Dodaj do ulubionych

Dramat szpiega, dramat generała

    • wels5 Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 07:15
      Dyskusja, czy Kukliński był bohaterem, czy zdrajcą, jest moim zdaniem
      bezprzedmiotowa. Był po prostu dobrym, może nawet bardzo dobrym agentem
      amerykańskich służb, o czym świadczy przekazanie przez niego amerykanom
      kilkudziesięciu tysięcy dokumentów do których miał dostęp.A amerykanie
      niewiele z tych dokumentów skorzystali, w każdym razie nie skorzystali z tych
      dotyczących planów wprowadzenia stanu wojennego, całkowicie lekceważąc sprawy
      Polski i Solidarności. Obecnie ujawnili jedynie szczątkowe dokumenty wygodne
      dla nich.
    • grba Na logikę rzecz biorąc... 14.12.08, 09:21
      Los Polski leżącej w "cichym zkątku Europy" w przypadku wojny między
      dwoma blokami byłby czymś niespotykanym w naszych dziejach.
      Wszystkie wcześniejsze wojny, które mieliśmy byłyby niczym w
      porównaniu z tą jądrową, bo ta realizowałaby plan niejakiego Adolfa
      H., biologiczną likwidację naszego narodu.
      ówczesny podział świata na dwa bloki militarne i potencjalny
      konflikt zagrażał naszemu istnieniu, tym bardziej, że wiele razy
      było groźnie i przynajmniej raz lub dwa naprawdę blisko, by rakiety
      wystrzelo...
      W naszym polskim interesie leżało zlikwidowanie dwublokowego
      systemu. Jedynym sposobem było uzmysłowienie Zachodowi, że Rosja to
      kolos na glinianych nogach, który można zazbroić na śmierć. I to się
      dzięki m.in. Kuklińskiemu udało.


    • nobull Dramat naszegon bohater szpiega, dramat generała 14.12.08, 09:36
      "Odtajnione dokumenty CIA potwierdziły, że Kukliński i Amerykanie, łącznie z
      prezydentem Reaganem, wiedzieli o przygotowaniach do stanu wojennego wszystko,
      ze szczegółami. Nadal nie wiemy, dlaczego nikt nie próbował - jak rok
      wcześniej - nic zrobić. Ujawnić te plany, ostrzec "Solidarność", naciskać na
      gen. Jaruzelskiego albo na Moskwę, która wprowadzenia stanu wojennego się
      domagała..."

      Ciemniaku!

      Nie piepsz bzdur.

      Wszystkie dokumenty wyslane przez Kuklinskiego do NATO (Prezydent USA,
      Secretary of State, Zbigniew Brzezinski, Director of CIA, Ambasador USA w
      Polsce) byly na rozkaz prezydenta reagana wysylane do Watykanu do papierza
      Karola Woytyly!

      To wlasnie szpieg sowioecki w Watykanie zdradzil naszego bohatera, ktory
      musial sie ewakuiowac z Polski!

      Kuklinski powinien posmiertnie za zaslugi dla wyzwolenia Polski z rak
      sowieckich oprawcow (Jaruzelski, Kiszczak, Siwickio, Michnik i caly WRON)
      powinien posmiertnie byc mianowany wielkim Marszalkiem w armii Polskiej!

      Sluchaj tych slow towarzyszu Bolek, zdrajco polakow!
      • nie-tak Re: Dramat naszegon bohater szpiega, dramat gener 14.12.08, 10:16
        Cytaty z polskich mediów:
        "...Od października 1980 r. Kukliński był członkiem niewielkiej grupy planującej
        rolę armii w ewentualnym wprowadzeniu stanu wojennego. Nie dziwi więc zawartość
        materiałów, które nie tylko potwierdzają naszą wiedzę o polskim kryzysie w
        latach 1980 – 81 i o przygotowaniach do wprowadzeniu stanu wojennego, ale
        zawierają też dotychczas nieznane szczegóły. Są też wielokrotnym potwierdzeniem
        tego, co w wyjaśnieniach przed sądem mówił gen. Wojciech Jaruzelski....

        ... W 1983 r., już w USA, Kukliński pisał o Wojciechu Jaruzelskim jako
        ,,wybitnej osobowości'', której ,,nikt nie mógł zarzucić niemoralnego, czy
        nieetycznego zachowania''...

        ... Także w kwietniu 1981 r. Kukliński informuje centralę CIA, że gen.
        Jaruzelski ,,był w depresji po zapoznaniu się z zawartością dokumentów o stanie
        wojennym''. ,,Jaruzelski powiedział, że w najciemniejszych zakamarkach swego
        umysłu nie mógł znaleźć myśli, że można wprowadzić coś takiego jak stan wojenny
        w Polsce'' – donosił Kukliński...

        ... Także w czerwcu Kukliński donosi: ,,Sowieci chcieliby uniknąć wojskowej
        interwencji w Polsce za wszelką cenę. Sowieckie dokumenty wojskowe wskazują
        jednak, że ZSRR czyni bardzo intensywne i konkretne przygotowania do interwencji
        militarnej''...

        ... 2 listopada 1981 r. wreszcie wykryto, że informacje o stanie wojennym
        wyciekają z nielicznego przecież grona wtajemniczonych. Amerykanie załatwili
        więc Kuklińskiemu i jego rodzinie ucieczkę z Polski. 11 listopada, po dziewięciu
        latach wysyłania raportów do CIA, Kukliński przybył do USA. Amerykański rząd
        dysponował znaczącą wiedzą o przygotowaniach do stanu wojennego, ale nie
        ostrzegł ,,Solidarności''..."

        Ot bohater, skoro sadzi się i oskarża Jaruzelskiego, dlaczego nie oskarża się i
        sadzi Kuklińskiego?
        Z Kuklińskiego zrobiono bohatera, a z Jaruzelskiego winnego, ot miara
        sprawiedliwości według IPN, PiS i tym podobnym.

        Gen. Jaruzelski działał w interesie narodu bezinteresownie by go ocalić przed
        przykładami z Węgier i "praskiej wiosny" (Czechosłowacja) natomiast Kukliński
        działam dla kontrwywiadu za pieniądze dla własnej wygody, co dziwne robi się z
        niego wielkiego patriotę który sprzedał Polskę innym dla udoskonalenia swojego
        życia doczesnego. Ot, dwulicowa moralność człowieka obecnie nazywanego
        "wielkiego patrioty, wielkiego Polaka" który niby działał (jak to się mówi o nim
        dziś i pisze pochlebnie) w interesie obcego wywiadu a w decydujących momentach
        zwinął manatki i uciekł do swojego plątnika.

        Teraz widzicie jak fałszuje się polska współczesną historie, dla jakich celów i
        za czyim przyzwoleniem? Kto chce z fałszu polskiej historii bić kapitał polityczny?
        Co za dwulicowa moralność ludzi którzy z człowieka o podwójnej moralności robią
        teraz prawdziwego bohatera?
        Komu służy pranie mózgów ludziom?
        Proszę zwrócić uwagę na ostatnie zdanie z ostatniego cytatu a mianowicie: "...
        Amerykański rząd dysponował znaczącą wiedzą o przygotowaniach do stanu
        wojennego, ale nie ostrzegł ,,Solidarności''..."
        Tja, co tu pisać, lepiej pomyśleć.
      • llozanna18 Re: Dramat naszegon bohater szpiega, dramat gener 14.12.08, 10:23
        Na Bolka Michnika i tzw. polskie ku... pospolite mozna popatrzec w
        google czar magdalenki jak sprzedali Polske tzw.zydokomuna.
    • czarnecki1 Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 12:21
      Wedlug ostatnich statystyk przeprowadzonych wsrod Polakow Pan
      Kuklinski jest uwazany za wielkiego narodowego bohatera.
      Jaki cel ma Gazeta Wyborcza aby publikowac tak tendencyjny artykul,
      ktory judzi i prowokuje ? Dlaczego Pan Michnik od tylu lat broni
      Jaruzelskiego ? Czy Jaruzelski posiada informacje ktore moga Panu
      zaszkodzic ?
      Czytajac wypowiedzi czytelnikow mam wrazenie ze czesc z nich jest
      pisana przez pracownikow Gazety Wyborczej w celu prowokacji.
      Dziennikarze i wlasciciele srodkow masowego przekazu winni uczciwosc
      dziennikarska oparta na faktach. Dzieki takim ludziom jak Kuklinski
      mamy w koncu wolna Polske. Najwyzszy czas aby stanac na wysokosci
      zadania i sluzyc Ojczyznie, przestac obrzucac sie inwektywami i
      szargac dobre imie wielekich Polakow.
      I jeszcze jedna prosba przestancie manipulowac opinia publiczna i
      kreowac permanentny konflikt miedzy PIS i PO. Jak widac po ostatnich
      dzialaniach w Brukseli Panowie Tusk i Kaczynski potrafia z soba
      wspolpracowac dla dobra Ojczyzny i chwala im za to.
      • nie-tak Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 15:58
        czarnecki1 napisała:
        Dzieki takim ludziom jak Kuklinski
        > mamy w koncu wolna Polske. Najwyzszy czas aby stanac na wysokosci
        > zadania i sluzyc Ojczyznie, przestac obrzucac sie inwektywami i
        > szargac dobre imie wielekich Polakow.

        Podaj konkretne argumenty do twoich slow: "Dzieki takim ludziom jak Kuklinski >
        mamy w koncu wolna Polske."

        Co zrobił Kukliński dobrego dla Polski?
        > mamy w koncu wolna Polske.
    • ajpk Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 12:52
      Być może Kukliński działał z szlachetnych pobudek, ale też nie wolno
      zapominać, ze za swoją działalność był sowicie opłacany. Był jednym z
      niewielu, a może jedynym pułkownikiem, który miał własny dom w centrum
      Warszawy. Zastanówmy się ilu to zawodowych wojskowych stać wówczas było na
      taki luksus, odrobina myślenia i bohater jest nagi. Trudno natomiast
      zrozumieć, dlaczego służby kontrwywiadu wcześniej nie rozpracowały
      Kuklińskiego, prowadzony przez niego styl życia wymagał wprost, by bliżej się
      mu przyjrzeć. Możliwe iż miały szlaban,a może bohater był czyimś ulubieńcem?
      Poczekajmy,pojawią się nowe dokumenty, sprawą zajmą się normalni historycy,
      gdyż od historyków nie należy wymagać obiektywizmu.
    • timoszyk Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 16:29
      zbycho52 napisał:

      > Jednym slowem wg mnie ZDRAJCA

      A czy Jaruzelski i inni polscy generalowie nie przekazywali przypadkiem
      wiadomosci ludziom na Kremlu? Czy czyniac to kierowali sie pobudkami
      patriotycznymi tylko? Czy nie czerpali korzysci z tego, co czynili?

      Waclaw Timoszyk
      • nie-tak Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 17:58
        timoszyk napisał:
        > A czy Jaruzelski i inni polscy generalowie nie przekazywali przypadkiem>
        wiadomosci ludziom na Kremlu? Czy czyniac to kierowali sie pobudkami>
        patriotycznymi tylko? Czy nie czerpali korzysci z tego, co czynili?
        >
        > Waclaw Timoszyk

        Nieroztropne i nieprzemyślane twierdzenie. Do jakiego bloku należała wtedy
        Polska? Do jakiego bloku należny teraz Polska, przecież wszystkim wiadomo ze
        polska obecna konstytucja jest napisana pod dyktando Unii, to co pan myśli ze
        obecne władzę tak jak tamtejsze z dawnego bloku nie przekazują wszystkich
        informacji do macierzy, obecnie do Brukseli? Jak pan sadzi jak było w tamtych
        czasach, było inaczej jak teraz?
        • timoszyk Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 18:49
          nie-tak napisała:

          > timoszyk napisał:
          > > A czy Jaruzelski i inni polscy generalowie nie przekazywali przypadkiem&#
          > 62;
          > wiadomosci ludziom na Kremlu? Czy czyniac to kierowali sie pobudkami>
          > patriotycznymi tylko? Czy nie czerpali korzysci z tego, co czynili?
          > >
          > > Waclaw Timoszyk
          >
          > Nieroztropne i nieprzemyślane twierdzenie. Do jakiego bloku należała wtedy
          > Polska? Do jakiego bloku należny teraz Polska, przecież wszystkim wiadomo ze
          > polska obecna konstytucja jest napisana pod dyktando Unii, to co pan myśli ze
          > obecne władzę tak jak tamtejsze z dawnego bloku nie przekazują wszystkich
          > informacji do macierzy, obecnie do Brukseli? Jak pan sadzi jak było w tamtych
          > czasach, było inaczej jak teraz?

          A do jakiego bloku nalezala Francja marszalka Petaine,a, ktorego jednak pozniej
          skazano? Przy tym roznica istnieje, ale na korzysc francuskiego marszalka, bo
          ten byl autentycznym bohaterem I WS, a Jaruzelski od zarania swej kariery
          przyslanym przez ZSRR agentem, ktorym pozostal do teraz.
          Jaruzelski mial nieraz szanse przyznania, ze dzialal na polecenie obecego
          mocarstwa, ale innej drogi nie widzial, chociaz czynil to ze wstretem. Niestety
          caly czas wyznaje, ze wykonywanie polecen kolejnych wladcow Kremla, od Stalina
          poczawszy, sprawialo mu jako patriocie radosc niezwykla. Warto przesledzic
          przebieg jego wizyty w Rosji w 2005 z okazji okraglej rocznicy Dnia Zwyciestwa.
          W swych oswiadczeniach dziekowal on nawet za pobyt swoj i swojej rodziny w
          Altajskim Kraju. Pobyt ten zakonczyl sie dla jego najblizszych smiercia. Przykro
          mi, ale jakos nie czuje do takich ludzi sympatii.
          Moge go co najwyzej podziwwiac za umiejetnosc dostosowania sie do zmieniajacych
          sie warunkow. Robil kariere zarowno za Stalina, jak i po zmianie ustroju niemal
          pol wieku pozniej, kiedy sprawowal funcje prezydenta.
          Wszyscy przyslani w roku 1944 przez ZSRR ludzie byli wykonawcami zbrodniczych
          planow Stalina. Zimno mi sie robi, gdy pomysle ze jeden z nich byl prezydentem
          "odrodzonej Polski".

          Waclaw Timoszyk
    • qw3214a Dramat Kuklińśkiego, dramat Jaruzelskiego 14.12.08, 19:39
      kuklinski to zdrajca
    • urtasa gdzie żyję, no, gdzie 14.12.08, 22:14
      Polski generał Jaruzelski wyprowadził polskie wojsko przeciw bezbronnym
      Polakom; generał Jaruzelski-kolaborant dusił Polaków: tysiące esbeków, tortury
      niewinnych ludzi, iluż Polaków więzionych, bitych, polewanych wodą.

      I taki generał nie jest raz na zawsze nazwany targowiczaninem!!

      Polska to jakiś trzeci albo dziesiąty świat. To w trzecim świecie tacy łotrzy
      mają się dobrze.

      Gdzie ja żyję, no, gdzie...
    • byrsie Dramat Kuklińśkiego, dramat Jaruzelskiego 14.12.08, 22:54
      finlandyzacje Polski zaczeli proponowac niektorzy reformatorzy z
      Pzpr,ale to bylo juz pozno na jesieni 1981, po odejsciu Kani juz
      kompletnie sie nie liczyli.W zasadzie Jaruzelski musial sie
      dopasowac do dyktatu Rosji, ktora miala z Amerykaninami uzgodnienia
      nt. ich neutralnosci na wypadek wprowadzenia stanu
      wojennego.Amerykanie dostali jakas rekompensate na Bliskim Wschodzie
      w zamian za swoja postawe nie-interwencyjna.Za stan wojenny wine
      ponosi Jaruzelski , ktory nie opanowal paniki w partii (wojsko i
      milicja najlepiej zdaly egzamin).Jest to tym bardziej dziwne, ze
      Solidarnosc w zasadzie chciala socjalizmu i byla jak na owe czasy
      ruchem postepowym.Zawiodla polityka,braklo w owym czasie prawdziwego
      przywodcy bez hipoteki u Ruskich...
      • nie-tak Re: Dramat Kuklińśkiego, dramat Jaruzelskiego 15.12.08, 00:29
        byrsie napisał:

        > finlandyzacje Polski zaczeli proponowac niektorzy reformatorzy z
        > Pzpr,ale to bylo juz pozno na jesieni 1981, po odejsciu Kani juz
        > kompletnie sie nie liczyli.W zasadzie Jaruzelski musial sie
        > dopasowac do dyktatu Rosji, ktora miala z Amerykaninami uzgodnienia
        > nt. ich neutralnosci na wypadek wprowadzenia stanu
        > wojennego.Amerykanie dostali jakas rekompensate na Bliskim Wschodzie
        > w zamian za swoja postawe nie-interwencyjna.Za stan wojenny wine
        > ponosi Jaruzelski , ktory nie opanowal paniki w partii (wojsko i
        > milicja najlepiej zdaly egzamin).Jest to tym bardziej dziwne, ze
        > Solidarnosc w zasadzie chciala socjalizmu i byla jak na owe czasy
        > ruchem postepowym.Zawiodla polityka,braklo w owym czasie prawdziwego>
        przywodcy bez hipoteki u Ruskich...

        Najpierw osądź swojego Busha zanim zaczniesz pisać o finlandyzacje Polski czy
        ocenie Jaruzelskiego. Jaruzelski w obliczu Busha był patriota i prawdziwym
        Polakiem czym był Bush dla USA? Ocen sam go ponieważ świat już go ocenił.
    • urtasa to się nie 14.12.08, 23:43
      Tego nie sposób pojąć, to się nie mieści w głowie: jeden polityk (którego
      przecież nie darzę sympatią) dostaje surową karę za to, co powiedział o lekarzu.

      A tymczasem żadnej kary, nawet symbolicznej, dla generała Jaruzelskiego, który
      ma ręce ubabrane krwią niewinnych Polaków, którzy tylu Polaków po prostu gnoił.

      I to jest tu, w Polsce, czyli zatem w kraju bananów.
    • bosman_plama Dramat Kuklińśkiego, dramat Jaruzelskiego 15.12.08, 15:45
      Może wymyślmy kogo by tu jeszcze obciążyć stanem wojennym, byle tylko zdjąć
      choć trochę ciężaru z biednych barków Jaruzela. Z powyższego artykułu
      dowiedzieliśmy się, że część odpowiedzialności ponosi Kukliński osobiście, a
      zbiorowo USA. To proponuję dorzucić jeszcze Eskimosów. Też nie zrobili nic,
      żeby zapobiec.
      Autor przyjmuje tłumaczenia USA, ale nie do końca im wierzy. Za to widzi
      Jaruzela, jak się szamotał. Nieboraczek.
      Ile razy trzeba powtarzać, by głos nie zaginął w zalewie gazetowyborczej
      propagandy? Stan wojenny wprowadził Wojciech Jaruzelski, generał. Zrobił to,
      choć radzieccy towarzysze nie zamierzali nas odwiedzać z braterską pancerną
      wizytą (co dziś przyznaje już nawet GW). Zrobił to, żeby uratować, albo dać
      więcej czasu swoim czerwonym kolegom i sobie. Gdyby chciał potem ratować
      gospodarkę, to zrobiłby to, bo dysponował władzą ogromną. Ale pierwsze poważne
      reformy gospodarcze wprowadził dopiero Rakowski. Dużo później. Więc nie o
      gospodarkę chodziło. A o własny interes.
      • gobi05 Re: Dramat Kuklińśkiego, dramat Jaruzelskiego 15.12.08, 23:10
        > choć radzieccy towarzysze nie zamierzali nas odwiedzać z braterską pancerną

        Jakie tam "odwiedzać"? Ruski garnizon stał w moim mieście.

        > wizytą (co dziś przyznaje już nawet GW). Zrobił to, żeby uratować, albo dać
        > więcej czasu swoim czerwonym kolegom i sobie. Gdyby chciał potem ratować

        Możliwe, że stan wojenny w Polsce był częścią
        większego planu. Jak świat długi i szeroki,
        komunizm pokazał wtedy gospodarczą niewydolność.
        W Chinach KPCh ogłosiła, że prawdziwi komuniści
        zostaną kapitalistami żeby budować prawdziwy
        komunizm. Takiej logiki ludzie radzieccy mogliby
        jednak nie przyjąć.

        > gospodarkę, to zrobiłby to, bo dysponował władzą ogromną. Ale pierwsze poważne
        > reformy gospodarcze wprowadził dopiero Rakowski. Dużo później. Więc nie o
        > gospodarkę chodziło. A o własny interes.

        Moim zdaniem Polska była poletkiem doświadczalnym.
        Chodziło nie tylko o to, czy mogą przeżyć, ale też
        i uwłaszczyć się. Efekt był pozytywny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka