kawagu
30.08.16, 23:30
Pani doktor w mojej ocenie to łojotokowe zapalenia skóry, na które córka cierpi od niemowlaka. Ostatnio budziła się zlata potem (mimo prób nie przegrzania jej) i akurat na karku i dupce są te krostki (ale nie na dłoniach i rękach). Dzisiaj minęła 5 doba od operacji córki (wycięcie 3 migdałka, czyszczenie uszu i założenie drenu na jedno ucho). Wyszliśmy ze szpitala w piątek. W piątek mamy kontrolę w CZD tzn. pooperacyjną. Wysypka jest od 48 godzin i dzisiaj się nasiliła. W sumie z decyzją co dalej tzn. iść czy nie iść do pediatry chcę poczekać aż minie 72 godziny. Do przedwczoraj w nocy musiałam podawać córce paracetamol bo budziła z bólem gardła i nieutulonym płaczem. Dzisiaj w nocy wreszcie nie musiałam podawać tzn. przespała pięknie noc. Wolę zapytać dla pewności czy mogą być jakieś powikłania po narkozie (zakładając, że nic nie podłapała) w formie wysypki? Lub po paracetamolu (do tej pory nic jej nie było po nim)? Czy po prostu jestem przewrażliwiona ;)