: książki w równych słupkach,
      maszyna do pisania, na ścianie skóra z anakondy i szczęka rekina. - Sam
      upolowałem. Nieduży, 320 kilogramów - rzuca gospodarz i sprawdza, czy robi
      wrażenie. Siadamy między półką z suszonymi piraniami i wielkim zdjęciem
      Hemingwaya.

      Nie wygląda na swoje 82 lata. W sądzie skarżył się na kłopoty z sercem,
      słuchem, wzrokiem, kręgosłupem i początki alzheimera. Przy mnie pali papierosa
      za papierosem. Ma fenomenalną pamięć. Uwielbia opowiadać o egzotycznych
      podróżach.

      Siwy, starszy pan z kozią bródką, bębni palcami po stole.

      Sąd w Suwałkach nie uwierzył w trzecią wersję jego życiorysu: dokument
      podpisany w 1947 r. przez pułkownika WiN Świtalskiego, ps. Juhas.
      Zaświadczenie, że Omiljanowicz jest w UB tajnym agentem WiN.
      • ratatatam wot maladiec! 19.08.05, 13:30
        dziarski staruszek , bedzie mu brakowalo tych mysliwskich trofeów pod cela...
    • me-e JEGO OFIARY MOGLYBY ZYC TYLE SAMO... 19.08.05, 13:21
      ...dlaczego tak pozno go skazano...przecie demokracja tu juz od 16 lat...co sie
      dzialo i czy przez ten czas bral on slona emeryture za umacnianie wladzy
      ludowej...czy zadosc uczyniono rodzinom zamordowanym przez bydlaka
      bolszewickiego...
    • hirsh1 "Spal żółte kalendarze" 19.08.05, 14:06
      Dziś są inne czasy,inna atmosfera. Mineło 60 lat.
      Wtedy był wzajemy terror,walka o władzę, wojna domowa, spustoszenia wojenne.
      Historia dopiero dowiodła kto miał w tej wojnie rację.
      Skazany O. z punktu widzenia kumunizmu był "bohaterem utrwalającym władzę
      ludową".
      Dopiero zmiana ustroju uczyniła go według nowego systemu wartości "zbrodniarzem
      komunistycznym".
      Co my możemy powiedzieć o czasach, w których swych czynów dokonał - dziś 82-
      letni starzec?
      Jakie mamy prawo osądzać jego samego, jego sojuszników i wrogów?
      Przecież my dziś jesteśmy bogatsi, o wiedzę której ludzie w 1945 roku nie mieli.
      Może młody O. wierzył w sprawę za którą walczył i zabijał?
      Moze wtedy był przekonany, że można zbudować komunstyczną utopię czyli ustrój
      bez wyzysku w fabrykach, bez bezrolnych chłopów, bez nędzy dworskich czworaków
      w których pewnie się urodził i wychował.
      "Władza ludowa" dała mu pepeszę i nieograniczone prawa.
      On z nich z zapałem korzystał w imię "walki klasowej".
      Torturował bohaterów z AK a pewnie i zabijał bez sądu "w imię proletariackiej
      rewolucji".
      Co my mamy dzisiaj do tego?
      Kim jest ten człowiek dziś i co ma wspólnego z młodym fanatykiem - chłopakiem z
      1945 roku?
      Czy ten dziadek wie aktualnie przynajmniej co się wokół niego dzieje?
      Sąd się spóźnił. Nie z własnej winy wprawdzie ale się spóźnił, takie są realia.
      Wysyłanie staruszka do więzienia to straszna nadgorliwośc sędziów.
      Zaś postawa wielu forumowiczów GW to zwyczajny fanatyzm polityczny.
      Z takich postaw rodzi się ekstremizm. Stalinowski, prawicowy - nie ważne jaki -
      zawsze groźny dla demokracji i zwyczajnych ludzi.
      Miłosierdzia trochę... ludzie.


      • 1966p I co to komu da??? 19.08.05, 14:30
        .. przywróci życie, godność, naprawi krzywdy??? Może wystarczy ogłosić, kto
        kryje sie za tym "O".To juz bedzie kara. Polskie sądy to najbardziej żałosna
        synekura jaką znam.
        • ratatatam Re: I co to komu da??? 19.08.05, 14:40
          NIE! NIE WYSTARCZY!!! szubrawiec wciaz bedzie miał mozliwosc wplywania na
          kształt dzisiejszej Polski - bedzie mogl conajmniej glosowac na swoich
          kandydatow w wyborach , moze miec wplyw na ksztaltowanie opinii publicznej -
          przeciez nikt mu nie zabroni pisac, publikowac, udzielac wywiadow - nie chce
          zeby ktos taki mial jakikolwiek wplyw na ksztalt kraju w ktorym zyje -
          pozatym niech wszyscy inni potencjalni zbrodniarze wiedza ze kara jest
          nieuchronna - bez wzgledu na wiek !
          • 1966p Re: I co to komu da??? 19.08.05, 14:51
            W wiezieniu, bedzie miał te same prawa, które wymieniasz. Przy takim wyroku nie
            pozbawia go praw publicznych.
      • lew_konia Re: "Spal żółte kalendarze" 19.08.05, 14:46
        hirsh napisal -
        <<Dziś są inne czasy,inna atmosfera. Mineło 60 lat.
        Wtedy był wzajemy terror,walka o władzę, wojna domowa, spustoszenia wojenne.
        Historia dopiero dowiodła kto miał w tej wojnie rację.
        Skazany O. z punktu widzenia kumunizmu był "bohaterem utrwalającym władzę
        ludową".
        Dopiero zmiana ustroju uczyniła go według nowego systemu wartości "zbrodniarzem
        komunistycznym".>>

        Jestes w bledzie - zbrodniarzem byl torturujac ludzi za komuny. I zbrodniarzem
        nadal pozostaje.

        <<Co my możemy powiedzieć o czasach, w których swych czynów dokonał - dziś 82-
        letni starzec?
        Jakie mamy prawo osądzać jego samego, jego sojuszników i wrogów?
        Przecież my dziś jesteśmy bogatsi, o wiedzę której ludzie w 1945 roku nie mieli.
        Może młody O. wierzył w sprawę za którą walczył i zabijał?>>

        Gdyby wierzyl w cokolwiek nie znecalby sie nad Polakami. A byl katem dla
        polskich patriotow.

        <<Moze wtedy był przekonany, że można zbudować komunstyczną utopię czyli ustrój
        bez wyzysku w fabrykach, bez bezrolnych chłopów, bez nędzy dworskich czworaków
        w których pewnie się urodził i wychował.
        "Władza ludowa" dała mu pepeszę i nieograniczone prawa.>>

        Nikt nie ma prawa udzielac sobie, czy innym owych "nieograniczonych praw"
        Teraz czy w przeszlosci.

        <<On z nich z zapałem korzystał w imię "walki klasowej".>>

        Tak jak zolnierz mafii korzysta z "nieograniczonych praw" do mordowania - jakie
        mu daje boss mafii.



        <<Torturował bohaterów z AK a pewnie i zabijał bez sądu "w imię proletariackiej
        rewolucji".
        Co my mamy dzisiaj do tego?>>

        Ja mam glebokie i patriotyczne tradycje rodzinne. gdzie istnialo zawsze pojecie
        honoru i odpowiedzialnosci za swoje czyny.
        I Aleksander O. tez powinien za swoje czyny odpowiedziec. Choc nie jest
        czlowiekiem honoru.

        <<Kim jest ten człowiek dziś i co ma wspólnego z młodym fanatykiem - chłopakiem
        z
        1945 roku?>>

        Przeczytaj artykul w Rzeczpospolitej - jest pospolitym tchorzem, ktory
        fabrykuje dowody, jakoby byl podwojym agentem i wspolpracowal z WiN!

        <<Czy ten dziadek wie aktualnie przynajmniej co się wokół niego dzieje?>>
        Wie doskonale bo swietnie usiluje isc w zaparte.

        <<Sąd się spóźnił. Nie z własnej winy wprawdzie ale się spóźnił, takie są
        realia.
        Wysyłanie staruszka do więzienia to straszna nadgorliwośc sędziów.>>

        Nadgorliwym byl Aleksander O. Niszczac siatke augustowskiego WiN.

        <<Zaś postawa wielu forumowiczów GW to zwyczajny fanatyzm polityczny.>>
        Ty takim fanatykiem jestes. Bo gdybys nie byl podobnie litowalbys sie nad losem
        Hessa w celi berlinskiego wiezienia Spandau, gdzie ow samotnie umarl w celi.

        <<Z takich postaw rodzi się ekstremizm. Stalinowski, prawicowy - nie ważne
        jaki -
        zawsze groźny dla demokracji i zwyczajnych ludzi.>>

        Miłosierdzia trochę... ludzie. - Miej milosiedzie dla ofiar czerwonych katow.
        tak jak masz milosierdzie dla ofiar brunatnych oprawcow.

        Badz sprwieledliwy, a nie fanatyczny.
        • hirsh1 Re: "Spal żółte kalendarze" 19.08.05, 15:23
          Ty nic nie zrozumiałeś z tego co ja napisałem.
          Uważniej czytaj teksty.
          Myśl przy tym.
          Bo popadasz w śmieszność.
      • me-e ... 19.08.05, 15:04
        ...TO I HITLER I STALIN JEST BEZ WINNY...ss wykonywalo rozkazy...bolszewicy
        wymordowali 100m ludzi dla waszego dobra w walce o lepsze jutro...prawa natury
        zawsze sa takie same ...ciebie chca zamordowac bron sie i nie pozwol sobie
        zycia odebrac ...jak ci zamordowali ojca idz i zamorduj oprawce...to o prawach
        natury...natomiast jezeli chodzi o milosierdzie -0 wybaczamy i ubolewamy nad
        zlym czlowiekiem zamykanym do wiezienia...milosierdzie jest wspolczujace nie
        majace nic wspolnego z prawem...rownoczesnie milosierdzie nie moze klamac-
        wybaczamy i od dzisiaj nie nazywasz sie morderca ...nazywasz sie aniol bo ci
        wybaczylismy...idz jestes wolny


        ...
    • ezpa7z9 Oto Katoland JP II...oko za oko ząb za ząb. 19.08.05, 14:56
      Co z tego ,że ma 82 lata.Niech siedzi w pierdlu(a raczej w szpitalu
      więziennym).Nie ma kary śmierci w KK.Bo jakby była to ,,...na szubienicę lub na
      tortury..''.Czy nie można w sposób cywilizowany:
      -zabrać emeryturkę i dać minimum w III RP,
      -napietnować drania poprzez media,
      To się nazywa śmierć cywilna.
      Nic wam ,obywatele katolandu wołający o więzienie dla dziadka zbrodniarza,z
      nauczania JP II A PRZEDE WSZYSTKIM JEZUSA w pustych głowach nie pozostało!!!
      • 1966p Re: Oto Katoland JP II...oko za oko ząb za ząb. 19.08.05, 15:04
        ezpa7z9 napisał:

        > Co z tego ,że ma 82 lata.Niech siedzi w pierdlu(a raczej w szpitalu
        > więziennym).Nie ma kary śmierci w KK.Bo jakby była to ,,...na szubienicę lub
        na
        > tortury..''.Czy nie można w sposób cywilizowany:
        > -zabrać emeryturkę i dać minimum w III RP,
        > -napietnować drania poprzez media,
        > To się nazywa śmierć cywilna.
        > Nic wam ,obywatele katolandu wołający o więzienie dla dziadka zbrodniarza,z
        > nauczania JP II A PRZEDE WSZYSTKIM JEZUSA w pustych głowach nie pozostało!!!
        Oto kraj, w którym miłosierdzie zmieniło sie w chorą nienawiśc:))) JP II
        odwiedzał swojego kata, i wybaczał mu jego grzechy... bierzcie przykład.
        • hirsh1 Dziadka osądzono-słusznieNie zamykajmy go jednak 19.08.05, 15:20
          O. dostał słyszny wyrok, nazwano go słusznie zbrodniarzem.
          Tego wymagała s p r a w i e d l i w o ś ć.
          Ale chrześcijańskie miłosierdzie mówi aby nie zamykać 82-letniego starca w
          więzieniu.
          Rudolf Hess nie jest dobrym przykładem.
          Bo oądzono go bezpośrednio po wojnie w Norymberdze a dziadka O. po
          kilkudziesięciu latach od zbrodni.
          Hess popełnił po kilkudziesięcu latach, jako starzec, samobójstwo odsiadując w
          Spandau dożywocie.
          Alianci zachodni chcieli go zwolnić.
          Breżniew i inni neostalinowcy z ZSRR nie chcieli się na to zgodzić.
          • 1966p Re: Dziadka osądzono-słusznieNie zamykajmy go jed 19.08.05, 15:24
            hirsh1 napisał:

            > O. dostał słyszny wyrok, nazwano go słusznie zbrodniarzem.
            > Tego wymagała s p r a w i e d l i w o ś ć.
            > Ale chrześcijańskie miłosierdzie mówi aby nie zamykać 82-letniego starca w
            > więzieniu.
            > Rudolf Hess nie jest dobrym przykładem.
            > Bo oądzono go bezpośrednio po wojnie w Norymberdze a dziadka O. po
            > kilkudziesięciu latach od zbrodni.
            > Hess popełnił po kilkudziesięcu latach, jako starzec, samobójstwo odsiadując
            w
            > Spandau dożywocie.
            > Alianci zachodni chcieli go zwolnić.
            > Breżniew i inni neostalinowcy z ZSRR nie chcieli się na to zgodzić.
            Masz racje, szkoda ,że nasz kraj to ludzie bez tolerancji i klasy.
          • gator1945 Przecież kara powinna być NIEUCHRONNA? 19.08.05, 15:32
            A nie surowa.
        • amadera SPRAWIEDLIWOŚĆ 19.08.05, 15:41
          Do ezpa7z9 i 1966p (oraz humanitarnej EvCi też): Jezusem Chrystusem i Janem
          Pawłem II gęb sobie nie wycierajcie... Osiągacie takie szczyty demagogii, że aż
          nie ma się złudzeń, czy może czynicie to nieświadomie.
          Sprawiedliwość boska to jedno – i ta na pewno Aleksandra Omiljanowicza nie
          minie...
          Sprawiedliwość ludzka w tym jednym przynajmniej przypadku choć nierychliwa, to
          jednak sadystę z UB dosięgła.
          Jan Paweł II przebaczył zamachowcy, lecz NIGDY nie wnioskował o jego
          uniewinnienie, czy choćby złagodzenie kary.
          Napisałbym, że powinniście się nauczyć odróżniać miłosierdzie od
          sprawiedliwości, ale sądzę, że waszą intencją było po prostu obrazić innych...
      • gator1945 Tak! Za zdradę i kolaborację powinien wisieć! 19.08.05, 15:10
        A dostał tylko 4,5 roku!
        No i sami liberałowie mówicie, że kara nie powinna być surowa tylko nieuchronna!
        Więc czego się czepiasz naszego ludowego sądownictwa?
        • 1966p Re: Tak! Za zdradę i kolaborację powinien wisieć! 19.08.05, 15:16
          gator1945 napisał:

          > A dostał tylko 4,5 roku!
          > No i sami liberałowie mówicie, że kara nie powinna być surowa tylko
          nieuchronna
          > !
          > Więc czego się czepiasz naszego ludowego sądownictwa?
          To dobrze ,ze w kraju przepełnionym nienawiścią Art 148 Kodeksu karnego, nie
          przewiduje kary głównej,czyli kary smierci.
          • gator1945 Re: Tak! Za zdradę i kolaborację powinien wisieć! 19.08.05, 15:31
            Kraj przepełniony nienawiścią? Człowieku! O czym Ty gadasz? Czy którykolwiek z
            opraców komunistycznych został w Polsce zlinczowany? Albo zamordowany przez
            ludzi, których katował, wyrywał paznokcie, przypalał paierosami, bił kablem,
            kazał siadać na nodze od taboretu? A może ktoś z rodziny zamodowanych zabił
            kogoś takiego?
    • hirsh1 Miłosierdzie Boże 19.08.05, 15:32
      "O najmiłosierniejszy Jezu, Twoja dobroć jest nieskończona, a skarby łask
      nieprzebrane. Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu, które jest ponad
      wszystkie dzieła Twoje.
      Oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i
      dążyć do chrześcijańskiej doskonałości.
      Pragnę szerzyć Twoje miłosierdzie poprzez spełnianie dzieł miłosierdzia, tak
      wobec duszy, jak i ciała, zwłaszcza starając się o nawrócenie grzeszników,
      niosąc pociechę potrzebującym pomocy, chorym i strapionym. Strzeż mnie więc, o
      Jezu, jako własności swojej i chwały swojej".
      www.milosierdzieboze.int.pl/
      • gator1945 To ten zdrajca się nawrócił? Wyparł sie swojego 19.08.05, 15:34
        postępowania? Przeprosił swoje ofiary?
      • me-e Re: Miłosierdzie Boże i SPRAWIEDLIWOSC... 19.08.05, 15:45
        ...www.milosierdzieboze.int.pl/sprawiedliwosc.php4?numer=81
    • indianski Co komu pisane to go nie minie 19.08.05, 15:45
      Lepiej pozno niz wcale . I tak facet mial szczescie - przez kilkadziesiat lat
      bimbal sobie z tego co zrobil .
      • don2 Re: Co komu pisane to go nie minie 19.08.05, 15:49
        Bzdura,przez kilkadziesiat lat zyl w kraju o systemie ,ktory pomagal budowac i
        nie byl te kilkadziesiat lat zbrodniarzem ,tylko jednym z odznaczonych
        kombatantow.I nie bimbal a zyl jak wszyscy albo lepiej w porownaniu do wielu ze
        swych ofiar.
        • indianski Re: Co komu pisane to go nie minie 19.08.05, 15:54
          Chyba pobierales nauki w innych czasach niz ja :) .
          • don2 Re: Co komu pisane to go nie minie 19.08.05, 16:13
            ja zylem tez w tych czasach i fakty powinno sie nazywac po imieniu.facet
            powinien juz 15 lat temu siedziec.Wczesniej nie .Wg poprzedniego systemu
            politycznego ,nie bylo oczywiscie za co-wrecz odwrotnie ,jak juz pisalem.
    • 2560a Re: 82-letni UB-ek wezwany do odbycia kary 19.08.05, 16:11
      Oczywiscie powinien odsiedziec kare. Popelnil zbrodnie. Powinien byl wtedy
      porozmawiac z zatrzymanymi i poprosic by wiecej nie spiskowali a nastepnie
      pozwolic im isc do domu. Zwolnieni poszliby i do domu i zajeli sie odbudowa
      zniszczonej ojczyzny. Oczywiscie zniszczonej w wyniku nalotow radzieckich
      samolotow pomimo obrony przez aeroplany IIIRzeszy.Ubek powinien byl rowniez
      zamienic mundur na habicik kapucyna i oddac sie medytacjom.
      ---------;Skad ten sarkazm? Oczywiscie nie pochwalam stosowania przemocy czy
      odpowiedzialnosci zbiorowej. Ale tez jestem daleki od uznawania ze UB-ek ma
      siedziec a "partyzanci" ktorzy np.upiekli zywcem soltysa z rodzina bo sprzyjal
      nowej wladzy maja byc uznani za bohaterow walki o wolnosc.Jeszcze raz,obie
      strony,rzadowa i podziemie, w tym czasie walczyly o oblicze Polski i obie
      strony nie przebieraly w metodach. Darowanie winy jednej stronie jest dalekie
      od mojego poczucia sprawiedliwosci. Chyba, ze uznamy ze cel uswieca srodki.Taka
      filozofia jest niestety ograniczona czasowo. Kiedys oni cieszyli sie z
      osiagnietego celu , teraz my, a jutro...
      • don2 [...] 19.08.05, 16:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gator1945 Co Ty wygadujesz? 19.08.05, 16:25
        Sowieckie wojska i służących im zdrajców-Polaków, którzy pomagali pacyfikować
        Kraj porównujesz z podziemiem niepodległościowym?
        To była brutalna pacyfikacja Polski przez obcego okupanta a nie walka dwóch
        stron "rządowej i podziemia".
        • don2 Re: Co Ty wygadujesz? 19.08.05, 16:27
          Spokojnie nie jestes na zebraniu MWP.Nie podniecaj sie.Bzdury piszesz
          czlowieku.Historia to nie sa twoje zyczenia
          • gator1945 Re: Co Ty wygadujesz? 19.08.05, 16:30
            Nie możesz przyjąć do wiadomości, że PRL-owskie podręczniki histroii sprzed 1989
            roku kłamały? Przeczytaj prawdziwą histrię a nie wierz w komunistyczne kłamstwa
            i propagandę.

            A co to jest MWP?
          • chaynik ukrywanie nazwiska ubeka skazanego prawomocnym 19.08.05, 16:33
            wyrokiem jest rownoznaczne z popieraniem jego dzialan. Nazwisko powinno zostac
            ujawnione zeby sasiedzi wiedzieli z jaka kanalia mieli do czynienia.
            • archivario Re: ukrywanie nazwiska ubeka skazanego prawomocny 19.08.05, 16:40
              Nie popieraniem,a zlagodzeniem kary za przestepstwo
          • amadera Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 16:50
            Tak, a gdzie – don2 - widzisz te bzdury??
            Dla mnie porównywanie, stawianie na jednej szali podziemia niepodległościowego
            oraz NKWD i utrwalaczy z PPR, MO, KBW (spośród rekrutów w tych ostatnich i
            spośród żołnierzy z przymusowo wysyłanych jednostek 2AWP, wielu wolało
            dezerterować niż brać udział w obławach na AK-owców), to właśnie kompletna
            bzdura.
            Historia to nie są także wasze - don2 czy 2560a – życzenia, nic nie da
            relatywizowanie racji w stylu: "strona rządowa i podziemie". Bywają w historii
            sytuacje czarno-białe, wybory pomiędzy złem i dobrem. Znacie genezę i skład
            tzw. rządu lubelskiego? Wiecie chyba że był całkowicie ubezwłasnowolniony i
            niereprezentatywny? Znacie cały historyczny kontekst sytuacji (powołanie ZPP
            pod Moskwą, konferencje teherańska i jałtańska, wysiłek zbrojny Armii Krajowej,
            prawomocność oraz poparcie społeczne dla rządów Mikołajczyka, a następnie
            Arciszewskiego)? Zatem dlaczego próbujecie mącić w głowach innym?
            Wygląda na to, że to wam historia Polski okresu 1944-1989 jest niewygodna...
            • gator1945 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 16:56
              No własnie - jest pytanie: czy oni o tym wiedzą i w żywe oczy kłamią, broniąc
              swoich ubeckich emerytur lub "dobrego imienia" tatusia-ubeka; czy o tym nie
              wiedzą i są po prostu głupcami.
              • don2 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 17:14
                TY umiesz czytac? Czytasz moje wpisy? to ,ze nie przylaczam sie do debilnych
                wpisow bez sensu nie znaczy ze biore w obrone tego ubeka-czytaj co pisze.
                I by zakonczyc dyskusje z takimi jak ty,bijacymi piane bez pojecia ,dodam ,ze
                sadzac po twoich wpisach i ich poziomie moge bez oporow zaserwowac ci przykra
                prawde: cos mi sie widzi ,ze gdyby nie PRL,to by twoj Ojciec byl parobkiem a ty
                swinie pasl a nie pisal na necie.jednak i PRL mial swoje dobre strony dla
                ciebie :))))
                • gator1945 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 17:52
                  No wiec umiem czytac, ale chyba Ty nie umiesz napisac tego co chcesz przekazac.

                  No i widzisz jaki jestes - przepraszam za epitet - glupi? Moj Ojciec skonczyl
                  studia grubo przed II wojna i musial uciekac z tego Twojego kochanego PRL-u bo
                  za walke w AK o wolnosc Polski grozila mu czapa. Nie napisze co sadze o Tobie bo
                  niechce sie znizac do Twojego poziomu.
                  • 2560a Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 18:46
                    gator1945 napisał:

                    > No wiec umiem czytac, ale chyba Ty nie umiesz napisac tego co chcesz
                    przekazac.
                    >
                    > No i widzisz jaki jestes - przepraszam za epitet - glupi? Moj Ojciec skonczyl
                    > studia grubo przed II wojna i musial uciekac z tego Twojego kochanego PRL-u bo
                    > za walke w AK o wolnosc Polski grozila mu czapa. Nie napisze co sadze o Tobie
                    b
                    > o
                    > niechce sie znizac do Twojego poziomu.
                    Rozumiem, ze mamy do czynienia z czlowiekiem w raczej w zawansowanym wieku,
                    jezeli Twoj ojciec skonczyl studia "grubo przed II wojna" .Tym bardziej mnie
                    dziwi , ze swoje sady bardziej opierasz na gazetowj historii Polski niz na
                    wlasnych spostrzezeniach.Wyjechales z ojcem i jedyna wiedze czerpales z
                    zachodnio-emigracyjnych zrodel? Czy tez ojciec zostawil cie w kraju i masz
                    jednostronne odczucia co do powodu Twojej samotnosci?
                    • don2 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 20:45
                      Ano nie wygaduje,tylko umie liczyc
                      1.juz powinienes byc zmarlym lub totalnie niedoleznym (to z tym ojcem....)

                      2.> za walke w AK o wolnosc Polski grozila mu czapa. Nie napisze co sadze o
                      Tobie

                      nie musisz pisac co sadzisz o mnie.Ale jestes okolo 500.000 w kolejnosci
                      tych ,ktorzy klamia o przynaleznosci swojej lub przodkow w AK.Wychodzi na to,ze
                      nawet niemowleta juz byly w AK i razem liczac tez staruszki i kucharki z Pcimia
                      to AK musialo liczyc cos ok. 10 milionow zolnierzy,muzykow i dzielnych
                      sanitariuszek.I po cholere te klamstwa ? i wszystko po to by udowodnic ,ze
                      ojciec nie byl parobkiem-a co w tym wstydliwego ? Wstydzic sie musisz ,ze ty
                      jestes burakiem.
                      • gator1945 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 21:04
                        Widze, ze jakos tak trudno Ci z tym liczeniem kolego. Oczywiscie, zamiast
                        odpowiadac merytorycznie na temat historii Polski lepiej kogos wyzwac od
                        parobkow. Wiem, ze nie masz zadnych argumentow historycznych wiec probujesz
                        obrazic mnie i moja rodzine. I to wlasnie swiadczy o Tobie.
                        Mimo wszystko zycze Ci, zebys troche poczytal, to naprawde nie boli a po kilku
                        latach praktykowania nawet moze sie spodobac.
                • studioturos Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 18:21
                  don2 napisał:

                  > TY umiesz czytac? Czytasz moje wpisy? to ,ze nie przylaczam sie do debilnych
                  > wpisow bez sensu nie znaczy ze biore w obrone tego ubeka-czytaj co pisze.
                  > I by zakonczyc dyskusje z takimi jak ty,bijacymi piane bez
                  pojecia ,dodam ,ze
                  > sadzac po twoich wpisach i ich poziomie moge bez oporow zaserwowac ci przykra
                  > prawde: cos mi sie widzi ,ze gdyby nie PRL,to by twoj Ojciec byl parobkiem a
                  ty
                  >
                  > swinie pasl a nie pisal na necie.jednak i PRL mial swoje dobre strony dla
                  > ciebie :))))

                  Ze o Tobie nie wspomne. Zawsze powtarzam ze jak kogos nie mozna przkonac to
                  zawsze go mozna skopac. W USA gdzie nie wprowadzo systemu komunistycznego, jet
                  wielu takich co zrobili kariere, choc przedtem - za mlodu - pasli krowy w
                  Tekasie.
                  Nie pieprz bez sensu, PRL to byl koszmar, wszystko inne byloby lepsze, wlacznie
                  z III wojna swiatowa...
            • don2 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 17:01
              No i co madrego napisales? Co to wszystko ma do tego ubeka? te dezercje i
              Teheran ?Ani ja ani ty nie mozemy wymazac tych lat miedzy 45-89.Panstwo
              istnialo? Niezaleznie czy nam sie podoba czy nie, bylo.I nie chce wdawac sie w
              dyskusje, wszyscy dzisiejsi historycy studiowali na uczelniach PRL (no ci mlodsi
              oczywiscie nie) I teraz innaczej interpretuja fakty.Znaczy raz tak bylo,teraz
              innaczej.I nie wymadrzaj sie bo ci mleko pod nosem nie wyschlo,historyku z
              laski Bozej.
              • gator1945 Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 17:11
                Tak, historii Królestwa Kongresowego też nie wymazujemy z naszej historii, a
                jakoś nikt nie twierdzio, że to była niepodległa Polska.
              • studioturos Re: Co Ty wygadujesz don2? 19.08.05, 18:23
                don2 napisał:

                > No i co madrego napisales? Co to wszystko ma do tego ubeka? te dezercje i
                > Teheran ?Ani ja ani ty nie mozemy wymazac tych lat miedzy 45-89.Panstwo
                > istnialo? Niezaleznie czy nam sie podoba czy nie, bylo.I nie chce wdawac sie
                w
                > dyskusje, wszyscy dzisiejsi historycy studiowali na uczelniach PRL (no ci
                mlods
                > i
                > oczywiscie nie) I teraz innaczej interpretuja fakty.Znaczy raz tak
                bylo,teraz
                > innaczej.I nie wymadrzaj sie bo ci mleko pod nosem nie wyschlo,historyku z
                > laski Bozej.

                zapewnie miales na mysli 1944-2005?
                nie rob bledu i nie pisz ze to co sie dzialo po 89 to jest Wolna Polska!
            • hirsh1 Amadera-w1945 roku wiedzieli wszystko o wszystkim? 19.08.05, 17:21
              Co ty piszesz?
              Komuna miała na początku atrakcyjny dla prostego ludu program.
              Reforma rolna, nacjonalizacja przemysłu, urbanizacja, industrializacja.
              Do czasu "reform rynkowych Minca" sklepy były pełne towarów.
              Dlatego masa ludzi z przekonania nową władzę poparły.
              Pisał o tym pięknie Jacek Kuroń.
              Inni poparli nową władzę dla kariery, pieniędzy, z konformizmu albo dla
              świętego spokoju.
              Na 3-cią wojnę światową mieli czekać?
              A dzieciaki ze wsi dostały wielką szansę: pracę, bezpłatną szkołę, mieszkania,
              karierę w przemyśle, edukacji, WP, UB, aparacie partyjnym itd.
              Wielki awans społeczny przyszedł z komuną dla milionów młodych ludzi
              szczególnie ze wsi.
              A O TYM CO PISZESZ PROŚCI LUDZIE AWANSUJĄCY WRAZ Z KOMUNĄ PO PROSTU WÓWCZAS NIE
              MIELI POJĘCIA.
              Ale w 1956 roku przeważnie już wiedzieli czym jest system.
              Chcieli go więc "reformować", "wracać do korzeni socjalizmu" itp.
              Kolejne pokolenia dowiadywały się czym jest naprawdę system w roku 1968, 1970 i
              wreszcie 1980.
              Czas trzeba było, nauki aby poznać i zrozumieć czym jest system komunistyczny.
              Ludzie dochodzili do tego powoli.
              Nie każdy miał przedwojenną biblioteczkę i dziadka adwokata żeby od nich
              dowiedzieć się prawdy o nie zakłamanej historii i systemie.
              Na początku wiara i fascynacja komunizmem była wśród setek tysięcy młodych
              ludzi autentyczna.
              Nie oceniajmy ich więc wiedzą człowieka żyjącego w 2005 roku.
              • gator1945 Kpisz prawda? Bo chyba nie wierzysz w to co 19.08.05, 17:46
                napisales?
        • 2560a Re: Co Ty wygadujesz? 19.08.05, 17:31
          gator1945 napisał:

          > Sowieckie wojska i służących im zdrajców-Polaków, którzy pomagali pacyfikować
          > Kraj porównujesz z podziemiem niepodległościowym?
          > To była brutalna pacyfikacja Polski przez obcego okupanta a nie walka dwóch
          > stron "rządowej i podziemia".
          ---------
          kilka uwag:
          1.zanim wojna sie rozkrecila nasz rzad spieprzyl z kraju droga przez
          Zaleszczyki,
          2.mozliwe byly tylko dwa scenariusze albo nas spacyfikuja Niemcy albo Ruscy
          3.Zachod , wlaczajac to naszych dzisiejszych najwiekszych przyjaciol i
          sojusznikow ,wybral, za nas i dla nas ,Ruskich-nie moglismy wiec liczyc na
          zachodnia pomoc
          4.jest spora roznica miedzy atakiem na np. komisariat milicji a wykonaniem
          wyrokow/ wydanych na podstawie czego?/ na ludziach akceptujacych po 5 latach
          wojny owczesne realia
          5.nie trzeba bylo byc intelektualista zeby dostrzec nierealnosc
          niepodleglosciowych snow w tym czasie, za zycia Stalina;realne natomiast byly
          ofiary
          6.nie kazdy kto sobie na ramieniu zalozy bialo-czerwona opaske jest bojownikiem
          o niepodleglosc, czerwoni tez zakladali, Litwini tez pamietaja
          naszych "bojownikow"
          7.dzisiaj okazalo sie ze odnieslismy zwyciestwo, jako narod,nie dzieki kilku
          partyzantom ale dzieki zachowaniu w naszych sercach naszej tozsamosci- nie
          dalismy sie spacyfikowac intelektualnie
          8.nasza specjalnoscia narodowa jest dzielenie sie grupy i walka wewnetrzna, w
          gownie historii mozna utonac
          9.nie bardzo rozumiem dlaczego trzeba az 60 lat , w tym 15 lat wolnej Polski
          by kogos osadzic, czy czeka sie na moment w ktorym starzec nie bedzie wiedzial
          juz za co cierpi?
          10.dzisiaj chetnie opowiada sie o jakiejs garstce "zdrajców-Polaków" a ta
          garstka musiala byc spora skoro 30 kilka mln podporzadkowalo sie; zapomina sie
          tez ze po latach wojny ludzie chieli zyc w spokoju, obojetnie jakim , ale
          spokoju
          P.S.Moja intencja nie jest usprawiedliwianie jakiegos UBeka, ale jestem
          przekonany , ze sprawy rozliczen , szczegolnie za to, ze ktos komus dal
          kiedys , jakies pol wieku temu,w morde,powinny byc dawno skonczone a cala
          energie powinnismy skierowac na budowe niepodleglego kraju na ktory podobno
          wszyscy tak czekali, za az z zachwytu rozjezdzaja sie po swiecie w
          poszukiwaniu pracy.


          • gator1945 Re: Co Ty wygadujesz? 19.08.05, 17:45
            1. a co to ma do rzeczy?
            2. tego nie rozumiem. W 1945 mieli nas pacyfikowac Miemcy?
            3. co nie zmienia sytuacji, ze Sowieci nas de facto okupowali do 1989 (1991?) i
            miala miejsce pacyfikacja przez ihc wojska i polskich kolaborantow
            4. absurd. Tak argumentujac atak na posterunek zandarmerii hitlerowskiej na
            terenie GG byly przestepstwem.
            5. a co to ma do rzeczy? Zdrada jest zdrada. Zreszta - patrz punkt powyzej.
            6. piszesz o milicjantach i ubekach, rozumiem.
            7. nie na temat i raczej nieprawda.
            8. jw
            9. no wlasnie, dlaczego dopiero po 15 latach zdrajca i zbrodniarz zostal
            osadzony?? Kto go chronil?
            10. a kto mowi o garstce? bylo ich calkiem duzo. A Polacy zostali spacyfikowani
            nie przez garstke zdrajcow tylko przez wojska sowieckie, wspomagane przez zdrajcow.

            PS O czym Ty piszesz? Co to za "danie w morde"? To byli zdrajcy i zbrodniarze,
            ktorych trzeba osadzic, zeby - gdyby pojawila sie podobna sytuacja w przyszlosci
            - bylo ich jak najmniej.
            • amadera Re: 19.08.05, 21:58
              Zajrzałem tu jeszcze, mogę więc odpowiedzieć takim co ich nikt nie przekona :)

              -
    • jagnieszkaa Celem kary jest kara. Nie dajcie się zwariować. 19.08.05, 22:52
      I nic tego nie zmieni.
      Głównym celem kary jest KARA.
      Kara, czyli przymusowe sprawienie dyskomfortu sprawcy czynu zabronionego. Taka
      karę wymierza jednostce społeczeństwo, które demokratycznie wybiera swoich
      przedstawicieli, a ci uchwalają kodeksowe kary.
      To nieprawda, że głównym celem więzienia jest rehabilitacja i(lub) separacja.
      To są cele wtórne, drugorzędne. Głównym celem więzienia jest KARA, czyli
      sprawienie przykrości (smutku, cierpienia psychicznego, bólu mentalnego)
      osadzonemu przestępcy.
      • ziggy.s Re: Celem kary jest kara. Nie dajcie się zwariowa 19.08.05, 23:50
        Dokladnie tak. No coz - szkoda ze nie dostal 45 lat zamiast 4.5 roku. Niestety
        swiadkow coraz mniej, pamiec sie zaciera - ale tez nasze sadownictwo niestety
        odnosi sie z jakas niezrozumiala (a moze az za bardzo zrozumiala) rewerencja do
        tych zdrajcow i bandytow z UB i PZPR.

        Ale dobre i 4.5 - niedlugo bedzie starszym celi po tym jak dolacza do niego jego
        towarzysze z partii i koledzy z UB: Leszek, Olek, Wolodia i setki innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka