vjolka83
28.12.07, 21:03
Witam. Mam półtora rocznego synka który jest bardzo nerwowy! każda nie
pasująca mu sytuacja (np czegoś mu nie dam) kończy się tupaniem i rzucaniem
wszystkim co znajduje się w zasięgu jego ręki. Nie pomaga ani klaps ani
tłumaczenie że nie wolno! Dodatkowo mały jest przestraszony, 2 miesiące temu
miał zdejmowany gips z nóżki po złamaniu i był on przecinany piła, stąd strach
przed głośnymi urządzeniami a nawet zabawkami. Mały budzi się w nocy z
krzykiem i mam wrażenie że coś mu się śni, a najgorsze jest to że nie można go
uspokoić. Wtedy też do głosu dochodzą jego nerwy. Nie wiem co mam robić, może
mogę podać mu jakąś herbatkę na uspokojenie albo jakieś zioła (bo przecież to
małe dziecko)chciałabym mu jakoś pomóc, ale też boję się tego że z a kilka
miesięcy dziecko wejdzie mi na głowę. Proszę o pomoc!