annabmat
11.12.07, 18:03
Witam,
Panie Doktorze,
Jestem świeżo upieczoną mamą 4-tygodniowego chłopca. Maluszek
urodził się w 37 tygodniu ciąży i został oceniony na oddziale
noworodków jako bardziej niedojrzały (stwierdzono, że urodził się o
3 tygodnie za wcześnie). Od początku problemem było karmienie. Jaś
nie budził się tak, jak inne dzieci (czasaem nawet godzinna próba
wybudzania nie przynosiła efektu), zasypiał niemal natychmiast po
przystawieniu do piersi. W szpitalu był dopajany pokarmem naturalnym
i dokarmiany mieszanką sztuczną. Z chwilą, kiedy dziecko zaczęło się
budzic na karmienie (nieregularnie) jest karmione już tylko piersią.
Bezpośrednio po karmieniu ulewa mu się lub występuje bardziej
gwałtowny zwrot pokarmu. Zdarza się, że nie zdażę unieśc go do
odbicia, a pokarm wypływa mu z buzi i wydostaje się także noskiem.
Często podczas snu dziecko bywa niespokojne, tuż przed kolejnym
ulaniem lub wymiotami budzi się, pręży się, niekiedy płacze,
następnie po tym, jak pokarm zostanie zwrócony (rzadko jest to
pokarm przetrawiony) uspakaja się i zasypia. Sytuacja ta powtarza
się kilka razy pomiędzy karmieniami. Przez tydzień podawałam mu
Lakcid i łyżeczkę kleiku ryżowego po karmieniu. Przez pierwsze dni
była widoczna poprawa, ale w kolejnych sytuacja znowu się
pogorszyła. Dziecko niemal cały czas chce ssac. Okresy snu są coraz
krótsze, a dziecko coraz bardziej rodrażnione. Bardzo proszę o
poradę i pomoc.