Dodaj do ulubionych

Szczepionka na odporność

26.08.13, 11:13
Witam, synek od roku chodzi do przedszkola, poszedł w wieku 2 lat (przedszkole z grupą żłobkową). Po niecałym miesiącu była pierwsza infekcja, katar, kaszel, i tak co 2-3 tygodnie. Najpierw wystarczyło posiedzieć w domu, syrop na kaszel, i injekcja mijała, potem niestety zaczęły się zapalenia oskrzeli, antybiotyki, a w styczniu po wizycie u laryngologa okazało się że jest wysięk w uszach i powiększony migdał. Syn brak różne leki (sterydy do nosa, syropy przecialergiczne, różne), ale nie było żadnej poprawy, w międzyczasie 4 razy miał zapalenia ucha leczone antybiotykiem. Ostatni raz antybiotyk brał w maju. Teraz latem jest lepiej, katar co prawda nadal się pojawia, ale tylko katar i szybko mija. W wakacje rzadziej chodził do przedszkola, w zasadzie od połowy lipca nie chodził, wróci w połowie września. Mamy skierowanie na usunięcie migdała, w szpitalu lekarka zleciła ponownie wykonanie wszystkich badań więc kolejna wizyta za miesiąc i nadal nie wiem jaka będzie decyzja. Boję się znowu ciągłych infekcji, chorób, zastanawiam się czy można podać dziecku szczepionkę uodparniającą? Jeśli tak to jaką? Jak zaczął chorować pytałam swojego pediatrę, ale stwierdził że zanim poda się jakikolwiek preparat któy może regulować układ odpornościowy dziecka, należy pozwolić organizmowa samemu się wykazać, że małe dziecko może tyle chorować. Później nie pytałam, tym bardziej że głównie prowadził syna laryngolog, a ostatnio nie chorował.
Jeszcze mam jedno pytanie, czy w takim przypadku jak synka (powiększony migdał, problemy z uszami) wyjazd nad morze może mu pomóc? W sierpniu byliśmy na urlopie, właśnie nad morzem, może to przypadek, ale po tym wyjeździe synek zaczął dużo lepiej oddychać, jak śpi to tylko czasami oddycha przez usta, znacznie mniej chrapie, w zasadzie tylko lekko posapuje.
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: Szczepionka na odporność 26.08.13, 12:36
      szczepionki uodparniające tak mogą pomóc, ale po zabiegu podcięcia 3 migdała.
      • solaris31 Re: Szczepionka na odporność 27.08.13, 05:05
        3 migdała się nie podcina, tylko usuwa - to tak dla uściślenia ;)

        ja szczepionką uodparniającą podaną dziecku po zabiegu usunięcia 3 migdałą i podcięcia bocznych, zafundowałam dziecku odrost migdałów i powtórną operację. szczepionka pobudziła migdały do pracy - więc te odrosły.

        żeby myśleć o szczepionce typu ismigen, rybomunyl itd, trzeba miec wskazania - czyli powtarzające sie, nawracające infekcje bakteryjne. trzeba pamiętać o tym, że większość infekcji u dzieci to jednak wirusy, mniej lub bardziej zjadliwe, ale wirusy. trzeba pamiętać, że większość antybiotyków przepisywanych dzieciom jest przepisywanych niepotrzebnie, bo infekcje nie są bakteryjne - a sprawdzić to można łatwo. wiadomo, bywa i tak, że na 1 rzut oka widać chorobę bakteryjną, choćby anginę - wtedy antybiotyk konieczny.

        myślę sobie, że masz mądrego lekarza, który nie chce dziecka szprycować niepotrzebnie i narażać jego układu odpornościowego na zawirowania. w pewnym sensie to prawda, że dziecko musi się wychorować. pocieszenie jest jedno - im strasze, tym chorowania mniej, i jest ono mniej intensywne.

        musisz sama rozeznać, na ile dziecko choruje bakteryjnie, na ile infekcje wirusowe się nadkażają - i wtedy podjąć decyzję. ale pamiętaj, że szczepionka nie uwolni Ci dziecka od szeegu chorób wirusowych. może jedynie załatwić to, że infekcje nie będa się tak często nadkażać. ale nawet jeśli zdecydujesz o podaniu szczepionki, zrób dziecku badania - przede wszystkim wymazy, żeby lekarz wiedział, który preparat podać.

        ja sama zjadłam 3 pełne cykle pewnej szczepionki, i zadziałało, bo mam spokój z anginami, a już wisiał nade mną laryngolog ze skierowaniem na usunięcie migdałów. udało się - ale przy okazji zafundowałam sobie pierwszy w moim zyciu rzut choroby hashimoto. owszem, sprzyjały inne okoliczności, miałam trochę pecha - ale szczepionka zdaniem endokrynologa miała w tym swój udział.

        rozważ dokładne badanie 3 migdała, i jeśli się nadaje do usuniecia, nie wahaj się - dziecko poczuje dużą uglę, a i Ty zauważysz, jak wielka jest róznica. co do leczenia klimatycznego- ja jestem jego wielką zwolenniczką, pobyt w innym klimacie to fajna rzecz - ale pamiętaj też, że tydzień ani dwa nie wystarczą - leczenie klimatyczne ma jakikolwiek sens od ponad 2 tygodni pobytu, a najlepiej jeśli się jedzie na conajmniej 3 tygodnie. tak mówił mi nasz laryngolog, przy okazji specjalista od balneologii.

    • samsam77 Re: Szczepionka na odporność 26.08.13, 20:57
      u nas był podobny problem. Pomógł ismigen w 2 seriach rok po roku. Od tego czasu córka miała 1 i to lekka infekcje bakteryjną. pozdrawiam
    • mamasiasiulki Re: Szczepionka na odporność 27.08.13, 10:44
      Tak, morze pomaga.

      Ze szczepionek polecam Prevenar13 - skoniugowana przeciw pneumokokom (bakterie będące najczęstszą przyczyną bakteryjnych infekcji dróg oddechowych oraz niemal wyłączną przyczyną zapaleń uszu). Szczepiłam córkę i dotychczas bakteryjną infekcję przeszła raz - szkarlatynę, zapaleń uszu brak mimo silnego skrzywienia przegrody nosowej i chadzania do baaardzo olewackiego pod kątem infekcji żłobka. Prevenar dlatego, że inna - 23-walentna - szczepionka przeciw pneumokokom chroni tylko przed chorobą inwazyjną i nie zabezpiecza przed nosicielstwem.

      Co do szczepionek "podnoszących odporność" to istnieją wiarygodne badania wskazujące, że wprawdzie podnoszą "wskaźniki odpornościowe" - zwiększa się ilość granulocytów, immunoglobulin i tp. - ale ogólnie samą liczę infekcji redukują minimalnie: bodajże z 6 średnio do 5,5 zachorowań w sezonie. Zaleca się je dopiero, gdy wyczerpie się inne metody pomocy - przede wszystkim rzucenie palenia przez otoczenie (nawet, jeśli ojciec czy matka nie palą bezpośrednio przy dziecku), prawidłowe żywienie, higienę, ruch, hartowanie dziecka. Można przez cały sezon podawać tran (wit. A i D znacząco modulują układ odpornościowy), inne witaminy lepiej dostarczać w postaci warzyw i owoców, zadbać o wystarczającą ilość snu dziecka, nie rezygnować z drzemki w południe - raczej skrócić na jej rzecz wypoczynek nocny (maluch zmęczony w ciągu dnia łatwiej łapie infekcje). Migdałki warto spróbować uratować - może uda się wyskoczyć nad morze także zimą? Ceny niskie, a mikroklimat bezcenny :-)
    • paul_ina Re: Szczepionka na odporność 27.08.13, 11:40
      Morze bardzo pomaga, córka po przechorowanym pierwszym roku, alergiczka, w czerwcu spędziła 18 dni w Karwi - wróciło nie to dziecko.
    • ewa.misko-wasowska Re: Szczepionka na odporność 28.08.13, 18:30
      Witam,
      rzeczywiście tzw. szczepionki na odporność mogą zmniejszyć liczbę infekcji i jest sens je podawać przy nawracających zakażeniach bakteryjnych. Najpierw trzeba jednak uzupełnić podstawowe szczepienia o pneumokoki i grypę (wirus grypy toruje drogę zakażeniom bakteryjnym, m.in. pneumokokowym).
      Pozdrawiam serdecznie
      • grajfrutt Re: Szczepionka na odporność 03.09.13, 11:39
        Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Nasz pediatra faktycznie wydaje się rozsądnym lekarzem, w każdym razie mam do niego zaufanie. Zapytam go przy okazji wizyty co o tym sądzi. Większość infekcji raczej wirusowa, czasami przechodziło w zapalenie oskrzeli ale zazwyczaj leczyliśmy inhalacjami i antybiotyki nie zawsze były konieczne. Jedynie w przypadku ropnego zapalenia ucha. Anginę miał tylko raz. Na razie zapytam o szczepienie na pneumokoki,może zaczniemy od tego. I pomyślę o wyjeździe nad morze jeśli będzie ładna jesień.
        A jeśli chodzi o migdał to jeśli będą nadal wskazania do usunięcia to usuniemy, już sie pogodziłam z myślą o zabiegu, wolę żeby dziecko było zdrowe.
        • emes.k Re: Szczepionka na odporność 03.09.13, 12:00
          hm.. u nas szczeponka ismigen nie zadziałała :( pokładałąm w niej wielkie nadzieje, niestety przy kazdej dawce syn był chory masakrycznie i konczyło się antybiotykiem , wiec laryngolog powiedziała ze absolutnie nei powtarzac drugiego opkowania, u nas migdał powiekszony po chorobach przebytych w przedszkolu , ale doszedl tez refluks, czy Twoje dziecko nie ma problemu w tym kierunku? u nas koło zamknięte refluks drazni migdał dochodzi do zarzucania go kwasem solnym za czym ida nastepujaca po sobie choroby... moja gehenna trwa juz rok i nikt nie potrafi nam pomoc , od lutego do lipca synek przyjał z6 antybiotyki=ów , pod koniec lipca bylismy na d morze.... moze i przypadek narazie tez zdrowy a tak miesiac w miesiac był chory, tylko ciekawe na jak długo - wczoraj zaczelo sie pzredszkole, wiec wiadomo z czym to się wiąże ...
          • yuk-ka Re: Szczepionka na odporność 03.09.13, 16:32
            A dajesz mu coś na ten refluks?
            Mój syn też ma refluks i gdy nie brał leków to była masakra, a teraz odkąd bierze regularnie odpowiednią dawkę (co też jest bardzo istotne) jest OK.
            Podaję leki na bazie omeprazolu 10mg (dostępne w aptece bez recepty np. Bioprazol) rano na czczo 1 tabl. i wieczorem na noc druga. Od trzech miesięcy jest super.
          • rafaleczka Re: Szczepionka na odporność 06.09.13, 10:32
            prosze podpowiedzcie jak zdiagnozowany zostal refluks?
    • aalex7 Re: Szczepionka na odporność 06.09.13, 11:51
      W podobnej sytuacji (częste anginy i wysiękowe zapaenia ucha) jedynym ratunkiem (po kuracjach szczepionkami uodporniającymi, szczepieniami na pneumokoki i meningokoki) było wycięcie wszystkich 3 migdałów (trzeci przewidziany z urzędu do wycięcia a boczne okazały się w trakcie zabiegu także z ropniakami więc podjęto decyzję o ich usunięciu).
      Po operacji córka przestała chorować (nawet na lekkie infekcje wirusowe - za wyjątkiem 2 jelitówek w okresie ostatnich 4 lat).
      Przy wysiękowym zapaleniu ucha jak najbardziej i najszybciej poddałabym dziecko zabiegowi usunięcia migdałów.
      • grajfrutt Re: Szczepionka na odporność 08.09.13, 21:30
        Codo usunięcia migdałka czekam na badania i decyzję lekarza z przychodni przyszpitalnej. Skierowanie i decyzja podjęta przez "mojego" laryngologa nie jest wystarczająca,cóż, takie przepisy. Ale jak na razie - odpukać - jest lepiej, ostatni raz chory był w maju, od tego czasu kilka razy miał katar, ale na szczęście na katarze się kończyło, nawet kaszlu nie było. Może będzie lepiej, zobaczę po kolejnych badaniach. Tylko właśnie boję się tych jesiennych chorób, latem wiadomo i tak jest lepiej,dzieci mniej chorują, a i synek mało chodził do przedszkola. Od połowy września wraca do przedszkola, zobaczę co będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka