katia-1978
23.12.07, 21:38
Witam. Przypuszczam , że niania (już była)ciągała mojego półtora
rocznego synka za ucho. W poniedziałek po pracy synek był bardzo
nerwowy. Duzo płakał, nie chciał zejść z moich rąk. Wieczorem przy
piciu mleka płakał. Zasnął dopiero o godz. 1:30. we wtorek wieczorem
zauważyłam, ze ma czerwone ucho w dwóch miejscach i często się łapie
za nie. Dopiero dziś skojażyłam , że to moga być ślady od ciągania
tego ucha.Jeszcze wczoraj synek łapał się za to ucho,pokazywał
paluszkiem. Dziś jest niedziela a ono nadal jest czerwone. Przyznam
szczerze, ze dopiero teraz skojarzyłam, co moze być tego przyczyną.
Czy powinnam wybrać sięz synkiem do laryngologa. Czy przez takie
pociągnięci mogło się coś uszkodzić? I najważniejsze pytanie co z
tym fantem zrobić? Dowodów nie mam na to, ze to mogła zrobić niania.
Iść na policję? A może ja już jestem przewrażliwiona?