19.03.11, 20:09
witam. Jestem w 37 tygodniu w ciąży. Mam już delikatne skurcze i najbardziej boje się że kiedy będę sama w domu to zacznie się poród i nie wiem co mam zrobić!!! Słyszałam że trzeba odciąć pępowinę. Czy też poczekać na lekarza? Może wydaje się dziwne to co napisałam, ale naprawdę się boje. Moja znajoma urodziła w 8 miesiącu i była sama w domu i dziecko po porodzie zmarło. Proszę o odpowiedz. POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • dimeah Re: Pilne!!! 19.03.11, 20:45
      Spokojnie,rozumiem,że przedporodowe napięcie sprzyja schizowaniu,ale jeśli to Twoje pierwsze dziecko jest małe prawdopodobieństwo,że urodzisz w 10 minut.
      Niemniej poczytaj sobie wypowiedź pani Kasi Oleś,położnej,a zobaczysz,że błyskawiczny poród nie musi być taki straszny:
      Takie szybkie porody zdarzają się dość rzadko, ale jednak się
      zdarzają - sama w swojej praktyce zawodowej kilkukrotnie nie
      zdążyłam do porodu domowego. Dlatego pomyślałam, że Pani post może
      być pretekstem do udzielenia kilku praktycznych rad dla pań, które
      mogą się znaleźć w podobnej sytuacji.
      Kiedy należy brać pod uwagę możliwość błyskawicznego porodu? Jeśli
      poprzedni poród był krótszy niż 4 godziny, jeśli jest się kilka
      tygodni przed terminem porodu, jeśli w rodzinie (mama, siostra)
      zdarzały się przypadki szybkich porodów, jeśli wiadomo, że szyjka
      jest już nieco rozwarta i zgładzona. Czasem jednak błyskawiczny
      poród "pojawia się znikąd". Na pewno trzeba go brać pod uwagę, jeśli
      skurcze szybko robią się intensywne i długie (powyżej 40 sek)- to,
      co się wtedy czuje, dobrze opisała autorka wątku. Jeśli zachowany
      jest pęcherz płodowy, to jest to korzystne dla dziecka i spowalnia
      nieco postęp porodu - ale przy bardzo intensywnych skurczach
      odejście płynu owodniowego może spowodować natychmiastowe urodzenie
      się dziecka. Co zatem robić?
      Przyjąć wygodną pozycję - ciało samo podpowie najlepwszą.
      Starać się głęboko oddychać, szczególnie w przerwach pomiędzy
      skurczami.
      Unikać aktywnego parcia - nie da się zrealizować tego postulatu w
      100%, ale nic nie szkodzi - chodzi o to, żeby maluch nie przechodził
      przez drogi rodne zbyt szybko. W czasie skurczu trzeba starać się
      oddychać szybko i płytko, albo "zdmuchiwać świeczkę". Na kroczu
      można położyć rękę - dotknięcie główki pomaga zapanować nad sytuacją.
      Kiedy dziecko się urodzi należy ułożyć go na gołym brzuchu mamy,
      najpierw z buzią lekko do dołu (wypluje w ten sposób wszystko, co
      ewentualnie ma w ustach), potem już w dowonej pozycji. Najważniejsze
      jest utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała dziecka, trzeba go
      więc dobrze okryć. Po chwili można próbować przystawić malucha do
      piersi. Nie trzeba się przejmować odcinaniem pępowiny - sama się
      zaciśnie i może zostać aż do momentu urodzenia się łożyska.
      Jeśli wzywa się pogotowie to trzeba mieć świadomość, że - jeśli nie
      jest to zespół położniczy, który ma jakieś doświadczenie z rodzącymi
      to najczęściej jedynym pomysłem - tak, jak w opisanym przypadku -
      będzie szybki transport do szpitala, co nie zawsze jest
      najszczęśliwszym rozwiązaniem. Ważną informacją jest też to, że w
      olbrzymiej większości takie spontaniczne szybkie porody przebiegają
      bez żadnych komplikacji. Oczywiście, jeśli poród zaczyna się przed
      terminem to należy jak najszybciej znaleźć się w szpitalu.
      • monika9082 Re: Pilne!!! 21.03.11, 09:44
        Bardzo dziękuje za odpowiedz. POZDRAWIAM
    • em.haa Re: Pilne!!! 19.03.11, 22:35
      Cokolwiek się zacznie, dzwonisz po taksówkę i jedziesz do szpitala.
      Rzadko kiedy akcja idzie tak błyskawicznie żebyś nie zdążyła tam dojechać.
      • ilovetwins taksówka - nie zawsze 19.03.11, 23:26
        Uwaga! Nie kazda korporacja taxi zawiezie rodzącą kobiete do szpitala! Wynika to czesto z tego, ze kierowcy sie boja - ze nie zdaza dojechac, ze beda musieli odbierac porod, ze będą jakies komplikacje, z ktorych oni beda musieli sie tlumaczyc; ze pobrudzi sie auto .... Warto wczesniej zadzwonic do korporacji i upewnic sie, ze w razie "W" cię zawiozą - i wtedy juz bedziesz wiedziala na pewno, gdzie dzwonic.
        A najlepiej dzwonic po pogotowie.
    • kasiaalbrecht Re: Pilne!!! 20.03.11, 20:47
      wezwać pogotowie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka