flonderka
11.02.12, 21:14
Witam,
moja prawie dwuletnia córka uderzyła się ostatnio głową (tak na wysokości lewej brwi) w stół... zaraz po uderzeniu płakała, nie straciła przytomności i nie miała żadnych niepokojących objawów. miejsce uderzenia oczywiście troszkę spuchło i pojawił się siniak. jednak po kilku dniach siniak "przemieścił się" z brwi na powiekę - w okolice oczodołu (tak, że jak ma otwarte oczy to prawie go nie widać). nie wiem, czy jest to powód do niepokoju, czy w tych okolicach tak się właśnie dzieje? czy to może być np. krwiak? siniak jest w kolorze ciemnym, fioletowym, mimo iż od uderzenia minął tydzień. jesteśmy obecnie poza Polską na wcześniej zaplanowanym urlopie (wypadek zdarzył się przed wyjazdem), więc nie bardzo mam jak skonsultować się z lekarzem, a trochę się niepokoję. czy spokojnie czekać, aż się zagoi, czy zaraz po powrocie (wtorek) gnać do lekarza? w zachowaniu dziecka nic się nie zmieniło, jest żywa, pogodna, nie skarży się na ból ani inne dolegliwości, nie jest marudna bardziej niż zwykle.
z góry dziękuję za wszelkie informacje :)