krf79
11.01.08, 23:15
Mam 3 letniego synka,który w tym roku zaczął chodzić do
przedszkola.Od tego czasu zaczęły się problemy.Od września ma cały
czas zatkany nosek.Albo ma katar albo mówi przez nos.Zaczyna
kaszleć,przestaje jeść i w końcu dostaje antybiotyk.W grudniu miał
zapalenie oskrzeli,a teraz zapalenie ucha.W sumie od września dostał
5 antybiotyków.Pediatra na poczatku infekcji kaze podawac
eurespal,ale i tak w koncu konczy sie antybiotykiem.Byłam też z
synkiem u laryngologa,który po trzech antybiotykach stwierdził
drożdzyce w gardle i zalecił nystatyne.Przepisał też kuracje
uodparniającą.Przez miesiac mały nie chodził do przedszkola i była
[poprawa.Potem chodził dwa tyg i dostał zapalenia oskrzeli,a po nim
zapalenia ucha.Teraz mały juz nie kaszle i nie ma ropnego
kataru,cały czas jednak mowi przez nos i ma zmieniony glos
ichrypke.lekarz pediatra twierdzi ze wszystko jest ok.Nie wiem czy
mam odpuscic czy szukac dalej przyczyny.jakie badania zrobic
dziecku,czy moze jednak zmienic lekarza?