po.niszczyciel polska atom-elektrownia POwinna POwstać POza 26.07.08, 13:06 granicami naszego kraju tak by wszyscy byli zadowoleni. Najlepiej w Iraku albo Afganistanie, mamy tam wojsko które przypilnuje linii energetycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
erroid TAK I TO ZARAZ! 26.07.08, 13:08 w Polsce jak zwykle duzo sie gada i malo sie robi, takie pier... o szopenie, zatwierdzic i zbudowac - I TO ZARAZ! energia jest czysta* i bezpieczna a ciemnogród jak zwykle blokuje tych którzy chcą postępu, i niech ta elektrownia stanie nawet 100m od mojego domu... DO ROBOTY POsłowie BO JAK NIE ZACZNIECIE BUDOWAC TEJ ELEKTROWNI TO CIENKIE BOLKI JESTESCIE *-czysta, oczywiscie nie tak czysta jak z elektrowni wiatrowych, których zwolennikiem budowy jestem takze Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Atom dla Polski 26.07.08, 13:24 referendum nie jest potrzebne, bo polski ciemnogrod zadecyduje na nie :D bedziemy dalej truli nasz kraj silowniami gazowymi lub weglowymi a na nasz epola spadac beda kwasne deszcze, bo ciemnot amysli z ejak elektrownia jets atomowa to na bank wokol beda sie rodzic zmutowane potworki zamiast dzieci a rosliny beda swiecic w ciemnosciach... ludiz obudzcie sie to jedyna szansa dla naszego kraju na jako taka niezaleznosc energetyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
login_zastrzelony haha już to widzę 26.07.08, 13:41 i polaczki-pijaczki pracujące przy budowie elektrowni po 5 latach wszystko się zawali, albo jakiś pijaczyna podczas pracy wywoła awarię powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kopareczka2 Atom dla Polski- a gdzie promowanie oszczędzania?? 26.07.08, 14:31 nasz zaje...ty rząd jesli pretenduje do miana dbającego o kwestie energii powinien promować budowę energooszczędnych domów czy też domów pasywnych i stworzyć możliwośc preferencyjnych kredytów na takie budowy. Teraz w niektórych bankach można jedynie usyskać kredyt termomodernizacyjny-dostaniemy go jesli wprowadzimy jakies ulepszenia do naszego zwykłego, nieenergooszczędnego systemu ogrzewania domów. Totalna pomyłka, którą można porównać do zakładania katalizatora do trabanta. Drodzy rządzący,ministrowie gospodarki, środowiska itp.: co z tymi którzy chcą od podstaw zbudować dom energooszczędny? Nie opłaca się to póki co, bo koszt budowy takiego domu jest znacznie więskzy niż zwyklego domu! Czy nie lepiej pomyśleć o korzystnych ustawach i zadbać o to, żeby powstawały domy dbajace o srodowisko zamiast kolejnych pożeraczy energii? Ludzie, trochę pomyślcie! Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Atom dla Polski 26.07.08, 14:53 jestem zdania, że Polska powinna mieć nie tylko energię, ale własną broń atomową i w razie czego przy...lić niemcom, kacapom, żydom, homoseksualistom, chośby trzeba ją było zrzucać z AN2 - niech wiedzą, że my potęga! Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz2983 Atom dla Polski 26.07.08, 15:06 Wazne, ze mamy po 3 koscioly na osiedlu. Tym podbijemy Europe. Zamodlimy ich na smierc a pozniej przejmiemy np. Francuskie elektrownie . Czeskie tez. Jest dobrze. Kosciol czuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
macio25 Atom dla Polski 26.07.08, 15:30 Jak zwykle Polska "moralność Pani Dulskiej", tak potrzebujemy ale nie u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 brak autostrad,ale dyskutowac o atom. hahahaaa =) 26.07.08, 16:35 Polska nie ma ani pieniendzy ani know-how zeby budowac taka elektrownie. wiec i tak nie powstaje. jesli narod nawet nie potrafi budowac autostrady, to wtedy nie trzeba dyskutowac o atom!! Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
mf719 Re: brak autostrad,ale dyskutowac o atom. hahahaa 26.07.08, 17:26 Głos rozsądku :) W sumie wszystko może wybudować jakaś zachodnia firma, więc know how odpada. Chociaż w sumie ktoś będzie musiał taką elektrownię prowadzić, w Polsce są zalążki odpowiednich kadr. Ale fakt. Dopóki nie ma pieniędzy to nie ma o czym myśleć. Czeka nas jeszcze Euro, do którego dopłacimy a i tak nie będzie autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
c21h26o2 Re: brak autostrad,ale dyskutowac o atom. hahahaa 26.07.08, 19:05 Kiełbase rzucili żeby uwage odwrócić od innych problemów... Ale fakt wielu z was ma rację. Trzeba nam elektrowni atomowych.Ale równocześnie trzeba nam inwestować i to konkretnie w odnawialne źródła energii bo to przyszłość szczególnie elektrownie słoneczne i wodne bo wiatraki to u nas średnio sie nadają. Problem jest jeszcze jeden. Chollerna religia -zwana enviromentalism czyli farsa o globalnym ociepleniu, której skutkiem bedzie wprowadzenie podatków i prawa do emisji C02 (szczyt złodziejstwa). Powinniśmy brać przykład z krajów przodujących w dziedzinie produkcji energii odnawialnej.Ale wpierw odmówmy modlitwę za rychły upadek POrażki POlitycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Atom dla Polski 26.07.08, 20:09 Elektrownie atomowe jak najbardziej tak. Ale trzeba też postawić na lokalne rozwiązania. Nie musimy stawiac od razu wiatraków na terenie dwóch województw i budować tamy na Wiśle, która nam zrobi jezioro od Płocka do Puław. Ale kiedy w każdej wsi będą po dwa wiatraki, na każdym wysypisku śmieci będziemy łapali gaz a na każdym górskim strumyczku kręcić się będzie parę małych turbinek to jeśli to będzie na dużą skalę, będziemy potrzebowali znacznie mniej Wielkich Inwestycji! Zobaczcie na Dolnym Śląsku - ile tam jest pozostałości po niemieckich minielektrowniach wodnych. Niech każda z takich elektrownienek zasili 15 domów - ile to będzie mniejsze zapotrzebowanie w skali kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Tak właśnie trzymają... 26.07.08, 22:44 W Toruniu już widać takie działania rządu wspomagające inicjatywy proekologiczne. No, geotermia, u o. Rydzyka choćby . Brawo Herr Tusk. Tak pan czymaj. Podziwiamy ... __________ Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny (Zbigniew Herbert) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tak właśnie trzymają... 27.07.08, 18:55 dalbys na badania grupie, ktora juz zbierala datki na stocznie i nikt nie widzial tych pieniedzy?? przeciez to normalne,ze Rydzyk nie dostanie nigdy nic za darmo, bo nie jest wiarygodny...dostac dotacjie moze jedynie jak sprzeda swoje elektoraty...duze ac krotkoterminowe Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Atom dla Polski 27.07.08, 00:14 Jak to jest? Energia atomowa taka tania, a nie powstala nigdy zadna prywatna elektrownia? Jesli jest taka tania to jakim cudem nie wyparła z rynku elektrownie wegla? Przeciez w wiekszosci krajow nie ma moratorium na tą energię? Coś tu nie gra... Ale wniosek jest jeden: Energia jadrowa nie jest taka tania, jak sie ją rysuje... biezace koszty energii jadrowej sa niskie, ale koszty wejscia i wyjscia są ogromne i bez wsparcia panstwa nie jest mozliwa konkurencyjnosc tej branzy... pomijam, ze cala technologia jadrowa to najbardziej dotowana energia w historii swiata.... na badania nad energia jadrowa wydano 20 razy wiecej pieniedzy niz na energie tzw. odnawialne razem wziete. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Trzeba Polske uzaleznić ..jak nie gaz to uran. 27.07.08, 21:39 Jeszcze by nagle się bogata zrobiła,bo ma inne surowce energetyczne:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Uważam, że obok 28.07.08, 09:04 Uważam, że obok lokalnych referendów ludności, która miałaby zostać skazana na ciągłe życie w strachu obok elektrowni atomowych czy groźnych odpadów radioaktywnych ważne jest w pierszym rzędzie ogólnokrajowe referendum aby wyraźnie powiedzieć, że jako społeczeństwo nie chcemy energetyki atomowej w naszym, jak dotąd szczęśliwie wolnym od niej, kraju. Przy generalnym odrzuceniu energetyki atomowej inne referenda byłyby już zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
ultra3m znou nas USA wydymaja 28.09.08, 16:57 Elektrownia atomowa w polsce to kolejne 150 afer, 300 komisji śledczych, a do tego świński offset.... Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Atom dla Polski 28.09.08, 22:37 W wielu wpisach podejmuje się kwestię wykorzystania geotermii i wszelkich pomp cieplnych. Uważam, że pomysł, szczególnie w polskich warunkach, bardzo trafiony, nie wiem tylko, jak rozumieć uwagę o tym, że „pompa ciepła działa tym efektywniej, im niższa różnica temperatur”. Ta energia znakomicie nadaje się do ogrzewania domów i tu powinna być jak najszerzej wykorzystywana, ale potrzebom zastosowań przemysłowych (przede wszystkim produkcji prądu) nie sprosta. W przypadku energii pozyskiwanej z biomasy, specjaliści utrzymują, że zysk energetyczny jest minimalny – na produkcję, transport biomasy itp. zużywa się ponad 90% energii wytworzonej. Także wiatraki są bardzo niepewnym i drogim źródłem energii (nakłady na jednostkę otrzymywanej mocy są kilka razy wyższe, niż w przypadku energetyki atomowej w dużej skali). I tak trzeba mieć w zapasie zbudowane w tym celu zwykłe elektrownie i trzymać kotły pod parą (w razie jak wiatr przestanie wiać). Choćby z tego względu okazuje się, to kompletny niewypał w skali gospodarki, nawet tam, gdzie dużo wiatru jest. Jako uzupełnienie – mogą być. Dalej. Wielkie wiatraki wcale nie są nieszkodliwym źródłem energii. Niszczą środowisko infradźwiękami, a ekolodzy twierdzą, z ich otoczenia uciekają zwierzęta i ptaki, po dłuższym czasie widać także ubytki roślinności. Jeśli chodzi o energię słoneczną, to, zwłaszcza w naszych szerokościach geograficznych – znikomy dodatek. Podobnie z energetyką wodną – w skali lokalnej może być bardzo pożyteczna i powinna być wspierana. W skali makro – w polskich warunkach prawie się nie liczy. Jeszcze za komuny ktoś policzył, że pełne wykorzystanie energii polskich rzek (przede wszystkim – Wisły) pokryłoby ok. 10% zapotrzebowania. A co z resztą? W naturze substancje promieniotwórcze leżą pod ziemią, radon ulatuje w ilościach o (sic!) wiele rzędów przekraczających jakąś tam (jaką? – ja nie wiem) emisję gazów promieniotwórczych z elektrowni jądrowych (z obiegu pierwotnego? – chyba się komu mózg przegrzał). Podziemne strumienie mogą świństwo wypłukać i skazić środowisko, ktoś mógłby kopać tam studnię albo dół i sobie zaszkodzić. A kiedy radioaktywne odpady zamknięte w specjalnych pojemnikach po wykorzystaniu leżą kilometr czy dwa pod ziemią, zabetonowane i oznaczone, to źle. Najwięcej determinacji tzw. ekolodzy wykazują w akcjach, które ustają, kiedy inwestor wpłaci dotację na rzecz kontrolowanej przez nich fundacji. Niech protestują przeciw emisji radonu, to może przynieść im jeszcze więcej „darowizn”, niż aferalna „walka” pewnej znanej fundacji „chroniącej” środowisko naturalne Warszawy. Nie widać problemu ze składowaniem odpadów w Polsce, starczą głębokie szyby starych kopalni – niech jaki terrorysta spróbuje je stamtąd wydostać. Aktywność sejsmiczna znikoma, znikome zagrożenie (a nawet jakby się tam coś poruszyło, to tylko mocniej zapuszkowałoby owe odpady. Natomiast odpadów po produkcji energii z węgla (w tym popiół) jest mnówstwo i są one radioaktywne. Za komuny zbudowano osiedle z popiołów z jednej z warszawskich elektrowni, po czym ludzie chorowali i zrobiła się afera (oczywiście do prasy się to nie przedostało). Gdyby gdziekolwiek powstał skład odpadów radioaktywnych, na głębokości kilkuset metrów (robi się i głębiej), nie miałbym nic przeciwko temu, żeby przy takim szybie mieszkać. A hałdy z popiołami (także domy zbudowane z radioaktywnych popiołów) zasiedliłbym ekologami, po mutacji może by z nich co pożytecznego wyrosło. Na dostarczenie węgla z kopalni do elektrowni w ilości potrzebnej do zastąpienia dużej elektrowni atomowej wymaga ogromnych (nie pamiętam liczb) inwestycji i oznacza także niszczenie środowiska. Dwutlenek węgla i inne świństwa w atmosferze, oraz promieniotwórcze popioły z elektrowni węglowych to wielki problem. Stosowanie instalacji odsiarczających (filtrów) powoduje duże obniżenie efektywności produkcji energii (dawniej straty wynosily 20-25%, obecnie jest to chyba nieco mniej, niż 10% - tak duży jest pobór mocy przez te urządzenia). A jak się jaki filtr zepsuje, w mediach nie ma o tym choćby wzmianki. Katastrofa czarnobylska wydarzyła się nie przez błąd czy przypadek, a wskutek przestępczych eksperymentów wojskowych, jakich nie chciała przeprowadzić żadna inna elektrownia w całym Związku Sowieckim (próbowali takie znaleźć). Gdyby nad miastem rozproszyć ileś tysięcy ton bakterii wąglika, czy innego świństwa (środków ochrony roślin), skutki byłyby jeszcze gorsze. Jednak nikt nie myśli zamykać z tego powodu rafinerii itp. zakładów, co najwyżej przenosi je do Chin i Indii. Elektrownia atomowa różni się od konwencjonalnej tym, że zamiast zwykłego pieca, w którym się pali węglem, jest reaktor. Reaktor wytwarza ciepło, reszta jest taka sama. Kiedy „ekolodzy” twierdzą, że w elektrowaniach jądrowych raz po raz występują awarie (turbiny, generatory itd.) i dlatego te elektrownie wciąż są niebezpieczne, kłamią, bo prawie zawsze awarie dotyczą nie reaktora, a pozostałej części elektrowni, która jest identyczna niezależnie od tego, czy elektrownia jest konwencjonalna czy atomowa. Przy produkcji, transporcie węgla rocznie niezmiennie giną tysiące ludzi i tego zmienić się nie da. W Chinach oficjalnie przyznaje się, że w górnictwie węglowym ginie ok. 4.000 ludzi rocznie, w niezależnych oszacowaniach mówi się o 15-20 tys. (nawet 40.000). Każdego tygodnia przy produkcji węgla ginie więcej ludzi, niż w katastrofie w Czarnobylu. Od czasu tej katastrofy przy produkcji węgla zginęło już może i KILKASET TYSIĘCY LUDZI. Miliony chorują na pylicę, raka i umierają. Nowe konstrukcje reaktorów atomowych wykluczają możliwość doprowadzenia do skutków takich, jakie wystąpiły w Czarnobylu. A niech kto spróbuje oszacować skutki ataku terrorystów na jedyną dużą tamę na Wiśle pod Włocławkiem. To zagrożenie wcale nie jest teoretyczne, niestety. Toja3003 napisała: „obok lokalnych referendów ludności, która miałaby zostać skazana na ciągłe życie w strachu obok elektrowni atomowych czy groźnych odpadów radioaktywnych ważne jest w pierszym rzędzie ogólnokrajowe referendum aby wyraźnie powiedzieć, że jako połeczeństwo nie chcemy energetyki atomowej w naszym, jak dotąd szczęśliwie wolnym od niej, kraju. Przy generalnym odrzuceniu energetyki atomowej inne referenda byłyby już zbędne.” W pierwszej kolejności warto zauważyć, że, przynajmniej od czasu wielkiej Rewolucji Październikowej, kiedy kto mówi w imieniu całego społeczeństwa, od razu budzi co najmniej ogromne wątpliwości. Kilka razy próbowałem rozmawiać z ekologami w czasie audycji radiowych (w TOK FM i nie tylko tam). Ja, że to energia jądrowa jest najczystsza (z dostępnych dziś w dużej ilości), w odpowiedzi ekologowie mówią, żebym „spytał pani Krysi z kiosku albo osiemdziesiąt procent Polaków”. Zdaniem tzw. ekologów, do prawdy dochodzi się w drodze głosowania. Oczywiście, referendum można zorganizować, ale w sytuacji, kiedy z obiegowej świadomości ogniem wypalimy propagowane przez tzw. ekologów kłamstwa i półprawdy (= całe kłamstwa) i nonsensy. W ostatnich latach pojawił się szereg publikacji poświęconych zimnej (w istocie rzeczy, jak twierdzą jego zwolennicy, gorącej) syntezie termojądrowej, jednak nadal utrzymuje się szereg wątpliwości. Pewien komentator napisał, że dla wytłumaczenia emisji neutronów nie znajduje wyjaśnienia innego, niż zimna synteza termojądrowa i dlatego jest skłonny nie wierzyć w wyniki doświadczenia:). Sonoluminescencja nie jest w stanie wskazać możliwości kawitacyjnego podgrzania pęcherzyków do temperatur wyższych, niż setki tysięcy stopni, a potrzebne są miliony. Niezwykle problematyczne wydaje się być również osiągnięcie przemysłowej skali zjawiska (jeśli zachodzi). Jest jeszcze jeden poważny argument za wielkoskalową energetyką jądrową: coraz wyraźniej rysuje się możliwość budowy nie tylko reaktorów samopowielających, ale i wykorzystujących f Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Dokończenie 28.09.08, 22:39 Jest jeszcze jeden poważny argument za wielkoskalową energetyką jądrową: coraz wyraźniej rysuje się możliwość budowy nie tylko reaktorów samopowielających, ale i wykorzystujących fuzję He3 w He4 (w Tokamakach, o ile mi wiadomo, próbowano podgrzewać wodór). Wtedy cała ogromna infrastuktura pozostała po reaktorze klasycznym mogłaby być adaptowana do nowej technologii. Pozdrowienia buldog. Odpowiedz Link Zgłoś