2560a A ja ciagle czekam 05.10.06, 22:02 Ujawnijcie teczke TW Lolek znanego rowniez jako TW Aktor. Lolek dla kolegow z gimnazjum , aktor posledniego teatru i , po emigracji do malutkiego kraju,AKTOR wystepujacy przed milionowymi tlumami na otwartych przestrzeniach.Ale bedzie kociokwik. - Co do hrabiego to nie wiem po co byla ta informacja o wspolpracy. Moze dlatego ze w pewnym okresie zycia ludzie lubia, na wszelki wypadek , sie wyspowiadac. Panie Hrabio, jesli ludzie rzadzacy dzisiaj Wroclawiem , jedynie pomysla o pozbawieniu Pana Honorowego Obywatelstwa Panskiego i mojego rowniez miasta, to prosze uznac to ichnie myslenie za objaw politycznego i moralnego debilizmu. Widac ze nasze spoleczenstwo po wstapieniu na droge, za przeproszeniem demokracji, toleruje tylko dziewictwo. Skad te szwidle obecnych rajcow to nie wiem , pewnie to nasze wroclawskie krasnale robia przekrety.A publika ktora tak sie oburza , wraca do chalupy, chleje wode, bije zone, zdrodza slubna, kradnie co w rece wpadnie, do spowiedzi nie chodzi bo ksiadz nie lepszy...Zycie jest jak pole minowe. Chodzi oto by sie nie dac wysadzic i przy okazji nie wysadzic innych. Panu , Hrabio , to sie udalo. Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Re: A ja ciagle czekam 05.10.06, 22:14 czyzby to był Świety Lolek Nic mnie nie zdziwi Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:03 W 49 to moi rodzice się jeszcze nie znali, więc mnie nawet w planach nie było. Guzik mnie obchodzi, co ktoś robił w 49. Mnie obchodzi, co ktos robi teraz. Tego ta władza jednak nie jest w stanie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 09:02 czyli - jak rozumiem - można zrobić swiństwo, siedzieć cicho dni pare, a Ty i reszta Tobie podobnych bedziecie mnie popierac w myśl "mnie obchodzi co ktoś robi teraz"? nawet gdy dzięki temu świństwu paru ludzi poutrącałem? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:03 dylemat,czy odebrać mu honorowe obywatelstwo ? Czy pan prezydent miasta nie ma innych problemów ? Pamiętam kabaret "Dymek z papierosa" i świetne opowieści. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:04 Niech go Bóg osadzi, ja nie mam do tego prawa. Pewnie panie i panowie z PiS, oraz IPN czują się do tego powołani. Oni są przecież bezgrzeszni. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:06 No, Andrzej Kryże np. byłby dobry. Apolityczny, genetycznie czysty sędzia. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Sam wiesz, że tam takich nie ma........... 05.10.06, 22:27 Chopaki wiedzieli, gdzies sie załapac....... Dziwne, że tam nie posłali Antka policmajstra...... A gadają o układzie. Odpowiedz Link Zgłoś
popapruch Re: Sam wiesz, że tam takich nie ma........... 06.10.06, 00:50 heheh co za trep z tego 1410_tenrok-a stara sie stylizowac na obraz macierewicza prezentewonay przez tvn jaki madrala :)))) z gwiazda na czapie Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok gwiazdy nie mam, a popatrz kto pracuje w tej organ 06.10.06, 17:40 izacji. Kogo tam umieszczano za poprzedniej władzy........ Ciekawi mnie, czy ktos bedzie chciał sie umoczyc w tej stajni Augiasza...... Uważam, ze nigdy to nie nastąpi i nadal bedzie sie puszczac wybiórczo rewelacje dla ludu......... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 09:20 mariuszet napisał: > Niech go Bóg osadzi, ja nie mam do tego prawa. Pewnie panie i panowie z PiS, > oraz IPN czują się do tego powołani. Oni są przecież bezgrzeszni. nikt nie jest bez grzechu, ale to nie oznacza ze świństw nie należy ścigać. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
momy Nie obchodzą mnie historie, na które ślinią się 05.10.06, 22:07 inkwizytorzy. Chleba mi w domu od tego nie przybędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Nie obchodzą mnie historie, na które ślinią s 06.10.06, 09:23 momy napisała: > inkwizytorzy. Chleba mi w domu od tego nie przybędzie. nie, bo wydoili Cię kombinatorzy, których własnie tak nielubiani przez Ciebie "inkwizytorzy" chcą teraz ścigać. No ale przeciez; furda przeszłość i pociąganie do odpowiedzialności. Liczy się czy mam teraz pełną michę, czy też nie. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
sodalicjakaczynska To jest skrajna paranoja 05.10.06, 22:07 Wytworzono, nie piszę: wytworzyliśmy, bo nie poczuwam się ani trochę współwytwórcą, tak obrzydliwą atmosferę, że zmusza się dziewięćdziesięcioletniego staruszka, bardzo dla kultury polskiej zasłużonego do wyznawania win sprzed sześciesięciu lat, win, których nikt nie zna, nikt sobie nie przypomina. Ile świństw dowolnych popełnił każdy z NAS, z tego forum w ciągu ostatniego pół roku. Dawać! Spowiedź powszechna! Bardzo współczuję Panu Dzieduszyckiemu, że poczuł się tak zaszczuty. Przepraszam Pana za klasę polityczną, w której wybieraniu uczestniczyłem, która z kolei spuściła ze smyczy te ohydne instynkty stada, których to instynktów ekspresja koniec końców wymusiła na Panu to NIESŁUSZNE poczucie winy. Odpowiedz Link Zgłoś
rossakal Re: To jest skrajna paranoja 05.10.06, 22:16 a skąd ty niby wiesz, jakie byly intencje "hrabiego"? moze to wina atmosfery polit, moze nie. jedyny fakt, jaki znamy teraz, to to, ze tunio sie zaprzedal. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Niesluszne" bo pewnie nie znasz nikogo z Twoich 05.10.06, 22:22 najblizszych przodkow, ktorych UB wyciagnelo z domu noca i juz nigdy nie pojawil sie wsrod swoich, albo spedzil 3, 5 i 7 lat w surowych wieziennych warunkach w tamtym okresie. Wiek Dzieduszyckiego nie jest immunitetem tak jak nie byl w odniesieniu do chilijskiego Pinoczeta czy francuskiego bylego ministra De Gaulla (nazwiska niestety nie pamietam), ktorego w wieku siedemdzisieciu kilku lat skazono we Francji na kilkanascie lat wiezienia za zbrodnie przeciwko ludzkosci (uczestnictwo w wysylce Zydow do obozow smierci) pomimo licznych zaslug i odznaczen jakie mial pozniej we Francji po wojnie. I nie ma to nic wspolnego ze "zwierzecymi instynktami" tylko z poczuciem odpowiedzialnosci za wlasne czyny, ktorej tak bardzo nam Polakom od wiekow brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sodalicjakaczynska Re: "Niesluszne" bo pewnie nie znasz nikogo z Two 05.10.06, 22:43 Drogi first europejczyku. Rzeczywiście co najmniej trzech z tych przodków nie znam z tej właśnie przyczyny, że UB wyciągnęło ich porą poranną, a później do domu nie wrócili, a mnie ich wcześniej poznać nie było dane. Jakby niestosowne wydaje mnie się natomiast przyrównywanie p. Dzieduszyckiego do jakichkolwiek bądź zbrodniarzy. Czy ktoś kiedykolwiek postawił p. Dzieduszyckiemu jakiekolwiek zarzuty? Moralne choćby, nie prawne. Otóż nie. A stworzenie takiej atmosfery, że czuje się on - sam nie wie czemu winny, to jest właśnie wynik kultywacji nie: zwierzęcego, ale jak najbardziej ludzkiego i obrzydliwego instynktu stada, first europejczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Widac lubisz czytac tak by pasowalo do Twoich 05.10.06, 22:58 wyobrazen tego co czytasz: nie porownywalem Dzieduszewskiego do zbrodniarzy. Pisalem o wieku: nie jest i nie moze miec roli immunitetu, gwaranta nietykalnosci opartego na ludzkim szacunku do starszych wiekiem. To, ze dalem akurat jako przyklady skrajne przypadki jest tylko i wylacznie wynikiem mojego zasobu wiedzy w tej dziedzinie. "że czuje się on - sam nie wie czemu winny" Nie musisz wiedziec, bo dzisiaj to jest juz ani Twoja ani moja sprawa. Ze stadem ma to tyle wspolnego, ze gdyby bylo wynikiem instynktu to w latach 80 czesc z tych ludzi wisialaby po prostu na galeziach, posrod ktorych byliby oczywiscie rowniez niewinni, oszczedzajac nam dzisiaj histerycznej obrony tych ktorzy mieli "odwage" donosic a nie maja by sie do tego przyznac. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprz-nieczysty I oto czlowiek z klasą!!! 05.10.06, 22:11 Uczcie sie Maleszki, Michniki i inne co to znaczy honor. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriel Re: I oto czlowiek z klasą!!! 05.10.06, 22:19 Przyznał się i jak widać mądre społeczeństwo potrafiło docenić to co zrobił, mimo iż wcześniej popełnił duży błąd. Oto odpowiedź dla tych którzy sądzą że w kraju będzie polowanie na czarownice po otwarciu teczek. Nie ma co czekać, trzeba zebrać się na odwagę i powiedzieć że kiedyś w życiu popełniło się po prostu błąd. Mieć odwagę żeby przeprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
fredii5 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:13 Tylko wielcy ludzie nie boją się przyznać do swoich słabości, brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
rossakal Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:17 > Tylko wielcy ludzie nie boją się przyznać do swoich słabości, brawo. akurat wielcy ludzie nie musza sie przyznawac do swoich slabosci, bo ich nie mają. jesli hrabia jest wielki, bo sie przyznal dow wspolpracy, to tym wiekszy musi byc ktos, kto wspolpracy nie podjął. nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
sodalicjakaczynska Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:23 Czy Ty Rodziewiczównę ostatnio czytałeś, czy inny bakcyl Cię opętał? Ile Ty masz lat? Przestań chrzanić o ludziach bez słabości. Są ludzie bez właściwości, są ludzie bez charakteru, są ludzie bez tarzy, są ludzie bez osobowości. NIE MA ludzi bez słabości, niezależnie od tego, jaką etykę, religię, czy filozofię wyznają obserwatorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 04:28 "NIE MA ludzi bez słabości, niezależnie od tego, jaką etykę, religię, czy filozofię wyznają obserwatorzy.'''' ---------------------- Mądraś sodalicjakaczynska , ze tak sobie pozwole powiedziec. Moim zdaniem lustracja jest potrzebna , aby ludzie wspolpracujacy z SB nie zjamowali wysokich stanowisk, aby nie mozna bylo nimi manipulowac, szantazowac, aby tez byl to instrument walki z ukladami..., z korupcja. W moim rozumieniu to glowny cel. Ludzie zajmujący wysokie stanowiska, kumulujący w swoich rekach wladze nad innymi, powinni być zlustrowani. To jest cena za sprawowanie publicznych stanowisk. Poza tym nie widze sensu lustracji, to marnotrawione pieniadze podatnika i babranie sie w brzydocie, to nie pomnozy niczego niz brzydote, okaleczy jeszcze bardzej i tak juz okaleczonych ludzi. Ludzie błądzą. Wszyscy. Nawet wybitni. A zaczęlo sie „to” od Adama i Ewy Tak wiec zawsze bylo i tak bedzie w historii ludzkości. Nie trzeba być chrzescijaniem/chrzescijanka aby to rozumiec, omylnosc ludzka jest znanym powszechnie faktem. W chrzescijanstwie przygarnienie "zbladzonych owieczek" jest jedan z głównych cnot . Wspopracujacch z SB można i trzeba zaliczyc do klasycznych "zbladzonych owieczek". Problem jest stary, bo tej samej tej samej odwiecznej natury: bladzenia ludzkiego i zakresu tolernacji wobec tego "bladzenia". Takze nazywania tego "bladzenia"(tutaj współpracy z SB/UB) i rozumienia go. Mysle, ze jak sie jest katolikiem, to nie mozna ozostac kompletnym igrnoratnem, ze Biblia to historia o ludzkim błądzeniu i pomocy boskiej dla skazanych na bladzenie, ze ofiara Chrystusa - wziecie na ramiona krzyza, była po to, aby błądzący (nzanczeni grzechem bladzenia) mogli zostac zbawieni, aby zdjąć z nich klatwę grzechu pierworodnego. Inaczej jeszcze, ze dzieje chrzesciajstwa to dzieje „walki”, walki aby dzieje ludzkie, były dziejami „miłości siebie i bliźniego”. „Miłości” , wiec nie: akceptacji takiego jakim się jest, ale tez nie krytycyzmu, znawstwa, ufności…ale… MILOSCI… A co to znaczy? Dla mnie to znaczy , ze MILOŚĆ jest potrzebna, aby przekroczyc swoje i bliznich uszczerbki cieplokrwistego stworzenia z rodziny ssakow, tak latwo glodnego i smiertlnego, którym rzadzi (niezależnie od tego czy jest hrabia, czy chlopem, panszczyznianym, czy dzisiejszym inteligentem) instynkt samozachowawczy. Storzenia wiec , które chce zyc i dominowac, a buduje swoje ludzkie terytorium z wrodzona sobie agresję lekową, skłonnością do pychy, próżności, egocentryzmu, egoizmu (indywidualenego i klasowego...) … stworzenia, które śmiertelne, glodne i chlodne, aby zyc w swiecie, gdzie się umiera, wyposażone zostalo w instynkt przetrwania osobistego i gatunkowego. Roznieca miedzy dobrem a zlem istnieje, nie ma watpliwosci. Zlem była wspolpraca z SB, zlem jest donoszenie na bliznich, zdrada koleżeństwa, przyjacielstwa , sąsiedztwa … , zdrada bliskich lub dalszych, przyjaciol lub tylko znajomych. Ale jednoczesnie rozpoczynając walke ze zlem nie można uznac swojego stanwiska, za wszewiedze boska, nie wolno uzurpowac sobie prawa do takiej samowiedzy, ze pozwala ona na uzywania każdego srodka dzialnia. Sadzenie jest ryzykiem, zawsze ryzykiem, jest wystawieniem swaidectwa nie tylko bliznim, tez sobie. Jeśli w walce o dobro, nie pomnaża się dobra, ale przeciwnie zlo - ludzkie cierpienie, to nie poteguje się dobra, to pomnaża się zlo. Taka jest logika dobra, a raczej jego trudne piekno. ( Az mnie kusi aby dodac - to jest piekielnie trudne zadanie.) W większości rewolucjoniści miele dobre, szalachetne, intencje, ale co z tego? Wyznanie starszego, schorowanego czlowieka - pana Dzieduszyckiego - wystawia swiadectwo ludzkiej słabości , ale nie tylko slabosci ludzkiej pana Dzieduszyckiego, także slabosci ludzkiej zatrudnionym w UB/SB (co za świadectwo haniebnego upodlania siebie i innych, co za nieludzki mechanizm ), także ludziom dzisiaj decydujacym, o takim a nie innym rodzaju rozliczania się z przeszloscia… To jest swiadectwo czasu i ludzi - wszyskich i myslę, ze nie ma z czego być dumnym. Dla mnie, sądzacy i osądzani są tak samo katami, jak ofiarami. Bo normy ludzkie jak były, tak są zachwiane. Jak dotad lustracja, to jednak bardziej smak strącenia - bardziej smak goryczy, niz czegokolwiek innego. Zaswiadczen o dobru i zlu, o winie i nieskazitelności " nie da sie" po prostu wydawac, takie zaswiadczenia nie istnieją, istnieje tylko ich "pokusa". A "kuszenie" to sprawa ducha nieczystego. paskuda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fredii5 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:39 dla mnie jest kimś za to co zrobił dla polskiej kultury czy życia społecznego na Dolnym Śląsku. Nie bał się sam dokonać wyrwy w swoim nieskazitelnym wizerunku. A popatrz na innych wielkich "Bolka" "Zapalniczkę" i innych. Jakże są mali, gdy wobec oczywistych dokumentów twierdzą ...to prowokacja, oszustwo itp. A co do tego, że wielcy nie maja słabości to kwestia czasu ich poznania, wspomnij Achillesa. Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:18 I straszny , rozgadany dziadunio co to swój arystokratyczny honor obnosił ucząc chamów w PRL jak żyć tez?! Zresztą szanowna redakcjom tytuły arystokratyczne to zniesiono już przed IIwojną. Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Panie hrabio a po co sie tlumaczyc motlochowi 05.10.06, 22:20 ten kraj nie chce elit. Elity juz wyjechaly. Odpowiedz Link Zgłoś
fredii5 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:27 Tak..., w Wielkiej Brytanii nie znieśli i teraz tam wyjeżdżamy. Odpowiedz Link Zgłoś
kpt_kloss Dobrze ze to wyznal, ale ... 05.10.06, 22:24 Z pewnoscia mocne jest ze zrobil to wyznanie. Z drugiej strony jesli chcemy uznac mu cala wielka zasluge musimy rozwazyc dlaczego zrobil to tak pozno ? Mogl to wyznac juz w 1990 roku. Wtedy wiadomo bylo by ze ma niepodwazalnie czyste sumienie i motywy. Obecnie, 16 lat po upadku komunizmu i majac 90 lat jego wyznanie traci na mocy ... Gdyby wyznal wspolprace juz w 1990 roku byc moze przez swoj przyklad zmienilby wspolczesne losy Polski poniewaz inni byc moze zrobiliby to samo. Wyznanie zyskaloby na mocy gdyby takze wyjasnil dlaczego wspolpracowal, i na czym ta wspolpraca polegala. Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Re: Dobrze ze to wyznal, ale ... 05.10.06, 22:34 > czyste sumienie i motywy. Obecnie, 16 lat po upadku komunizmu i majac 90 lat > jego wyznanie traci na mocy ... > to jest tylko proba ucieczki przed dekonspiracja w obliczu jej nieuchronnosci mysli jednak dziadunio nadal trzezwo ... Odpowiedz Link Zgłoś
misiek.s Chylę czoła Panie Hrabio 05.10.06, 22:30 Piękna i odważna postawa. Jest Pan człowiekiem honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
ahoy2 Re: Chylę czoła Panie Hrabio 05.10.06, 22:37 Ale wy macie w glowach porąbane. Człowiek honoru podpisuje lojalkę, donosi przez dziesięciolecia? Tchórz, ale człowiek ma i dobre strony, to coś dobrego robił. Płacono mu za to, honorowano, dekorowano, wielbiono. Też jestem niemłoda, nie podpisywałam, nie donosiłam. TO nie jestem człowiekiem honoru? A przyznał się jak czuł smród i koniec życia. Potrzebuje rozgrzeszenia. I dostanie, jak wykaże skruchę, ale żeby zaraz człowiek honoru? To wszyscy w Polsce macie taki honor? Raczej horror niż honor. I teraz jest tchórzem, jak w 1949, tez się boi, tym razem o zbawienie i spokój. Można współczuć słabości, ale gdyby nie słabości nasze ludzkie, niepotrzebny byłby kodeks karny. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek.s Re: Chylę czoła Panie Hrabio 05.10.06, 22:44 Prawdopodobnie czuje oddech śmierci, być może szuka rozgrzeszenia i chce się rozliczyć. Przeprosił jednak. Kiedy ostatnio słyszano słowo PRZEPRASZAM w tym zatęchło-prowincjonalnym piekiełku RPileś? Odwaga też niewątpliwa, bo zazwyczaj znajdzie się więcej sfrustrowanych-linczujących, niż wyrozumiałych. Jestem młody i nie donosiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
rossakal Re: Chylę czoła Panie Hrabio 05.10.06, 23:03 "Dodała, że mąż postanowił wszystko wyznać z kilku powodów: jest już bardzo schorowany, chciał uniknąć "tych wszystkich szeptów, które się pojawiły". - Przede wszystkim proszę napisać, że mąż chce mieć już święty spokój - podkreśliła Dzieduszycka." hehe, oto szlachetne powody. wiec jednak pojawily sie "szepty". wiec jakos nie wygląda to na skruchę, tylko próbe ratowania wizerunku Odpowiedz Link Zgłoś
markusm1 Re: Chylę czoła Panie Hrabio 06.10.06, 01:18 popieram pani wypowiedz; to co teraz zrobil to strach...cale zycie byl tchorzem i umrze takim Odpowiedz Link Zgłoś
sarna Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:31 Niech nikt nie myśli odbierać mu honorowego obywaltelstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:35 honorowy donosiciel! "Uprzejmie donoszę..." TW Hrabia. Pewnie zmusili go okrutną torturą odmowy paszportu. Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 Przynajmniej jeden człowiek z odwagą - przyznał 05.10.06, 22:40 się i umrze spokojnie z czystym sumieniem! Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Re: Przynajmniej jeden człowiek z odwagą - przyzn 05.10.06, 22:41 tales1 napisał: > się i umrze spokojnie z czystym sumieniem! Szawnowni dyskutanci. Nie trzymałby się system komunistyczny tak dobrze i tak długo, gdyby znaczna część obywateli tego kraju nie donosiła, nie śliniła się do władzy lub udawała partyjne zaangażowanie. Ten dostał posadę lepszą niż kolega, tamten talon na samochód, wczasy nad Balatonem inny zaś paszport. I dziś okazuje się, że to jest nic, okazuje się że wszyscy są jednakimi ofiarami tamtego systemu. Jedni, że nie brali, drudzy że zostali "zmuszeni do brania" - takie same ponieśli ofiary. Nie śmieszy Was to? To popatrzcie na tych leperowych pachołków, którzy podpisywali cyrograf z diabłem żeby być posłem radnym - innymi słowy kupić sobie stanowisko. Nie program przedstawiony wyborcom, nie głos wyborców, jeno kupczenie. Podoba Wam się to? Nie chce Wam się rzygać? Ciągle tylko tłumaczenie - takie były czasy. 50 lat komunizmu, 17 lat demokracji i ciągle są równi i równiejsi. Społeczeństwo obywatelskie, będziecie młodzi ludzie oglądać jak świnia niebo, bo zawsze będzie taki który będzie przekupywał i taki który da się kupić. Bo nie dociera fakt, że demokracja to najpierw obowiązek, a dopiero prawa. A jeśli jest inaczej to takie coś nazywa się burdel, a nie demokracja. I powiedzcie gdzie chcecie żyć. Od 17 lat żadnej władzy nie zależało żeby zrobić z tym porządek bo to wymaga uczciwości. Najlepszy przykład to brak ordynacji wyborczej z jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Nikt nie chce bo trudniej byłoby kupczyć i tym z lewa i tym z prawa. Z rewolucyjnym pozdrowieniem tow. Lenina. Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l Re: Przynajmniej jeden człowiek z odwagą - przyzn 06.10.06, 01:07 dobrze prawisz naród się bydlił przez pół wieku, przez 17 ostatnich miał antyprzykłady z góry i są efekty i skutki braku jakiegokolwiek kręgosłupa moralnego: coraz wyraźniej widać cechy narodowe: utopić bliźniego w szklance wody bo ma lepiej albo więcej potrafi. Pęd do stanowisk i władzy jest obrzygliwy i nie ma narodu, jest zlepek kłaków i odchodów a kto może ten wieje żeby żyć normalnie. Juz nie licze na przebudzenie, będzie szybki upadek i utrata niepodległości: wielu się poczuje z tym lepiej bo polak tylko w łańcuchach jest szczęśliwy Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 Re: Przynajmniej jeden człowiek z odwagą - przyzn 06.10.06, 08:48 "polak tylko w łańcuchach jest szczęśliwy"? Mów o sobie, robol! Lubiłeś chodzić na smyczy i w kagańcu, to się przyzwyczaiłeś, co? Nawet powiew wolnośći brzydko ci pachnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Przynajmniej jeden człowiek z odwagą - przyzn 05.10.06, 22:46 Co to za odwaga przyznać sie gdy już są jawne dokumenty? Gdyby przyznał sie np. w 1970 r. to byłby odważny. Miałbym dla niego szacunek gdyby powiedział, że robił to z przekonania, wierzył w tamten system, nie żałuje i ma wszystkich w d... To byłby gość... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:44 Wyrazy Szacunku Panie Hrabio... dziś za Pańską odwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Nie zrabowaliśmy majątku tylko przekazalismy 05.10.06, 22:59 społeczeństwu to co wypracowali swego czasu chłopi pańszczyźniani-niewolnicy pracujący na pana hrabiego pod groźbą bata. Jak widać pan hrabia potrafił utrzymać się z własnej pracy i nie potrzebował już "pomocy" poddanych. Odpowiedz Link Zgłoś
emesz20 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:59 Kochany Panie Hrabio! Najważniejsze, że dzięki Panu te buraki z SB (i nie tylko) dowiedziały się, że nie należy trzymać srebrnych łyżeczek w kieszeniach spodni, bo od jajek srebro śniedzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:08 sadzę,że buraki z SB dowiedziały się od Pana Hrabiego dużo więcej:) A zresztą Pan Hrabia to też przecież SB. Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:10 Mnie nie musi Pan przepraszać, rozumiem ludzi, którym przyszło żyć w Polsce powojennej. Dobrze, że tamte czasy minęły i oby jak najszybciej minęły i obecne czasy... Tylko kto mnie przeprosi za nie? Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:25 mal49 napisała: > Mnie nie musi Pan przepraszać, rozumiem ludzi, którym przyszło żyć w Polsce > powojennej. Dobrze, że tamte czasy minęły i oby jak najszybciej minęły i obecne > czasy... Tylko kto mnie przeprosi za nie? no własnie wspołwinny przeprasza Cie za to tylko czy chcesz tych przeprosin zdecyduj sie Odpowiedz Link Zgłoś
ljab Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:14 Panie Hrabio ! Tylko panowie Kurski, Macierewicz i kilku im podobnych od chwili gdy zostali poczęci podejmowali jedynie słuszne, nienaganne moralnie decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:15 Piękna i godna naśladowania postawa na miare tytułu szlacheckiego, nie wymuszona niczym chyba ze spojrzeniem śmierci. Ci obecni "sędziowie sumień, prawdy zakon, spekulanci odkupienia" Hrabiemu do kostek nie sięgają, czekać tylko na wrzaski LPR-u o odebranie honorów a własnie za tą postawę te honorowe obywatelstwo się należy, bo jest to właśnie wzorcowy przykład HONORU. Moje wyrazy uznania Socjaldemokrata-dioskorides Odpowiedz Link Zgłoś
rossakal mylisz sie piewco donosiciela 05.10.06, 23:29 żona hrabiego, która, o dziwo, tez sie dopiero dowiedziala o szlachetnym mężu (a swoją drogą, jaki czlowiek honoru oklamuje zonę) powiedziala "mąż postanowił wszystko wyznać z kilku powodów: jest już bardzo schorowany, chciał uniknąć "tych wszystkich szeptów, które się pojawiły" czyli wyszedł z dziury dopiero, jak grunt pod nogami zaczal sie sypac. Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Re: mylisz sie piewco donosiciela 06.10.06, 00:13 Zawsze mógł powiedzieć,ze lojalka była sfałszowana, że on tylko zapraszał kolegę do domu i nie wiedział ze był sbkiem albo ze to podłe insynuacje skad ja to znam ... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: mylisz sie piewco donosiciela 06.10.06, 09:38 dioskorides napisał: > Zawsze mógł powiedzieć,ze lojalka była sfałszowana jeśli pijesz do Kaczyńskiego, to zapytaj Urbana ile jego gazeta dostała za opublikowanie "lojalki" :) a przypominam, wyrok zapadł wcale nie za rządów Kaczorów, a i sam Urban popiołem głowę sypał, że dał sie podpuścić. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 09:36 dioskorides napisał: > Piękna i godna naśladowania postawa na miare tytułu szlacheckiego, nie > wymuszona niczym jak to niczym. A ten cytacik: "chciał uniknąć "tych wszystkich szeptów, które się pojawiły"" to co niby jest? siedział cicho tyle lat (liczmy od 1990, żeby nie było ze przesadzamy), sumienie ruszyło dopiero wtedy, gdy jego dzialalność stała sie tajemnicą poliszynela. Przy czym uczciwie musze powiedzieć, że i tak lepiej sie zachował niż inny ałtorytet, niejaki x. Czajkowski Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
witaschek W Polsce nie bylo hrabiow! 05.10.06, 23:18 To tytul przyniesiony przez okupantow-Austriakow. Ja Panu nie wybaczam tego hrabiego. Odpowiedz Link Zgłoś
redandyellow Re: W Polsce nie bylo hrabiow! 05.10.06, 23:27 Tytulowanie faceta w ten sposob w dniu dzisiejszym to anachronizm i lekko to kompromituje o nim piszacych... Odpowiedz Link Zgłoś
szasza7 Ja Panu Dzieduszyckiemu wybaczam i współczuję. 05.10.06, 23:23 Przyszło mu żyć w okropnych czasach.Co i jak było w latach 40 i 50-siątych wiedzą ci ,co je widzieli i przeżyli.Reszta tego nie zrozumie.Dla nich to Powstanie Listopadowe lub Styczniowe.Historia.Dużozdrowia Panie Hrabio. Odpowiedz Link Zgłoś
eugeniuszz Re: Ja Panu Dzieduszyckiemu wybaczam i współczuję 05.10.06, 23:46 Zgadzam się z szaszą7, choć wydaje się wykazywać pewną słabośc do arystokracji. Panie Szaszo7, zapewniam Pana, że ci, którzy szczęśliwie nie musieli przeżywać lat 40 i 50 tez rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
moki1 Re: Ja Panu Dzieduszyckiemu wybaczam i współczuję 06.10.06, 00:09 > Przyszło mu żyć w okropnych czasach. Nie, nie i jeszcze raz nie. Co to za kolokwializm. To ludzie tworzą "czasy". On właśnie je tworzył. Swoją mrówczą pracą on i jemu podobni podpierali tamten system. Oczywiście byli ważniejsi i bardziej "zasłużeni" i mniejsi. Nie zmienia to jednak faktu, po której stronie się było, czy jest. Na plus można zapisać temu panu, że się przyznał, ale nic więcej. W żadnym razie nie może być bardziej szanowany, od tych którzy może zrobili mniej od niego bo ich wygryzł. A może zostali wsadzeni do więzienia. A może zabici. Dzięki swojej postawie zdobył jakiś majątek. Innym taką szansę zabrano. Czy stać go na to aby to spróbować wyrównać? Odpowiedz Link Zgłoś
redandyellow Jaki hrabia? 05.10.06, 23:25 O co chodzi z tym "hrabia"? W Polsce nie ma hrabiow juz od ponad pol wieku. A jezeli jest jakims hrabia to gdzie jego "hrabstwo"? Bo slowo "hrabia" od tego sie wlasnie wzielo... Panom redaktorom przypominam, ze Polska jest republika. Odpowiedz Link Zgłoś
marius7m Re: Jaki hrabia? były c.k. 05.10.06, 23:29 tytuły szlacheckie zniosła II Rzeczpospolita w 1918 r. Rozumiem, że można ich używać grzecznościowo, ale to wszystko. Redakcja chciała być miła dla p. Dzieduszyckiego... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdeczka1 Re: Jaki hrabia? 05.10.06, 23:39 smieszne sa te kompleksy klasowe, przypominam, ze doktryna republiki szlacheckiej opierala sie na zasadzie "Primus inter Pares" i w polskiej tradycji nie ma tytylow; szlachcic na zagrodzie rowny byl wojewodzie. po drugie, tytuly zostaly zniesione juz przed II wojna; zabawny jest ten tytul GW "Hr; D wspolpracowal z SB". Tak Bogiem a prawda jesli jego wspolpraca rozpoczela sie w 1949 to ob. Dzieduszycki rozpoczal wspolprace z UB i potem w 1956 zostal pewnie pozytywnie zweryfikowany przew komisje SB. Nie moge nadziwidzic sie tym wszystki wyrazom szacunku i podziwom dla p. Dzieduszyckiego. Godny pewnego pozytywnego uznania jest fakt, ze pod koniec swego zywota wyjawil te gorzka prawde, ze byl donosicielem, a za to trudno go podziwiac! Odpowiedz Link Zgłoś
belaqua Śmierć kiedy zajrzy w oczy 05.10.06, 23:59 to i o Bogu się przypomina, i o winach wcześniejszych... Kiedy zaś zajrzy się na szpalty Gazety Wyborczej, to nic tylko lament nad "niesłusznie" oskarżonymi i wyrazy współczucia dla utytłąnych w łajnie ubecko-esbeckim Odpowiedz Link Zgłoś
witaschek Re: Jaki hrabia? 06.10.06, 01:44 Tytul hrabiego to to samo co okreslenie pewnej ladnej dosyc kobiety z lat osiemdziesiatych. Ktos kiedys spytal co ona robi. Odpowiedzi byla: jezdzi Polonezem w futrze. Rzeczpospolita szlachecka nie uznawala rzadnych hrabiow. Hrabia to tytul austriacki. Dzieduszycki powinien sie go wstydzic tak samo jak wspolpracy z SB. Odpowiedz Link Zgłoś
vvoitek Re: Jaki hrabia? 09.10.06, 16:07 Wstydzić?? Sam WD nigdy siebie hrabią nie nazywał. A że inni tak go kojarzyli? Cóż on winny? Odpowiedz Link Zgłoś
vvoitek Re: Jaki hrabia? 09.10.06, 16:07 Sam WD nigdy siebie hrabią nie nazywał. A że inni tak go kojarzyli? Cóż winny? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_szeptun Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:29 A kto bez winy niech rzuci kamieniem. Kto ze średnich roczników nie korzystał z "komuny" ? To nie była kolaboracja ? Na pewno ? Trzeba było pozostać na poziomie podstawówki. Studiowanie na socjalistycznych uniwersytetach też można uznać za współpracę ku chwale PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
marius7m Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:32 no bez durnej przesady. Czy oddychanie socjalistyzcnym powietrzem też było współpracą? Nie oznacza to jednak, że potępiam p. Dzieduszyckiego. Z pewnością nie mam takiego prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:38 ja oddychałem socjalistycznym powietrzem ale w odróżnieniu od tego faceta za nic nie przepraszam i mówię wyraźnie: gdybym w 1980 r miał wiedzę o takich jak Kaczyński w stoczni to stałbym po stronie ZOMO. Odpowiedz Link Zgłoś
belaqua Wtedy byłeś głupi 05.10.06, 23:54 Wtedy byłeś głupi ale to nie znaczy, że teraz jesteś mądry... Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Wtedy byłeś głupi 05.10.06, 23:56 nie twierdzę ,że jestem mądry ale jestem mądrzejszy niż wtedy.. Odpowiedz Link Zgłoś
belaqua Re: Wtedy byłeś głupi 06.10.06, 00:01 Ciekawe czy będziesz miał kiedyś na tyle odwagi aby spojrzeć w oczy tym, którzy ginęli od kul zomowskich i powiedzieć im "dzisiaj stanąłbym po stronie ZOMO" Odpowiedz Link Zgłoś
kemot696 Re: Wtedy byłeś głupi 06.10.06, 00:25 "Świeże groby zawsze wzruszą niezależnie gdzie kopane" - tak brzmiały słowa piosenki. Znam tylko jeden przypadek gdy Zomo zabiło tzn kopalnię Wujek. Do dziś nie wyjaśniona sprawa. A ktoś będzie patrzył w oczy rodziców kpt. Karosa , którego zabili młodzieniaszkowie z Solidarności w 1982 r.? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Wtedy byłeś głupi 06.10.06, 10:18 do ofiar zomo dopisz ofiary innych służb. Bo w tym przypadku zomo to symbol. Co do Karosa różnica jest jedna: sprawca dostal bodajże 25 lat, zomowcy z wujka do dziś cieszą sie dobrym samopoczuciem i brakiem odpowiedzialnosci za swoje czyny. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypce1 PiS i IPN uczynia Polske krajem wolnym! 06.10.06, 00:04 A wydawac by sie moglo, ze przezyli okupacje hitlerowska, komunistyczna... Przeliczyli sie. Teraz nadszedl czas prawdy i sprawiedliwosci. Sadze,ze nalezaloby wyciac w pien 1/3 narodu za wspolprace ze SB, PZPR, ZMS, UB, ZOMO, MO, WOPR, GOPR, ZHP, Zuchow, czlonkow Towarzystwa Przyjazni Polsko-Radzieckiej, wszystkich tych co maszerowali w pochodach 1-szo majowych, tych co budowali druga Polske a pozniej druga Japonie, pracownikow zakladow Ursusa, Pafawgu, Dolmelu, Cegielskiego, gorali bo wypasali komunistyczne owce, nauczycieli bo nauczali w PRL-u, wszystkich pracownikow stoczni morskich i rzecznych, FSO na Zeraniu, kopalnii wegla kamiennego, brunatnego itd, itd... Wszystkim zainteresowanym, a szczegolnie fanatykom IPN i PiS-u, co to czynia sprawiedliowsc, sluze dluga lista ok. 10 mln Polakow, ktorych wina bylo to, ze zyli w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
belaqua Re: PiS i IPN uczynia Polske krajem wolnym! 06.10.06, 00:08 Rzuciło ci się mocno jednak na mózg! Kto tu chce wycinać 1/3 narodu?? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "ok. 10 mln Polakow, ktorych wina bylo to, ze 06.10.06, 00:38 zyli w Polsce." Sztuczka jest znana: rozmydlanie odpowiedzialnosci. To nie 10 mln Polakow donosilo i pobieralo pobory w MSW PRL-u. Gdyby tak bylo Polska bylaby krajem w ktorym wiekszosci zyje sie dostatnio tak jak zyje sie obecnie tym, ktorzy pracowali w MSW i tym ktorzy donosili czerpiac z tego roznorakie zyski oprocz tych wynikajacych z wynagrodzenia jakie bylo udzialem donosicieli. To nie "jedna trzecia narodu" donosila bo PRL-u nie byloby stac by oplacac taka ilosc ludzi. Umieszczanie takich organizacji GOPR, WOPR, razem z PZPR czy ZOMO i dolaczanie do nich pracownikow Ursusa, Pafawagu, Dolmelu czy Cegielskiego jest albo prowokacja albo swiadczy tylko i wylacznie o propagandowym charakterze Twojego postu. Porownywanie okupacji niemieckiej, komunistycznej z dzisiejsza zapowiadana lustracja jest nie tyle propaganda co ordynarnym chamstwem majacym na celu zdyskredytowanie spoznionej dekomunizacji w Polsce na ktora "ciezko" zapracowaly sobie postkomunistyczne popluczyny skutecznie okradajac kraj a glownie tych co wspanialomyslnie chcieli wspolnie budowac lepsza przyszlosc przez ostatnich 17 lat od chwili zadekretowania "grubej kreski". To wlasnie dzieki zlodziejskiej aktywnosci postkomunistycznych popluczyn, ktore przez 17 lat robily wszystko, zeby udowodnic jak bardzo na nia nie zasluzyly mamy dzisiaj u wladzy PiS. I nawet jesli dekomunizacja dzisiaj jest "piata woda po kisielu" to zostanie przeprowadzona niezaleznie od histerycznych protestow tych, ktorym odbierze jesli juz nie komfort materialny to na pewno psychiczny na pozostala czesc zycia. I bardzo dobrze, ze tak wlasnie sie stanie! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: PiS i IPN uczynia Polske krajem wolnym! 06.10.06, 10:25 skrzypce1 napisał: > Sadze,ze nalezaloby wyciac w pien 1/3 narodu za wspolprace ze SB, PZPR, ZMS, > UB, ZOMO, MO, WOPR, GOPR, ZHP, Zuchow, czlonkow Towarzystwa Przyjazni Polsko- > Radzieckiej, to źle sądzisz. Tylko części z nich. A których, to jeśli Ci sie chce, sprawdź ustawy. Nie byłoby źle, gdyby u nas było tak, jak u Pepików. > wszystkich tych co maszerowali w pochodach 1-szo majowych o ile nie byli agentami to nie mają się czego obawiać. Nie mąć ludziom w głowach, bo sorry, ale piszesz głupoty. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 10:03 piotr_szeptun napisał: > A kto bez winy niech rzuci kamieniem. Kto ze średnich roczników nie korzystał > z "komuny" ? To nie była kolaboracja ? Na pewno ? nie. Na pewno. > Studiowanie na socjalistycznych uniwersytetach też można uznać za > współpracę ku chwale PRL. nie można. Natomiast kablowanie na kolegów studentów czy profesorów już można nazwac kolaborowaniem. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 23:46 mar.was napisał: > Panie Hrabio, ja Panu wybaczam, mimo wszystko. Wybaczać mogą osoby skrzywdzone, a Ty co wybaczasz? Co wiesz na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdeczka1 znam atmosfere 05.10.06, 23:56 tych polskich "arystokratycznych" srodowisk prl. cala geba korzystali z przywilejow oferowanych przez wladze (na ziemiach zachodnich, znam swietnie Wroclaw i Szczecin) mieszkali w pieknych poniemieckich willach, zajmowali wysokie stanowiska, dzieci mialy niezaklocone kariery; podrozowaly, znaly jezyki, szykowaly sie na zagraniczne placowki. prawda jest, ze w domowych dyskusjach utyskiwalo sie na "chamstwo" prl-owskiej rzeczywistosci, ale to tylko tyle Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l ja też znam tę atmosferę 06.10.06, 00:29 i bez tej opluwanej bo ugodowej arystokracji nie byłoby Polski lecz kolejna republika sowiecka. Hr. Dzieduszycki miał odrobinę odwagi i został w tym kraju, dzięki temu wiesz co to historia, pamiątki, masz nawet mgliste pojęcie o wartościach narodowych. Zaplacił wysoką cenę bo poszedł na ugodę. nie chciał na emigracji zadawać się z hołotą, wolał zostać w swoim kraju. Znam wielu takich: nie mogli uciec, w łeb sobie strzelić też niełatwo a w tamtych czasach czerwoni się nie bawili w kotka i myszkę. kleczki spływały krwią elit polskich. Szli na kompromis bo chcieli zostać we własnym kraju Szanuję tego Człowieka bo został i zgodził sie na hańbę, byle zostać w swojej ojczyźnie Ale pewnie lepszymi bohaterami są tacy jak kukliński, światło czy ogień. Jaki kraj i jacy jego obywatele takie i postaci na piedestałach Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: ja też znam tę atmosferę 06.10.06, 10:27 r0b0l napisał: > i bez tej opluwanej bo ugodowej arystokracji nie byłoby Polski lecz kolejna > republika sowiecka. a kto Ci takich głupot naopowiadał? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
turms.niesmiertelny Re: znam atmosfere 06.10.06, 08:04 prawdeczka1 napisał: "...dzieci mialy niezaklocone kariery; podrozowaly, znaly jezyki..." taaa, zwłaszcza to, że znały języki oznacza, że szczodrze korzystały z uroków PRL-u, znaczy UB je języków uczył? Odpowiedz Link Zgłoś
star15 Re: znam atmosfere 06.10.06, 08:19 Poczatek powiesci p.t. Bylam pokojowka u Czerwonych Hrabiow. Wroclaw i Szczecin) mieszkali w pieknych poniemieckich willach, zajmowali > wysokie stanowiska, dzieci mialy niezaklocone kariery; podrozowaly, znaly > jezyki, Oj znaly te jezyki i podrozowaly...mowie Pani.A ja nic tylko kuchnia i magiel. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdeczka1 Re: znam atmosfere 07.10.06, 11:18 reka mnie swierzbi na klawiaturze, zeby ci odpowiedziec w taki sam niekulturalny sposob. No miedzy nami zrobie to francusku, ktorego nauczylam sie od hrabianki maglujac jej gacie Mais tant pis pour toi. Entre nous, tu es un pauvre con ! Pewnie troche cie przytkalo jak czytasz informacje o aktywnej dzialalnosci hrabiego w najczarniejszych latach powojennej historii polski. szpicel to jest szpicel, i jeszcze jeden wulgaryzm, tym razem po polsku z arsenalu polskich madrosci ludowych, Wypowiedzial go chlopka na podhalu, ktora sprzedajac ser na ryneczku nie mogla sie nadziwic postawie miastowego elegancika, ktory probowal za polowe ceny nabyc od niej jej gomolke: krzyknela bezradnie "taki pon, a taki dziod". I moge cie zapewnic, ze jeszcze nie raz lud porazony rewelacjami na temat postaw "panow roznej masci" zawyje: "takie pony, a takie dziody!" Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Re: Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien 06.10.06, 00:05 zyj tak aby nikt przez ciebie nie musiał płakać kamieniem nie rzuce ale winy swojej nie widze Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien 06.10.06, 07:12 Przede wszystkim dajcie sobie spokoj z tymi tytulami "hrabia" co psy obrabia.Dzieduszycki byl dobrym aktorem,spiewakiem,kabareciarzem,lubilem jego wystepy,jego lwowski akcent.Fakt,ze pochodzil z rodziny "obszarnikow" pomogl mu zdobyc wyksztalcenie,ale to nie jest powod do dumy.Zreszta on nigdy nie "szczycil sie" swoim pochodzeniem co trzeba mu przyznac za plus.To pozniej jakies oszolomy zaczely przypisywac mu to jako honor.To,ze byl donosicielem nie przysparza mu zaszczytow.W jego wieku mozna juz wszystko mowic,nawet takie rzeczy.Nie trzeba do tego zbyt duzej odwagi.Ja tez jestem stary i wiem,ze moge mowic prawde w oczy.Taka "odwaga" przychodzi z wiekiem.Takim oswiadczeniem zdobyl moje uznanie,tak powinni zrobic inni.Dzieduszycki dal przyklad,ze mozna honorowo wyjsc z takiej "podbramkowej" sytuacji. Niestety inni i to na najwyzszych stolkach tego nie potrafia,boja sie o swoje stolki.Nie uwazam tego za cos dyskwalifikujacego w zyciu.Oni potrafili dostosowac sie do sytuacji,wszyscy podpisywali "lojalki" dla swietego spokoju i robili dalej swoje.Teraz tez pokazuja sie w kosciele i prorzadowych "parteitagach",co stanowi odpowiednik dawnych lojalek.Swiat nie zmienia sie tak wiele jak mysla mlodzi.Gratuluje decyzji obywatelu Dzieduszycki. Odpowiedz Link Zgłoś
belaqua Czy ktoś hrabiego chce kamieniować?? 06.10.06, 00:05 Mylisz epoki, nie rozumiesz kontekstu i wchodzisz w rolę Chrystusa. Lepiej się pomódl Odpowiedz Link Zgłoś
mekagojira Szacunek za wyznanie win 06.10.06, 00:11 Ponadto pamietajmy ze zostal zlamany w najczarniejszym okresie stalinowskiego terroru, gdy - zwlaszcza z nieodpowiednim pochodzeniem klasowym - mogl sie spodziewac najgorszego. Zreszta widac ze byl plotka skoro cenzorzy GW pozwalaja komentowac ten artykul - jak lustruja kogos z krewnych i znajomych Michnika zazwyczaj nie ma mozliwosci komentowania pod artykulem:) Odpowiedz Link Zgłoś