ma_niusia
28.12.10, 11:41
Witam,
opisywałam nasze problemy w poniższym wątku:
Zespół złego wchłaniania
Nasza pediatra aktualnie jest na miesięcznym zwolnieniu, do tej pory nie dała nam skierowania do gastrologa. Nieco przybrał na wadze, od dwóch miesięcy przyjmuje żelazo + folik + cebionmulti. Okresowo brał także lymphomyosot, engystol i immulinę, a teraz pije tran. Synek jest pod stałą opieka alergologa. Aktualnie je już przetwory mleczne i białko jaja, natomiast po najmniejszej nawet porcji glutenu pojawiają się męczące gazy i obrzydliwe biegunkowe kupki, zielone, ze śluzem, śmierdzące, do 8 dziennie. Miał robione testy skórne (gluten w nich nie wyszedł) przed nami dopiero testy płatkowe z mąką pszenną. Alergolog zaleciła, żeby pediatra wystawiła skierowanie na 3 badania krwi pod kątem celiakii (przeciwciała antygliandynowe i jeszcze jakieś nie umiem rozczytać). Pediatra stwierdziła, że jeszcze na to za wcześnie, odczekamy z rok i zobaczymy. Alergolog stwierdziła, że ona nie może wystawić takich skierowań.
Synek jest nadal na diecie bezglutenowej.
CO mam zrobić? Nie stać mnie na prywatne wykonanie tych badań. Lekarze mnie odsyłają jeden do drugiego. Czy pediatra może w takiej sytuacji odmówić wystawienia takiego skierowania? Inna znajoma lekarka stwierdziła, że nawet nie jest pewna czy wogóle może wystawiać takie skierowania czy te badania nie są wyłącznie płatne! Co teraz?