teletombola1
02.12.06, 22:51
Właśnie gdy byłam u immunologa to dowiedziałam się, że dzieci z zespołem są
nadpobudliwe i dlatego mają problemy w szkole z nauką, nie umieją skupić uwagi
na dłużej. Obserwuję Anię i faktycznie może tak być. Wiecie jakie to było
kiedyś spokojne dziecko?! Tak do 2.5 roku. Była tak spokojniutka, że niektórzy
nie mogli się nadziwić. A teraz! Słuchajcie, niebo a ziemia! Jak gdzieś z nią
idę to muszę mieć oczy dookoła głowy, nie słucha mnie, specjalnie robi na
złość bratu i cieszy ją kiedy on ryczy, już zaczyna mnie bić! (tzn. klepnie
mnie czasem ręką). Jestem w szoku! U lekarza nie usiedzi, tylko łazi po całym
gabinecie i wszystko rusza. Nie to, że ona tak cały czas, bo potrafi też
przytulić, przeprosić, całować bez końca. No ale charakterek to się pokazuje,
niestety...