sowa-1
04.05.10, 14:16
Moja ponad 3-letnia córka jest niskiego wzrostu. Kilka razy pediatra zlecała
badanie TSh i za każdym razem mówiła, że jest w normie. Dziś byłam z małą u
niej i przy okazji przepisałam sobie te wyniki (z przed pół roku)
TSh 3,6 norma 0,4 - coś źle przepisałam ale chyba 4,5
FT3 4,62 norma 2 - 4,4
Poszperałam trochę na forum i często jest napisane, że norma tsh dla dzieci to
max do 2. Czy to znaczy, że córka ma niedoczynność tarczycy?
Badanie tsh miała robione prawie od urodzenia, bo martwiło nas to, że jest
dość mała, i za każdym razem pediatra (a nawet dwie) mówiła, że wszystko
dobrze. Myślałam, że lekarz pediatra to powinien wiedzieć jakie są normy dla
dzieci?