Dodaj do ulubionych

Kaszel u dwulatki

08.02.15, 10:02
Córa 28.01 dostała w nocy gorączkę. Gorączka trwała 2 dni. Pierwszego trudno zbijalna i szybko powracająca (po 3h), drugiego ładnie reagowała. Trzeciego dnia pojawiał się wieczorem tylko stan podgorączkowy, a czwartego zero objawów chorobowych.
2.02 pojawił się cieknący katar i psikanie. Trwał 2 dni i tylko w dzień. Potem było wszystko ok.

Teraz w ten piątek 6.02 córa zaczęła pokasływać. Również w nocy. Wczoraj popołudniu kaszel sprawiał już wrażenie mokrego. Dziś w nocy dostała gorączkę, podałam Nurofen w czopku i do teraz gorączka nie wróciła. Mia mam wrażenie, że odkaszluje wydzielinę, takie podwójne kaszlnięcie co jakiś czas.

Dodam, że mąż był od tygodnia chory (katar, potem temperatura i kaszel, który trochę utrzymuje się nadal), więc możliwe, że teraz choroba córki nie ma nic wspólnego z gorączką sprzed ponad tygodnia, tylko po prostu złapała coś nowego od męża...

Psikałam jej od piątku gardło Argentinem T. Teraz idę do apteki po syrop. Czy można nadal używać Argentin (lub zmienić na Tantum Verde) czy lepiej dawać sam syrop?
Coś jeszcze poza syropem i oklepywaniem plecków można zrobić?
Do lekarza idziemy jutro (jak uda się umówić). Co to w ogóle może być? Przeziębienie? Czy coś poważniejszego?

Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: Kaszel u dwulatki 08.02.15, 19:25
      Nie rosną przypadkiem jakieś ząbki? Taki cieknący katar bez ciągu dalszego bywa właśnie objawem ząbkowania. A kaszel od tego kataru.
      Dobrze jest mieć w domu nebulizator i inhalować solą fizjologiczną. To lepsze i bezpieczniejsze niż wszelkie syropki. Ewentualnie domowy syrop z cebuli.
      Przed oklepywaniem i przed snem warto użyć maści rozgrzewającej np. depulol.

      Gardło jeżeli nie jest czerwone, bolące, nie potrzebuje żadnych lekarstw.
      • minininja Re: Kaszel u dwulatki 10.02.15, 06:14
        Wczoraj córkę osłuchał lekarz. Nie ma zmian, gardło trochę zaczerwienione. Kazała dawać tylko Flavamed, bez Argentinu lub Tantum Verde.

        Natomiast wczoraj wieczorem pojawił się stan podgorączkowy. W nocy temp utrzymywała się między 37,2° a 37,7°. Córka miała problemy ze snem, marudziła, trochę kaszlała. Wstała przed 6 i teraz ma 37,5°.
        Czy taki stan rzeczy jest normalny i mógł się pojawić stan podgorączkowy i nie oznacza nic złego? Czy lepiej iść znowu na osłuchanie lub zrobić jakieś badania np. krwi? Czy poczekać cierpliwie 1-2 dni?
        • rulsanka Re: Kaszel u dwulatki 10.02.15, 08:39
          Mogła źle spać z powodu przytkanego nosa.
          Ja bym najprawdopodobniej nigdzie nie szła, chyba że dziecko obudziłoby się marudne, słabe, bez apetytu. Ale jeżeli coś cię niepokoi to lepiej idź, to twoje dziecko a nie moje.
          Temperatura może wynikać z pomiaru termometrem elektronicznym, one tak mają. Ale nawet jeśli rzeczywiście jest stan podgorączkowy, to jeżeli dziecko będzie w dzień czuło się dobrze, to bym spokojnie obserwowała.
          No i koniecznie sprawdź te zęby.
          • minininja Re: Kaszel u dwulatki 10.02.15, 17:10
            Teraz w dzień temperatury nie ma. Nachodzi tylko w nocy...
            Zęby raczej to nie są... Fakt, że piątek jeszcze nie ma, ale nic nie widzę i nic nie wyczuwam. Lekarka też nic nie widziała...
            Ehhh... Jak długo taki mokry kaszel może trwać? Tak myślę czy nawet jak nie będzie temperatury to czy nie przejść się z nią w piątek na osłuchanie (jeśli do tego czas jej się mocno nie poprawi)
    • minininja Re: Kaszel u dwulatki 16.02.15, 10:38
      Córka ciągle kaszle. Jakby trochę mniej, bo głównie rano po wstaniu i przed drzemką / wieczornym snem jak już leży w łóżku. W ciągu dnia napad kaszlu ma tylko parę razy. Byliśmy dziś u pediatry i dosłuchała się lekkich szmerów na oskrzelach. Na moje pytanie czy to poważne odpowiedziała, że to objaw schodzenia kaszlu i zdrowienia i mam dawać małej dalej Flavamed, ale tylko 1x dziennie, oklepywać plecki oraz odciągać katarkiem nosek (ma trochę zapchany). Jakby stan się pogorszył lub pojawiła gorączka mamy przyjść.
      Jednak mimo to martwią mnie te szmery. Czy to rzeczywiście może być objaw końca kaszlu czy raczej początki zapalenia oskrzeli? Co jeszcze możemy robić by pomóc córce szybko wyzdrowieć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka