Dodaj do ulubionych

przeciwciala matki a ospa

21.12.09, 12:28
witam. 2 dni temu wrocilam do domu z noworodkiem (dzis ma 5
dzien).dzis pojawily sie u straszej corki pierwsze krostki-wiem, ze
w przedszkolu byla ospa. chcialam zapytac jak to jest z tymi
przeciwcialami matki- czy moga chronic mojego malucha?przed
urodzeniem sie dziecka konsultowalam sie z pediatra, ktora
powiedziala, ze szanse zarazenia sa minimalne, bo malego chronia
moja przeciwciala jeszcze ok 3-6 m-cy. wczoraj natomiast rozmawialam
z innym lekarzem, ktory stwierdzil ze ospa to jedyna choroba przed
ktora nie chronia dziecka przeciwciala matki.teraz oczywiscie
umieram z niepokoju. bardzo prosze o odpowiadz jak to w koncu jest?
jakie mamy szanse i czy mozemy jakos uchronic synka?
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: przeciwciala matki a ospa 21.12.09, 12:54
      moj syn mial ok. 10 miesięcy, gdy miał kontakt z dziewczynką w najaktywniejszym
      momencie zarażania (tuz przed wystąpieniem objawów) - kontakt między nimi był
      bardzo bliski, łącznie z buziakami :)
      syn (karmiony jeszcze piersią) nie zaraził się wówczas ospą; dodam, że 11
      miesięczny wówczas brat chorej dziewczynki tez nie złapał od niej ospy (tez
      karmiony piersią)
      tak więc zarazić niemowlę ospą nie jest tak łatwo :)
      mam nadzieję, że dotyczy to również noworodków...
    • kasiaalbrecht Re: przeciwciala matki a ospa 21.12.09, 22:23
      niestety szanse na złapanie ospy są duże i nic się nie da zrobić :(
    • linkkka Re: przeciwciala matki a ospa 23.12.09, 11:59
      Ja mam trochę starsze dziecko bo 4 miesięczne właśnie przechodzące ospę. Też
      karmie piersią ale sama nie chorowałam na ospę więc u mnie nie może być mowy o
      przeciwciałach. U nas choroba przebiega wyjątkowo łagodnie, mała jest co prawda
      cała obsypana, ale nie było ani gorączki i humor jej dopisuje:) Ja zgodnie z
      zaleceniami pediatry podaje jej Heviram (rozpuszczony w moim odciągnietym
      mleku). Trzymam kciuki, żeby mimo wszystko maluszek nie zachorował
      • sikorka.1 Re: przeciwciala matki a ospa 01.01.10, 13:01
        u mnie syn 8m-cy zaraził sie ospą od 3,5-letniej córki. Karmiony
        piersią. Wysypało go porządnie, smaruję kilka razy dziennie, daję
        Hydroxyzinum, bo nie spał wczoraj w dzień, w nocy też płakał i cały
        czas się wiercił. Pewnie go bardzo swędziało.

        Bardzo mi go żal............
    • ewa2716 Re: przeciwciala matki a ospa 01.01.10, 15:06
      moja córka zaraziła się ospą od starszej córki jak miała 2 miesiące ,też
      karmiłam ją piersią ,na szczęście nie było aż tak źle
    • makarena27 Re: przeciwciala matki a ospa 02.01.10, 11:25
      Ja miałam taka sytuacje jak ty. 6 latek z ospą i tygodniowy maluch - nie zaraził
      się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka