ipola
15.02.08, 12:22
Jestem przerażona zaparciami u 2-letniej córki. Wypróżnia sie raz na
tydzień, ale widzę, że już wcześniej odczuwa potrzebę, tylko ją
hamuje. Doszło do tego, że muszę robić jej lewatywę, bo nic innego
nie przynosi skutku. Załatwia się na nocnik. Radziłam się różnych
lekarzy, zapisywali rozmaite syropy, ale pomimo długiego stosowania
nic nie pomaga. Pilnuję diety, a więc owoce, warzywa, jogurty,
suszone śliwki, woda z miodem, herbatki ziołowe, słodycze prawie
wcale. Nie mam już sił i serce mi się kroi, kiedy widzę jak córka
się męczy. Po tygodniu stolec jest tak duży, że ma problem, by go
wyprzeć. Wówczas spędzam przy niej i nocniku długie godziny. Nie
wiem już, co robić. Jest zdrowa. Chcę niedługo zapisać ją do
przedszkola, ale w takiej sytuacji to wykluczone. Jak się z tym
problemem uporać?