senga77
05.01.11, 23:35
Pani doktor mój synek skończył 2 lata i 6 m-cy. Wydaje mi się, że mówi niewiele słów. Słowa, które potrafi powiedzieć to np. mama, tata, baba, dziadzia, baja, lala, dom, Ania, jem, sól, sok, tam, ten, tu, snieg, kwiatki. Wymienione mówi wyraźnie. Używa też kilku słów, którym „urywa końcówki” lub zmienia samogłoski: ksiez (księżyc), kan (koń), tom (Tomek), ba (Kuba). Zamiast prawidłowego nazewnictwa zwierząt stosuje wyrazy dźwiękonaśladowcze, naśladując odpowiednio odgłosy zwierząt. Jest oporny na powtarzanie słów!!. Mam wrażenie, że wstydzi się powiedzieć słowo, którego nie potrafi prawidłowo wymówić. Ostatnio nauczył się słowa książki zdarza mu się je przekręcić – wymawia je bardzo, bardzi cicho. Nie buduje prostych zdań.
Poza tym synek wszystko rozumie, jest bardzo samodzielnym i żywym dzieckiem. Wszystko chciałby zrobić sam. Nie powie np. że chce lizaka czy jogurcik, tylko idzie sam zabrać z szafki. Nie lubi oglądać książeczek czy słuchać długich, szybko przerzuca kartki i szybko się nudzi. Mam wrażenie, że szkoda mu czasu na siedzenie i oglądanie czy słuchanie. Jest spostrzegawczy, bardzo lubi układać puzzle. Lubi tańczyć czy podskakiwać przy muzyce.
Czy powinnam udać się już do logopedy? Proszę o radę.