alinalen
14.02.10, 21:09
Mała ma 11 miesięcy. Od 6 miesięcy chodzimy na basen. Do tej pory nie
było żadnych problemów, a teraz od 3 tygodni mamy problemy z
brzuchem. Przez 2 niedziele nie wiedziałam o co chodzi była marudna
nie chciała spać, uspokajała się dopiero jak po intensywnej
"gimnastyce" poszły gazy. Dzisiaj już od połowy zajęć była płaczliwa,
a jak wyszła brzuch miała jak deska i ogromny...odbiło jej się chyba
10 razy a po masażu brzucha poszło kilkanaście gazów, resztę
"załatwił" viburcol. O co chodzi??? Wprawdzie ma od 3 tygodni mały
katarek ale oddycha swobodnie przez nos ( nie ma problemu ze ssaniem
smoka)skąd ta nagła zmiana?? ćwiczenia w wodzie nie zmieniły się.