7elita
14.10.17, 19:35
Witam, córka(7lat) dwa tyg temu chorowała na gardło miała gorączki, wybrała antybiotyk (ceclor 375mg 75ml zawiesina) i było lepiej, wtedy miała tylko leukocyty sprawdzane i prawie 20 we krwi. Stan się poprawił wróciła do szkoły. Nie minął tydzień i znowu skoczyła temperatura, poszłam do innego lekarza zlecił badania crp, ob, morfologie z rozmazem, mocz kreatyninę. Uspokoił, że to znowu gardło. W międzyczasie zezwolił nam wyjechać na weekend, w drodze córka czuła się już źle słaba, rozdrażniona, gorączki i straszny ból gardła. Zadzwoniłam do niego o wyniki i kazał do najlblizszego szpitala lecieć bo mamy bardzo zle wyniki. CrP 287, OB 40 neutrocyty podwyższone grubo 86,5%, leukocyty24 bardzo niskie limfocyty 3 % w rozmazie, pałeczki 19% w rozmazie. Jesteśmy obecnie w szpitalu rtg płuc ok. Twierdzi lekarz, że to jednak od gardła takie wyniki. I teraz pytanie czy faktycznie takie gardło może to spowodować? Stan córki ogólnie kiepski nadal lekko gorączka wygrywa, praktycznie nie je i mało pije jest nawadniana. Czy to może zakażenie bakteriami we krwi? Czy mogę się nie martwić, że to np. Białaczka? CRP wskazuje na zakażenie bakteriami prawda.?