teresa.1975
06.02.12, 11:17
Witam. Pani doktor moja 4,5 letnia córka często uskarża się na bóle brzuszka. Bóle te trwają czasem krócej czasem dłużej. Raz trwał dłużej niż godzinę. Było to późnym wieczprem. ćorka usnęła na moich rękach. Ale ból budził ją co co kilka minut. Pojechaliśmy do szpitala. Zrobiono jej podstawowe badania. Wszystko w normie (lekko podwyższona leukocytoza). Dostałaantybiotyk Zinnat (zastanawiam się po co). Bóle przeszły już w drodze do szpitala ale chciałam wiedzieć skąd się biorą. Zrobiono jeszcze usg jamy brzusznej. Czy to wystarczojące badania? To było wiosną zeszłego roku. Lekarze mówią, że moża przyczyną są gazy, niestrawność. Teraz jest lepiej. Bóle brzuszka są rzadsze. Parę miesięcy temu córka dodatkowo kilka razy wymiotowała rano i wiem dlaczego. Nic takiego nie jadła, a wymiotowała często tylko ślinę, śluz. Teraz nie wymiotuje. Poza tym często się denerwuje. Apetyt jej dopisuje aż za bardzo. Zastanawiam się czy nie udac się do specjalisty innego. Co Pani doktor mi razi. Jakie badania mogłabym wykonać i do jakiegi specjalisty sie udać. Bo matrwię się, żeby później nie było za późno. Proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam:)