steveb63 jednak az tak nlicznie nie wracaja 23.09.08, 13:26 ilosc swiadczacych wysylek nawet z mieniem przesiedlenczym nie swiadczy o glebokiej reemigracji kurs dolara do zlotowki az sie prosi o taki biznes.2 samochody na osobe czyli 4 przecietnie na rodzine bez cla to juz 2 kontenery,ktore trzeba zapelnic wlasnie komputerami ciuchami i elektronika.Mienie przesiedlencze mozna odnowic po kilku latach.Bez mienia tez sie oplaca w miesiacu wychodzi do europy od 200 d0 250 samochodow.Kolejki sa w polskich agencjach wysylkowych ze wzgledu na bariere jezykowa,w agencjach amerykanskich zalatwia sie to szybciej i czesto taniej Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy Zmierzch Greenpointu?????chyba rozkwit 23.09.08, 14:01 dzielnicę opuszczają niziny społeczne, a osiedlają się ludzie z klasą. Dla dziennikarzyny oznacza to zmierzch:) Odpowiedz Link Zgłoś
matt7893 Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 roku 23.09.08, 14:44 Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 roku. Objekty deportacyjne z satelity: mkk.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 roku 23.09.08, 15:28 matt7893 napisał: > Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 roku. Objekty deportacyjne > z satelity: mkk.blox.pl Mam zbombardowac z orbity czy isc tam i oszczac rog objektu, panie teoretyczny profesorze? Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Kim pan jest, panie profesorze? 23.09.08, 15:30 matt7893 napisał: > Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 roku. Objekty deportacyjne > z satelity: mkk.blox.pl Jakie pan ma "wejscia" do "Rzeczpospolitej", ze zdecydowala sie zamiescic opowiesc wariata na swoich szacownych lamach? Odpowiedz Link Zgłoś
joeshmoe Re: Moja deportacja z USA w czerwcu 2007 roku 23.09.08, 17:16 Nie rozumiem jak mozna sie na wlasna prosbe wladowac w klopoty i jeszcze miec do innych o to pretensje. A czego pan prof. oczekiwal - ze drugi z niego Einstein i ze na dzwiek jego nazwiska urzednicy zapomna ze jest nielegalnym imigrantem? What a loser! Odpowiedz Link Zgłoś
pampuh Samooczyszczanie NY trwa, i super ! 23.09.08, 16:06 "- Samolot z Polski leci w połowie pusty, do Polski pełny. W tym roku sprzedaż biletów do Polski w jedną stronę wzrosła o jedną trzecią." Samolot ma 300 miejsc. Tak wiec wg. tego goscia do Polski wraca 150 osob jednym samolotem. 10 lotow tygodniowo ( JFK, Newark) daje 1500 uciekinierow na tydzien, czyli te 60 000 z Greenpontu zwialo by do Polski w ciagu niecalych 10 miesiecy. Super, to znaczy ze NY oczysci sie z kretynskich Polackow jeszcze przed koncem 2009. Ja to bym zrobil tak: kazdy komu sie nie podoba USA i "wraca" do Polski a po roku chce z Powrotem do USA musialby odwalic 3 lata pracy przymusowej na Alasce, zanim bedzie mogl podjac normalna prace w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Samooczyszczanie NY trwa, i super ! 23.09.08, 17:27 pampuh napisała: > "- Samolot z Polski leci w połowie pusty, do Polski pełny. W tym > roku sprzedaż biletów do Polski w jedną stronę wzrosła o jedną > trzecią." > > Samolot ma 300 miejsc. Tak wiec wg. tego goscia do Polski wraca > 150 osob jednym samolotem. 10 lotow tygodniowo ( JFK, Newark) daje > 1500 uciekinierow na tydzien, czyli te 60 000 z Greenpontu zwialo > by do Polski w ciagu niecalych 10 miesiecy. > Super, to znaczy ze NY oczysci sie z kretynskich Polackow jeszcze > przed koncem 2009. > Ja to bym zrobil tak: kazdy komu sie nie podoba USA i "wraca" do > Polski a po roku chce z Powrotem do USA musialby odwalic 3 lata > pracy przymusowej na Alasce, zanim bedzie mogl podjac normalna > prace w USA. Pampuh....wracaja ci ktorzy sa tu nielegalnie,coraz trudniej jest cos tu zalatwic jesli sie nie ma stalego pobytu. 80% Polakow ktorych znam tu w Giordzi jest nielegalnie. Maja swoje domy,samochody zyja jak kazdy inny czlowiek. Problem jest z kontynuacja pobytu,zaczyna sie tym ludziom zaciskac powoli petla na szyji.Oni juz dawno wyjechaliby do Polski. Problem... 1-nie moga sprzedac domow w dzisiejszej sytuacji rynkowej. 2-sprzedali lub pozbyli sie wszystkiego w Polsce i nie maja do czego wracac. 3-nie dorobili sie tu niczego i nic nie maja w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
polonia-usa A ilu wraca LEGAlNYCH ? 23.09.08, 17:27 To jest moje pytanie. Bo ze wracaja nielegalni to normalne, po wielu, wielu latach w USA w koncu ktos ruszyl dupa i zabrano sie za wysoce szkodliwe, nielegalne zatrudnienie. Ci to wlasnie wieloletni nielegalni ciagna ze soba te kryszatalowe kible i quady, bo w Polsce byli robotnikami fizycznymi z lomzynskiego i po powrocie beda permanentnymi bezrobotnymi lub beda tyrac za grosze. Wiec nigdy w zyciu nie kupia juz tam sobie samochodu ani plazmy, wiec na wylocie targaja ten chlam ze soba. Niech sie tu, prosze, wpisza ci, co maja obywatelstwo USA, jezdza do Polski regularnie i te Polsce jako tako znaja, skonczyli w USA college, maja w USA dom i dobra prace lub wlasna firme - i mimo tego wszystkiego zdecydowali sie wrocic do Polski. A tu troche z innej bczki, dla zadeklarowanych milosnikow Europy: kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,78524,5704336,Aaa__Pol_pokoju_za_ seks_odstapie.html Rzeczywiscie fajniscie tam macie, mieszkanie za dupe. W USA jakos do tej pory jeszcze sie z tym nie spotkalem. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 23.09.08, 17:43 polonia-usa napisał: > To jest moje pytanie. Bo ze wracaja nielegalni to normalne, po > wielu, wielu latach w USA w koncu ktos ruszyl dupa i zabrano sie za > wysoce szkodliwe, nielegalne zatrudnienie. > > Ci to wlasnie wieloletni nielegalni ciagna ze soba te kryszatalowe > kible i quady, bo w Polsce byli robotnikami fizycznymi z > lomzynskiego i po powrocie beda permanentnymi bezrobotnymi lub beda > tyrac za grosze. Wiec nigdy w zyciu nie kupia juz tam sobie > samochodu ani plazmy, wiec na wylocie targaja ten chlam ze soba. > > Niech sie tu, prosze, wpisza ci, co maja obywatelstwo USA, jezdza > do Polski regularnie i te Polsce jako tako znaja, skonczyli w USA > college, maja w USA dom i dobra prace lub wlasna firme - i mimo > tego wszystkiego zdecydowali sie wrocic do Polski. > > A tu troche z innej bczki, dla zadeklarowanych milosnikow Europy: > kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,78524,5704336,Aaa__Pol_pokoju_za_ > seks_odstapie.html > > Rzeczywiscie fajniscie tam macie, mieszkanie za dupe. W USA jakos > do tej pory jeszcze sie z tym nie spotkalem. Myslalem przez jakis czas zeby wrocic do Polski(mam obywatelstwo)ale gdy sobie pomyslalem o problemach z otworzeniem tam jakiego kolwiek bisnesu to mi sie odechcialo. Gdy zobaczylem ceny mieszkan i domow......wcale sie nie dziwie ,sam bym dupy dal....hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
tos_ny Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 23.09.08, 18:29 Hehe, dobre :) Sama osobiscie spotkalam sie z ogloszeniem typu: jestem zabieganym 22-latkiem, szukam atrakcyjnej kobiety do wspolnego zamieszkania. Warunkiem jest to, ze czasem bede mogl ja poogladac, jak chodzi w bieliznie", nie mowiac o innych niedwuznacznych propozyzcjach pod oslonka ogloszenia w stylu 'pokoj w zamian za nauke rosyjskiego, polskiego itp', i dolaczone zdjecie faceta na wielkim lozku... Jasne, w USA tego nie ma, aha... A to Twoim zdaniem 'szkodliwe zatrudnienie' wspomaga amerykanski system socjalny, i to sami Amerykanie pisza w swoich gazetach, bo jesli ktos placi podatki i potem z nich nie korzysta, to idzie to na samych Amerykanow... Wyczytalam to w amerykanskiej gazecie, wiec...? A co do ludzi pracujacych na tzw. cash, czyli bez podatkow - ciekawe, ktory Amerykanin chcialby tak pracowac? Jakby wszystkich nielegalnych zwolnili, to duzo amerykanskich biznesow by padlo, bo by nie bylo komu pracowac... Niepopieram nielegalnego pobytu w USA ani nielegalnej pracy, ale fakty mowia same za siebie... Poczytaj troche na ten temat... Nielegalne zatrudnienie jest wysoce szkodliwe, ale dla ojczystych krajow tych emigrantow - w Polsce juz niebawem na emerytury dla najstarszych nie bedzie mial kto pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
polonia-usa Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 23.09.08, 18:50 tos_ny napisała: > Hehe, dobre :) > Jasne, w USA tego nie ma, aha... W tych ogarnietych tragicznym kryzysem USA pokoj mozna ciagle wynajac miesiecznie za jednotygodniowy zarobek netto. Wiec dlaczego dziewczyna miala by dawac dupy komus komu nie ma ochoty jej dawac ? Jesli zas takowa ochote ma , to juz zupelnie inna sprawa. Zboczkow wszedzie jest niemalo. Co innego, gdy do takich zachowan zmusza bida.... Mieszkanie w przyzwoitej dzielicy NY kosztuje 4-5 razy mniej niz na przyklad w Warszawie, przy zarobkach ciagle 3-4 razy wyzszych. > A to Twoim zdaniem 'szkodliwe zatrudnienie' wspomaga amerykanski > system socjalny, i to sami Amerykanie pisza w swoich gazetach, bo > jesli ktos placi podatki i potem z nich nie korzysta, to idzie to na > samych Amerykanow... Wyczytalam to w amerykanskiej gazecie, wiec...? Wiec co? Jak nielegalny placi podatki? Ilu takich jest? Ktorzy maja SS# lub TIN# i CHCA te podatki placic? > A co do ludzi pracujacych na tzw. cash, czyli bez podatkow - > ciekawe, ktory Amerykanin chcialby tak pracowac? Procz Amerykanow w USA mieszka jeszcze 45 mln. LEGALNYCH imigrantow. Nielegalne zatrudnienie jest wysoce > szkodliwe, ale dla ojczystych krajow tych emigrantow - w Polsce juz niebawem na emerytury dla najstarszych nie bedzie mial kto pracowac. No przeciez ludzie podobno do Polski Wracaja ???? Nie tak stoi w artykule??? A nielegalne zatrudnienie jest bardzo szkodliwe, bo nielegalny w trudzie i znoju pracuje, za marny grosz i bez ubezpieczenia , tylko ze jak mu na leb zleci cegla to go wioza do szpitala gdzie za jego pobyt pozniej place 100K ja z moich podatkow, a nie on. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 23.09.08, 23:50 polonia-usa napisał: > No przeciez ludzie podobno do Polski Wracaja ???? Nie tak stoi w > artykule??? > A nielegalne zatrudnienie jest bardzo szkodliwe, bo nielegalny w > trudzie i znoju pracuje, za marny grosz i bez ubezpieczenia , tylko > ze jak mu na leb zleci cegla to go wioza do szpitala gdzie za jego > pobyt pozniej place 100K ja z moich podatkow, a nie on. Sam zarzadzalem na Florydzie jednym z "oddzialow" panamerykanskiej firmy, ktorej wiele oddzialow zostaloby zamknietych, gdyby nie nielegalni imigranci. Wyobraz sobie miesjcowosci, ktorych cala gospodarka opiera sie na nielegalnych, bez SS#. Przejedz sie US1 na poludnie, zobacz miasteczka na polnoc od Miami, w ktorych przy US One bedziesz sie czul jak w Moskwie, o samym Miami nie wspominam, bo to znana sprawa. Jakis czas temu US Today podawalo, ze nielegalni imigranci posrednio, lub bezposrednio generuja niemal 20% PKB w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
polonia-usa To super ! 24.09.08, 00:01 A teraz juz swoje zrobili i moga odejsc. To znaczy jak nie odejda, to sie im w tym troszke pomoze. Po cos najwyrazniej zaczyna sie w koncu egzekwowac sie prawo imigracyjne ? Odpowiedz Link Zgłoś
tos_ny Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 24.09.08, 13:31 > Mieszkanie w przyzwoitej dzielicy NY kosztuje 4-5 razy mniej niz > na przyklad w Warszawie, przy zarobkach ciagle 3-4 razy wyzszych. Mieszkanie w przyzwoitej dzielnicy NY kosztuje okolo 1500$, w zaleznosci od wielkosci... Dokladnie jedno pietro nade mna jest mieszkanie wielkosci lupiny orzecha, tzw. 2-pokojowe, a dokladnie jest tam jeden pokoj przedzielony scianka z tektury, kuchnia, gdzie miesci sie stol i dwie szafki i lazienka, gdzie jedna osoba to tlok i kosztuje 1000$+rachunki. No i powiedzmy, niech ktos zarabia nawet te 2000$ miesiecznie (taki powiedzmy, imigrant, ktory dopiero konczy szkole albo nawet nie ma ochoty jej zaczac...). Ceny w USA poszly w gore, nie oszukuj sie, jesli jest tak jak piszesz, to co, w Warszawie tego typu mieszkanie kosztuje ponad 8000 zl miesiecznie? Pewnie w jakims apartamentowcu to i mozliwe, ale za takie warunki to nie wierze, ze sie placi wiecej niz 1800 zl. Przejrzyj ogloszenia na bazarynka.com, zobaczysz, ile kosztuja mieszkania w 'przyzwoitych dzielnicach'. O Manhattanie to juz nie wspominam nawet, tam maly pokoj w dzielonym mieszkaniu kosztuje okolo 1000$... > Wiec co? Jak nielegalny placi podatki? Ilu takich jest? Ktorzy maja > SS# lub TIN# i CHCA te podatki placic? Maja nie maja, jak nie maja, to maja falszywe albo uzywaja cudzego. I wierz mi, takich osob jest duzo, bo jak juz wiele osob wspomnialo, o nielegalne zatrudnienie jest coraz trudniej. > Nielegalne zatrudnienie jest wysoce > > szkodliwe, ale dla ojczystych krajow tych emigrantow - mialam na mysli emigracje i nielegalne zatrudnienie OGOLNIE, nie tylko w USA. A to, ze w artykule stoi, ze ludzie wracaja, to jedno, a to co jest w USA, to drugie... Jakos ja tego exodusu nie dostrzegam, ale moze mam za slabe okulary... Odpowiedz Link Zgłoś
polonia-usa Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 24.09.08, 15:04 tos_ny napisała: > > Mieszkanie w przyzwoitej dzielicy NY kosztuje 4-5 razy mniej niz na przyklad w Warszawie, przy zarobkach ciagle 3-4 razy wyzszych. > Mieszkanie w przyzwoitej dzielnicy NY kosztuje okolo 1500$, w > zaleznosci od wielkosci.. Interesujacy wywod, szkoda ze caly na darmo. Sprobuj nastepnym razem odrozic "mieszkanie kosztuje" od "wynajecie mieszkania kosztuje" . Po to wstawilem akapit w swej wypowiedzi, by nie mieszac dwoch tych spraw. niech ktos zarabia nawet > te 2000$ miesiecznie (taki powiedzmy, imigrant, ktory dopiero konczy szkole albo nawet nie ma ochoty jej zaczac...). Nawet jesli zarabia tylko te 11 dolow na godzine, to zostaje mu ciagle 1000. Ciagle da sie przezyc chociaz slabo. Dlatego ludzie tak czesto biora sobie roommates, ale za kase a nie za dupe. > Ceny w USA poszly w gore, nie oszukuj sie, jesli jest tak jak > piszesz, to co, w Warszawie tego typu mieszkanie kosztuje ponad 8000 > zl miesiecznie? Jeszcze raz, mylisz wynajecie i kupno. Wiesz juz, po co sie robi akapit ? Odpowiedz Link Zgłoś
tos_ny Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 24.09.08, 21:33 Akapit akapitem, caly Twoj 'akapit' byl odnosnie do tematu 'wynajecie mieszkania', ze zaczales od nowego wiersza tudziez linijki (bo akapit to oryginalnie wciecie w tekscie, a przynajmniej rozpoczecie kolejnego zdania po tzw. swietle, czyli odstepie miedzy kolejnymi wierszami, moj panie, 3-letnia praktyka korektorska dla ach jakze poczytnej gazety, na portalu ktorej oto dyskutujemy daje pewne wiadomosci). Wrocilam do Twojego wywodu i zastanawia mnie w takim razie - jesli dyskutowalismy o WYNAJECIU mieszkania za dupe, to co ma piernik do wiatraka i po co pisac o kosztach mieszkania, ktore w kontekscie omawianego artykulu akurat malo kogo obchodza? Niewiele to mialo zwiazku z artykulem, hm... Pozdrawiam (widzisz, tu byl akapit!) Odpowiedz Link Zgłoś
tos_ny Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 24.09.08, 21:34 Na koncu mialo byc 'widzisz, CZY tu byl akapit', tak gwoli scislosci... Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: A ilu wraca LEGAlNYCH ? 23.09.08, 19:45 Osobiście znałem jedno małżeństwo, które wyjechało na stałe do Polski po ponad 20 latach legalnego pobytu w USA. Jedno małżeństwo wyjechało ale po roku wróciło. Generalnie niewielki odsetek legalnych decyduje się na cos takiego. Po 20 lub 30 latach pobytu trudno się zdecydować na kolejne przeniesienie się do Polski. Wielu może to się wydawać dziwne ale po jakimś czasie wrasta się w ten amerykański świat i żyje się tutaj dniem dzisiejszym. Mam na myśli ludzi, kórzy sa tu legalnie, mają sensowną pracę i środowisko w którym się obracają to nie tylko Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
edmoond Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 17:33 A czy te śmierdzące, zasikane i obrzygane pijaczki obstawiające wejścia do metra na Nassau Ave też się szykują do Polski? Chyba specjalny kontener trzeba będzie zamówić w Polamerze... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 17:46 edmoond napisał: > A czy te śmierdzące, zasikane i obrzygane pijaczki obstawiające > wejścia do metra na Nassau Ave też się szykują do Polski? Chyba > specjalny kontener trzeba będzie zamówić w Polamerze... ;) Ci beda plynac w plaw....gdy do Polski doplyna nikt sie nawet nie kapnie ze przez 15 lat tu nurowali. Odpowiedz Link Zgłoś
kris2day Dlaczego nie wroce 23.09.08, 17:53 Polska to teraz kraj kontrastow, nowoczesnosc a tuz obok pawilony z PRL-u. Dochodze do wniosku ze nawet za kilkanascie lat te wszystkie male miasteczka bede wygladac tak samo, one po prostu nigdy sie nie zmienia, beda te same budynki tylko w srodku beda nowe towary, tego normalnie nie da sie zaorac i zaczac od nowa Fajnie ze mozna tam pojechac, odpoczac, ale trudno byloby tam znowu zamieszkac, nie wiadomo co robic, czym sie zajac, rynek pracy jest ograniczony, moze byc tylko pewna okreslona liczba lekarzy, sedziow, ksiegowych, nauczycieli itp. Wiec kiedy ktos juz znajdzie jakas prace to trzyma sie jej do upadlego, w dalszym ciagu istnieje etatowosc, i jak mi sie wydaje ludzie tego nie dostrzegaja, to jest tragedia tych mlodych ludzi ktorzy chca mieszkac tam gdzie sie urodzili, bo kiedy juz dorosna to beda zmuszeni przejac te same prace ktore wykonuja ich rodzice. Ludzie w Polsce maja tez inne priorytety, w dalszym ciagu posiadanie mieszkania i domu jest najwieksza wartoscia, kupuja i buduja na potege, jednoczesnie nie wiadomo skad maja pieniadze, zarabiaja 4-5 mniej niz my, a ceny sa 2-3 wieksze od naszych, koszula firmy "wolczanka" kosztowala prawie $80 (160 PLN). Wiec teoretycznie pracownik moze sobie kupic 2-3 koszule w miesiacu. No ale wolczanka to jak Armanii. Wyjscie do sklepu to jak mecz pilkarski z Brazylia, na 10 meczy tylko 2 sa do wygrania, podobnie spotkanie ze sprzedawca, na 10 sklepikarzy tylko 2 jest uprzejmych. Kiedy rozmawialem ze znajomymi, argumentem przeciw byla sztucznosc amerykanskich pozdrowien, tylko jak wole taka sztucznosc niz kwasna mine i glupie uwagi durnej baby za lada. Ja sie w ogole wuroznialem w tlumie, moim ubraniem (swetrem), zachowaniem (umiechem), kiedy lazilem po miescie ludzie oczywiscie musieli sie nachalnie gapic. Polacy nie lubia sluchac o sobie, negatywne spojrzenie ich nie interesuje, krytyke odbieraja czasem z agresja. Kapuscinki napisal kiedys ze jest to charakterystyczne dla krajow 3 swiata. Ogladam Wiadomosci codziennie, slucham radia, programow informacyjnych i dochodze do wniosku ze sporo w tym naszym kraju dyletanctwa, amatorszczyzny i ogolnej zlosci. Ludzie nie potrafia rozmawiac ze soba. Agresja jest na porzadku dziennym, to widac wszedzie, w programach informacyjnych, filmach, serialach. Kwestie nie sa wypowiedziane, one sa wykrzyczane, zeby tylko te druga osobe zgnoic, i tak to wszyscy maja na co dzien. Jade taksowka, gosc zatrzymuje sie na swiatlach, podjezdza znajomy, szyba w dol, ten sie go o cos pyta, a moj taksowkarz normalnie jebie goscia za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
homer_jay Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 18:34 Jestem w stanach 20 lat skonczylem studja mam dobra robote, z zona przynosimy do domu razem ponad $200 tys rocznie i jest dobrze. Tylko ci co jak przyjechali X lat temu i robili za $5 na godzine a teraz robia za $5.25/godz po X latach wracaja, ale jak tu sobie nie poradzili to czy w PL dadza sobie rade? Mercedesem nie jezdze nie dla tego ze mnie nie stac tylko dlatego ze nie lubie Polaczkowatego szpanerstwa, kazdy Jozek i Franek jak tylko dostanie "czeka" to od razu leci do dilera i kupuje mercedesa a dla sowjej baby Leksusa bo to trzeba sie innym burakom pod kosciolem w niedzile pokazac. Nie nawidze tekiej mentalnosci, ktora niestety jest popularna wsrod naszego srodowiska. Ameryka jest dla ludzi madrych i chcacych cierzko pracowac, inni nie daja rady przetrwac i musza wracac. Zaczynalem od niczego a teraz mam cos, w PL bez kretactwa, cwaniactwa i zlodziejstwa bylo by raczej nie mozliwe sie tego co tu mam dorobic. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 19:03 Nie smiej sie, przyjdzie kolej tez na ciebie. Niedługo rodowici Amerykanie będą zwijać manatki i wyjazdzać z USA Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 19:43 nie-tak napisała: > Nie smiej sie, przyjdzie kolej tez na ciebie. > Niedługo rodowici Amerykanie będą zwijać manatki i wyjazdzać z USA nie-tak......ty masz nie tak pod czapeczka,nie dostales wizy czy co???....za trzecim podejsciem ci dadza,zyj nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 20:01 snellville napisał: > nie-tak......ty masz nie tak pod czapeczka,nie dostales wizy czy > co???....za trzecim podejsciem ci dadza,zyj nadzieja. Sadzisz ze wszyscy marzą o wizach do Hameryczki? Ja nie gdyż nie mam potrzeby mnie tu dobrze w zachodniej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwojka Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 19:57 Przeczytalam artykul z ciekawoscia. Wybieram sie do Stanow i zainteresowalo mnie, ze mozna pojechac nad Niagare, czy do Meksyku za 600-700$. Gdzie mozna uzyskac informacje na ten temat. Dziekuje, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
homer_jay Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 20:02 na niagare to zal wydawac pieniedzy zajedziesz tam zrobisz zdjecie i tyle, zeby tam "specjalnie" jechac to bym nie radzil, to jest cos co sie zwiedza "przy-okazji" jak sie jest w Buffalo NY albo Toronto, ON. Meksyk do wyboru do koloru: www.applevacations.com idz do jakiegokolwiek polskiego biura podrozy i powiedz ze chcesz "all inclusive" wakacje w Meksyku, upewnij sie ze sezon nie jest akurat huraganowy albo deszczowy bo wiele nie nazwiedzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwojka Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 20:15 Dziekuje. Bylam juz w tych miejscac i w innych tez, ale zawsze byly to wyjazdy samodzielnie organizowane i to sa dosc kosztowne, a jak przeczytalam, ze mozna za 600-700$, to chetnie pojade raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
homer_jay Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 20:19 600-700 zalezy na ile nocy :) wlasnie wrocilem w zeszly weekend z Rivera Maya 7 nocy, all inclusive, 5 gwiazdkowy hotel $950 na osobe ze wszystkim, moze na 5 nocy i troche gorszy hotel da sie zlapac za 600-700. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 20:41 Apple Vacations mogę polecić każdemu. Korzystałem z ich usług wiele razy. Odpowiedz Link Zgłoś
pampuh Tytul jest zly- powinno byc: Zmierzch 23.09.08, 20:15 polskiego Greenpointu. Bo Greenpointu przeciez nie jest zaden zmierch koniec, malo gdzie sie buduje tyle nowych upscale condo, malych, duzych i srednich. W miejsce polskich knajp otwiera sie nowei i dobrze jest. Tyle ze Polak za skapy albo za biedny zeby tam zamieszkac albo tam sie bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Zdrowie. 23.09.08, 20:19 Ja sie przyznam szczerze ze po pobycie w szpitalu w Lodzi i zobaczeniu tam jak sie ludzmi opiekuja tzn. pieliegniarki i lekarze to mi sie odechcialo Polski. Co jak co ale jadac do Polski pamietaj ze musisz byc zdrowy i silny, jezeli jestes chory i slabowity wyknocza sie w szpitalu polskim przez pare tygodni. Zycze duzo zdrowia dla wyjezdzajacych i koniecznie prosze omijac polskie szpitale... Odpowiedz Link Zgłoś
pampuh W drodze powrotnej do kRaju 23.09.08, 21:37 Zatrzyamjcie sie na moment tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=83787464&a=83802521 Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Zmierzch Greenpointu 23.09.08, 23:22 Witajcie Rodacy! Witamy bezzębnych ziomali z parafii Sw. Jacka! Teraz już będziecie na swoim. Zarejestrujcie się w swoich Urzędach Pracy jako bezrobotni a państwo polskie was będzie leczyć. Wiwat Polonia! Odpowiedz Link Zgłoś
strikep Skad w Polakach TYLE Nienawisci i zlosci ???? 30.09.08, 18:39 Gdy czytam posty o krytyce nielegalnych to az wymiotowac mi sie chce. KIM WY jestescie krytykujac nielegalnych? Jestescie TYLKO imigrantami, bez znajomosci jezyka chociaz niektorym z was moze wydawac sie inaczej.....Zbudowanie podstawowych zdan po angielsku to nie jest znajomosc jezyka. Czy czytacie New York Times i rozumiecie co tam jest napisane???? Przez cale zycie pracowaliscie jako ROBOLE, sprzataczki, nianie, BYLISCIE TUTAJ NILEGALNIE, czekaliscie po 5- 10 lat na sposorowanie, wreszcie dostaliscie green card i nadal jestescie tym kim byliscie a wiec malarzami, murazami, robolami, fryzjerkami, sprzedawcami w domach towarowych, sekretarkami niskiego szczebla.... i takimi pozostaniecie. ZAZDROSCICIE drugiemu czlowiekowi nawet tego, ze moze tu zyc ??? Wasza ZAZDROSC i POGARDA drugiego czlowieka swiadczy tylko o tym jakim GOWNEM jestescie, byliscie i BEDZIECIE. Jestescie MALI i bedziecie MALI. Przyjechaliscie tutaj z malych miasteczek, i jestescie ZEREM. CZY SKONCZYLISCIE TUTAJ UNIVERSYTET !!!!?????? Czy macie zawod i prace jaka mozecie zawsze znalezc w kazdym stanie? Czy mozecie wyprowadzic sie do ladnych stanow Poludnia i tam znalezc prace? Jestescie NIEWOLNIKAMI swojej pracy w parszywym NYC i NJ i takimi pozostaniecie. A jesli chodzi o green card to zycze kazdemu aby ja dostal, to jest kwestia czasu kiedy wiekszosc NIELEGALNYCH ja dostanie - 2- 3 lata cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
strikep Re: Skad w Polakach TYLE Nienawisci i zlosci ???? 30.09.08, 18:40 strikep napisał: > Gdy czytam posty o krytyce nielegalnych to az wymiotowac mi sie chce. > KIM WY jestescie krytykujac nielegalnych? > Jestescie TYLKO imigrantami, bez znajomosci jezyka chociaz niektorym > z was moze wydawac sie inaczej.....Zbudowanie podstawowych zdan po > angielsku to nie jest znajomosc jezyka. > Czy czytacie New York Times i rozumiecie co tam jest napisane???? > Przez cale zycie pracowaliscie jako ROBOLE, sprzataczki, nianie, > BYLISCIE TUTAJ NILEGALNIE, czekaliscie po 5- 10 lat na sposorowanie, > wreszcie dostaliscie green card i nadal jestescie tym kim byliscie a > wiec malarzami, murazami, robolami, fryzjerkami, sprzedawcami w > domach towarowych, sekretarkami niskiego szczebla.... i takimi > pozostaniecie. > ZAZDROSCICIE drugiemu czlowiekowi nawet tego, ze moze tu zyc ??? > Wasza ZAZDROSC i POGARDA drugiego czlowieka swiadczy tylko o tym > jakim GOWNEM jestescie, byliscie i BEDZIECIE. > Jestescie MALI i bedziecie MALI. > Przyjechaliscie tutaj z malych miasteczek, i jestescie ZEREM. > CZY SKONCZYLISCIE TUTAJ UNIVERSYTET !!!!?????? > Czy macie zawod i prace jaka mozecie zawsze znalezc w kazdym stanie? > Czy mozecie wyprowadzic sie do ladnych stanow Poludnia i tam znalezc > prace? > Jestescie NIEWOLNIKAMI swojej pracy w parszywym NYC i NJ i takimi > pozostaniecie. > A jesli chodzi o green card to zycze kazdemu aby ja dostal, to jest > kwestia czasu kiedy wiekszosc NIELEGALNYCH ja dostanie - 2- 3 lata > cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
strikep Znam NIElegalnych - $150K Computer programmers 30.09.08, 18:51 Skonczyli college w New York City Sa tu nielegalnie i pracuja w duzych firmach !!!! Maja LEGALNY SS#. Zarabiaja ponad $150K rocznie jako computer programmers, moga znalezc prace wszedzie w US. Maja czysta prace i nie musza sie martwic o prace, znajda ja wszedzie w Canada, Australia, New Zealand... A WY LEGALNI ZAZDROSNICY z USA, czym mozecie sie pochwalic??? Nie macie wyksztalcenia, i mozecie jedynie ZAZDROSCIC i ZYC ZAZDROSCIA co jest wasza natura SMIERDZIELI, z malych miasteczek z Polski. WAM nie moze zmiescic sie w zakutym lbie, ze ktos moze byc tu nielegalnie, skonczyc college, zostac computer programmer i zarabiac ponad $150K rocznie i placic podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
strikep Znam NIElegalnych - $150K Computer programmers 30.09.08, 18:52 strikep napisał: > Skonczyli college w New York City > Sa tu nielegalnie i pracuja w duzych firmach !!!! > Maja LEGALNY SS#. > Zarabiaja ponad $150K rocznie jako computer programmers, moga > znalezc prace wszedzie w US. > Maja czysta prace i nie musza sie martwic o prace, znajda ja > wszedzie w Canada, Australia, New Zealand... > A WY LEGALNI ZAZDROSNICY z USA, czym mozecie sie pochwalic??? > Nie macie wyksztalcenia, i mozecie jedynie ZAZDROSCIC i ZYC > ZAZDROSCIA co jest wasza natura SMIERDZIELI, z malych miasteczek z > Polski. > WAM nie moze zmiescic sie w zakutym lbie, ze ktos moze byc tu > nielegalnie, skonczyc college, zostac computer programmer i zarabiac > ponad $150K rocznie i placic podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian Czyli wracaja emeryci i nielegalani... 01.10.08, 23:40 ...jak w podsumowaniu artykulu. Normalnie zyjaca osoba raczej o tym nie mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
wzruszony_jak_siennik Re: Zmierzch Greenpointu 05.02.09, 20:59 Co tam nowego na Grympuncie? -- "Kobieta, która jęczy w nocy nie warczy w dzień " Odpowiedz Link Zgłoś
wzruszony_jak_siennik Sny o potedze sie koncza 05.02.09, 21:22 Wraz ze spadajaca na morde zlotowka, narasta ilosc e-maili i telefonow od tych co wyjechali. Nie bez znaczenia jest tez rosnace pomalu bezrobocie w PL. Tak wiec- Greenpoin znow rozkwitnie, no moze nie doslownie, bo dzis na Greenpoincie to Polak na nielegalu sobie moze najwyzej kupic gazete :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wzruszony_jak_siennik Pomalu teraz padnie siwatlo na to 06.02.09, 15:10 gadolinn napisała: > Dobrze napisali, ze wracaja nieudaczniki, a ci, ktorym sie powiodlo > zostaja w Stanach. czy ci co wrocili zrobili slusznie. Jeszcze tylko poczekamy nastepne pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
bity_po_ryju Niniejszym zawaidamiam 06.02.09, 17:20 ze na Greenpoincie nie ma zmierzchu Odpowiedz Link Zgłoś