Dodaj do ulubionych

polała się krewka

12.06.07, 15:02
Byłam dzisiaj na szczepieniu. Pani doktor ściągnęła napletek mojego
trzymiesięcznego synka tak mocno, aż polała się krew. Czy to nie jest groźne?
Dostaliśmy też maść żeby się zagoiło (clotrimazolum). Jak mam jej używać? Czy
najpierw ściągnąć skórkę i posmarować dookoła czy jak? Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: polała się krewka 12.06.07, 19:30
      Clotrimazolum nie jest w ogole mascia na to.
      Clotrimazolum jest na zakazenia grzybicze.

      Dobrze byloby gdybys dostala masc rzociagajaca napletek np. hydrokortyzon.
      Dobre jest tez stosowanie cieklej parafiny po kapieli.
      • magdamroziuk Re: polała się krewka 12.06.07, 19:49
        A po co pani doktor ściągała ten napletek?
        • oliwia_ma Re: polała się krewka 12.06.07, 21:54
          Za każdym razem to robi i mi też każe zawsze po kąpieli. Mały ma wąskie ujście i
          trzeba go rozciągać żeby nie doszło do zapalenia cewki czy jakoś tak mi to
          tłumaczyła.
          • madziulec Re: polała się krewka 12.06.07, 22:04
            Jesli rzeczywiscie jest waskie ujsci eto tym bardziej nei clotrimazol. To naprawde zupelnei nei nadajaca sie do tego masc.
            Najlepsze sa z hydrokortyzonem - przetestowalam je na moim synku. Podczas pierwszej cystografii mielismy bardzo powazne klopoty by w ogole zalozyc cewnik. Pielegniarki powiedzialy o tej masci i o tej parafinie, zeby ja nakladac, po kapieli i lekko sciagac napletek.
            Po roku sama bylam zdzwiona efektami. Byly naprawde zadziwiajace.
          • anamelia Re: polała się krewka 12.06.07, 22:11
            wiesz co nie jestem lekarzem ale z tego co wiem to chłopcom do drugiego roku
            życia ma prawo się nie odklejać i nie wolno go ściągać bo można zrobić dziecku
            krzywdę. lepiej idź do innego pediatry.niektórzy to naprawdę patałachy. nasz
            niedoszły lekarz (byliśmy tylko dwa razy u niego)chciał 6-tygodniowej córce
            ciąć miejsce po szczepionce, którą dostała zaraz po urodzeniu, bo niby nie
            chciało się zagoić. nie pozwoliliśmy mu!!! poszliśmy do innego pediatry, który
            powiedział, że w żadnym wypadku nie można tego robić i że to ma prawo się goić
            przez trzy miesiące. i rzeczywiście zagoiło się samo. a ta maść faktycznie
            chyba się nie nadaje, rzeczywiście jest przeciwgrzybiczna.
            • madziulec moje zdanie jest takie 12.06.07, 22:33
              Sa rzeczywiscie rozne szkoly - sciagac czy nie sciagac napletka.
              Ja osobiscie jestem za sciaganiem i dla mnie jest to typowy zabieg higieniczny, gdyz pod napletkiem gromadzi sie tzw. mastka, mogaca doprowadzic do stanow zapalnych. Oczywiscie przy normalnej budowie mastka uchodzi spod napletka sama.
              W przypadku waskiego ujscia zostaje, tworzac grudki, moze doprowadzic do utworzenia ropy i nawet zakazenia ukladu moczowego (tzw. droga wstepujaca).

              Stad uwazam, by tego nei lekcewazyc.
              Wielokrotnie bedac w szpitalu na oddziale pediatrycznym z moim synkiem pielegniarki ilekarze mowili, by jednak odciagac. Szczegolnie jedna pielegniarka przekonala mnie - mowiac, ze gdy syn bedzi edorosly to sam mi podziekuje. Pomyslalam, ze jest to dosc wazny argument. moze nie dla wszystkich, ale dla mnie tak.
              • oliwia_ma Re: moje zdanie jest takie 13.06.07, 11:07
                Mnie też nie przeszkadza to, że pani dr w ogóle to zrobiła, ale ta krew. Boję
                się, że coś się mu stanie. Poczytałam ulotkę tej maści (zawsze czytam). Jest na
                grzybice, ale w takim razie po co mi ją przepisała? Smarować czy nie? Czy ten
                siusiak sam się zagoi? Co mam robić?
                A jak się stosuje tą parafinę? Gdzie ją mogę kupić?
                • madziulec Re: moje zdanie jest takie 13.06.07, 11:23
                  Zagoi sie oczywiscie, al emoga pozostac blizny i wtedy odciaganie napletka bedzi ejeszcze trudniejsze.
                  Parafine ciekla kupujesz w aptece, bez recepty.
                  Opisze Ci mniej wiecej jak dobrze byloby byc robila csala proicedure, ja robilam i widze, ze duzo to daje i ze zadne swinstwa pod napletkiem sie nei zbieraja.
                  Po kap[ieli, bo wtedy skora jest ciepla i podatna na rozciaganie (to naturalne) bierzesz synka i kladziesz na pleckach, leciutko (nic na sile!!!) ociagasz napletek i dajesz na sam koniuszek siusiaczka krople czy dwie parafiny (mozesz dac wiecej. Potem wykonujesz taki eruchy posuwisto-zwrotne. Wiem, to moze jest i glupie, ale kilka razy musisz sciagnac ten napletek i go spowrotem naciagnac, by ta parafina dobre sie pod napletek dostala.
                  I powtarzasz nastepnego dnia po kapieli.
                  Sama zobaczysz, ze po kilku dniach bedzie lepiej.

                  Popros tez lekarza o masc z hydrokoryzonem. Wprowadz ja pod napletek ta sama metoda co Ci opisalam i tez zobaczysz efekty bardzo szybko.
                  • oliwia_ma Re: moje zdanie jest takie 13.06.07, 11:40
                    Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź!!!
                    • madziulec Re: moje zdanie jest takie 13.06.07, 11:58
                      Zaden problem. Mam nadzieje, ze szybciutko sie ten biedny siusiaczek zagoi, W razie czego rob tzw. przymoczki z rivanolu (owijaj gazikiem moczonym w rivanolu).
                      No i koniecznie masc z hydrokortyzonem, by nei zrobily sie blizny.
                      • mikolaj_danko Re: moje zdanie jest takie 14.06.07, 23:18
                        Maść z hydrokortyzonem faktycznie stosuje się do leczenia zachowawczego zwężenia napletka. Zaczekałbym jednak do zagojenia się ranki, gdyż kortykosteroidy (hydrokortyzon do nich należy) upośledzają proces gojenia.
                        • oliwia_ma Re: moje zdanie jest takie 15.06.07, 10:53
                          dziękuję panie doktorze
    • madzia1708 wiecie co, wszystko fajnie 15.06.07, 12:30
      trzeba odciągać tę skórkę, ale zeby krew sie lała? co to za lekarz?
      Wkurzyłam się, bo Ci lekarze traktują dzieci jak jakies zwierzęta, nawet się nie
      zapyta taki, czy moze wogóle coś zrobic....
      • oliwia_ma Re: wiecie co, wszystko fajnie 15.06.07, 14:24
        jest to troche denerwujace. Ale co zrobic... Na szczescie siusiak wyglada
        normalnie. Mam nadzieje, ze sie zagoilo. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka