08.09.11, 08:31
interesuje mnie Pani opinia na temat noszenia czapek na uszki dzieci do roku. Jak to sie ma do zawiania glowki i uszu o ktorych mowia nasze mamy i babcie? a jak do zapalenia ucha?
Obserwuj wątek
    • maltry Re: czapki 08.09.11, 10:41
      O, też chętnie poczytam :)
      Ja osobiście mam dość poważną schizę na punkcie zakrytych uszu dzieci - nie tylko do roczku ;)
    • momago Re: czapki 08.09.11, 10:59
      W chłodne dni przez nieosłonięte części ciała ucieka ciepło więc dziecko może się wychłodzić, przeziębić, w konsekwencji dostać kataru a od kataru zapalenia ucha :-) Ale taki sam mechanizm zadziała w przypadku przegrzania :-) To dotyczy wszystkich dzieci, nie tylko do roku.
      Pewne jest, że od samego wiatru zapalenia ucha nie będzie.
    • 1mzeta Re: czapki 08.09.11, 14:09
      Nijak- bujdy na resorach.
      Tu gdzie mieszkam dzieci od urodzenia z gołymi głowami - nawet w wietrzne i zimne dni.
      Jakoś nie ma plagi "zawiania lub zapaleń uszu".
      Poczytaj czym jest spowodowane zapalenie ucha- bo na pewno nie wiejącym wiatrem...
      • kasiak37 Re: czapki 08.09.11, 15:48
        popieram;)
    • mynia_pynia Re: czapki 08.09.11, 20:11
      Nie rozumiem, o co chodzi z czapkami.
      Przecież w lato jak słonko nawala po czaszce to nawet dorosły powinien mieć jakieś nakrycie, nie widziałam kapeluszy dla noworodków czy tez niemowląt, więc przysłowiowa czapka jest oki.
      Mój syn urodzi się w listopadzie więc czapka na dwór to podstawa ba nawet kaptur od kombinezonu będzie.
      A w domu ... jak będę wietrzyć to czapkę mam zamiar zakładać noworodkowi w zimę.
      O co qr... chodzi wam dziewczęta, macie jakieś fobie z dzieciństwa??
      • isolek Re: czapki 08.09.11, 20:25
        chodzi mi o chronienie uszu i glowy przed wiatrem. poza tym jak jest upal to z dzieciem na dwor nie wychodze,dopiero poznym popoludniem, a na pewno nie narazam go na bezposrenie lezenie czy przebywanie na sloncu. wiec po co czapka.
    • isolek Re: czapki 08.09.11, 20:20
      wiem jaki jest poglad na temat czapek wiekszosci mlodych mam. sama mysle podobnie, chcialabym otrzymac opinie pediatry bo nasz ma dosc typowe dla starszych osob. wiem jak wyglada zapalenie ucha i czym moze byc spowodowane. chodzi mi tez o zjawisko "przewiania" ktorego z autopsji nie znam i wlasciwie nie wiem o co w tym chodzi. czy chodzi o zawianie glowy??!! jak wyglada to z medycznego punktu widzenia. prosze o podanie medycznych argumentow ze czapki nie trzeba zakladac bo nie ma mozliwosci zawiania glowy uszu itd.
      musze miec kontrargumenty dla mam i dla tesciowych;D
    • a_lex Re: czapki 09.09.11, 22:19
      dla mnie najlepszą odpowiedzią jest propozycja założenia czapeczki przez mamę/ teściową/ babcię/ ciocię... ;)

      moje dziecię rodzone w maju czapkę założyło dopiero jesienią. o zgrozo - przez całe lato nie miało też na nogach skarpetek! :)

      niektórzy stosują rozwiązanie połowiczne i zakładają dzieciom opaski, żeby te uszka jednak się nie przewiały ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka