kama.garbi
22.10.07, 14:23
mam problem
zaczęło się mniej więcej w czw takie lakierowane czerwone policzki lekko
szorstkie i kilka czerwonych kropek na ciele
w pt wracam z pracy przy przebieraniu oglądam Bartka a tam wysypka na pleckach
troche brzuszek w sob troche jakby mniej bo wydawało mi się że dlatego że
podałam wapno ale w ndz oglądam go po południowej drzemce a ten znowu cały
mocniej wysypany i już nie wytrzymałam i pojechaliśmy do pediatrki twierdzi że
to wygląda na wysypkę alergiczną bo węzły chłonne nie powiększone goraczki nie ma
zapisała clemastinum2x2,5ml i zyrtec2x5kropli no i to wapno1x5ml
ale ja cąły czas mam stresa bo albo to nie alergia - tak nagle po skończonym
roku dotychczas żadnych takich objawów-albo i alergia tylko cąły czas ma
kontakt z alergenem więc siedzę i myślę
może proszek ale wysypka jest równiez na pośladkach więc to nie kontaktowa
może sos który zjadł w śr ale dlaczego w takim razie wysypka nadal jest w taki
sam sposob myslal;am o płynie do kąpieli ale od wczoraj używam oceanica ollin
a tamtego ziaju użyłam tylko we wt i czw więc tez nie było kontaktu przez
weekend i teraz myślę może kurz?roztocza? bo kiedyś sprzątałam jak Bartek był
w drugim pokoju albo z tata na spacerze a teraz śpi w ciągu dnia tylko raz a
ja tez pracuję więc jestem zmuszona sprzątać przy nim a on nonstop przy
odkurzaczu a może zmienić na jakiś spec dla alergików na wodę albo jonujący?
pediatrka mowiła że może tez pleśń niestety mamy problem z wilgotnością w domu
bo jest bardzo chermetyczny wręcz za bardzo i wptrawdzie dzieki tem jest
bardzo cpieło wewnatrz ale tez para sie skrapla wewnatrz bi nie ma rotacji
powierza a przeciez zimą nie zistawie otwartego okna na noc
nie wiem nie wiem co robić przepraszam ale musiałam wyrzucić to wszystko z
siebie może ktoś jakoś mi doradzicie oświecicie lub choc coś podpowiecie