mala_malgo
17.07.07, 23:15
Panie doktorze, synek (9mies.)od poniedziałku - tydzień temu ma biegunkę.
Początkowo tzn. przez pierwszych 5 dni miał wysoką gorączkę i biegunkę.
Byliśmy u lekarza i zapisał Nifuroksazyd oraz Calcium Carbonicum a na
gorączkę podawałam czopki Efferalgan. Niestety nic to nie pomagało, wręcz
przeciwnie, gorączka wzrastała do 39,2C. Po 4 dniach od pierwszej wizyty
poszliśmy w piątek 2 raz do pani doktor. Przepisała Bactrim i Nurofen, kazała
wycofać wcześniejsze leki. W sobotę wieczorem synek walczył z 40C gorączką.
Miałam wrażenie że Nurofen działa na niego z wielkim opóźnieniem. Już
szykowałam rzeczy do szpitala, jednak Nurofen po ponad 2,5h od podania zaczął
działać i gorączka spadła. Od poniedziałku nie podaję już dziecku leków
p.gorączkowych i jest ok, ale wodniste kupy się utrzymują. Jak długo taka
biegunka może być? Czy to nie szkodzi dziecku? Czy powinnam mu powoli
dawać "normalne" jedzenie, czy nadal dieta? Na razie je banany, pije mleko,
zjada chrupki kukurydziane, pije wywar z czarnych jagód ok. 120 ml./dobę,
czasem daję mu Smectę ale smak mu nie odpowiada i zaraz nią wymiotuje. Co
mogę jeszcze zrobić? Dodam że synek od 2 dni jest pogodny i poza wodnistymi
kupkami wygląda że wszystko jest ok. Dziękuję.