Dodaj do ulubionych

Heviran - czy podawać

01.03.08, 09:33
Panie Doktorze, proszę o opinię w sprawie Heviranu. Wiem, że jest to dość
silny lek przeciwwirusowy (min.opryszczka i ospa).
Moja 4 letnia córka w tej chwili przechodzi ospę. Dziś mija piąta doba od
momemntu pojawienia się wysypki. Pierwszych wykwitów nie zdążyłam posmarować
od razu vratizolinem i gencjaną, więc zrobiły się duże a wokół nich spory,
czerwony obrzęk. Następne już są zdecydowanie mniejsze. Niestety jest ich
całkiem sporo i każdego dnia przybywają nowe. Dziś zaczęły pojawiać się
wykwiciki również na buzi i wokół oczu. Najbardziej dokuczliwe są te w kroczu.
Córka przyjmuje clemastinum i wapno. Od wczoraj też jest wyższa temperatura
ok. 38,5 (wczoraj wieczorem i dziś rano). Poprzednio była na poziomie 37 stopni.
Dziś lekarz zalecił włączenie Heviranu 4x1tabletka przez 5 dni. Mam wątpliwość
czy decyzja o Heviranie jest słuszna.
Obserwuj wątek
      • 5_monika Re: Heviran - czy podawać 01.03.08, 14:52
        mojemu dziecku lekarka nie przepisała, powiedziała że nie zaleca
        Heviranu.Mąż przypuszczał,że zarazi się od dziecka i Heviran wziął
        przy pierwszych objawach.Przechodził gorzej niż dziecko.
        pzdr
        • anitat Re: Heviran - czy podawać 20.12.13, 19:30
          Ja zaraziłam się od 5 letnuego syna, ponieważ choruję na chorobę neurologiczną i ospa dla mnie była zagrożeniem dostałam heviran i skończyło się tylko na kilku krostkach.
    • lula777 przeczytaj :))) 01.03.08, 16:50
      WITAJ,
      u nas ospę przechodził 5,5 letni synek, a po nim 3 miesieczna
      córcia, która brała heviran. Lekarz nam przepisał, mimo ze na ulotce
      jest ze mozna od 2 rż. Ale zadzwoniłam do szpitala zakaźnego na
      Wolskiej i lekarka powiedziała mi ze lek podawany jest tez
      noworodkom (niestety tez choruja na ospę jak np. matka załapie tuz
      przez porodem).Powiedziała mi ze lek jest bezpieczny i mam sie nie
      obawiać. Córcia miała kilkanaście krostek. Synkowi nie dałam bo w
      przychodni nikt mi nie powiedział, ze cos takiego jest- miała
      100000000wykwitów i pozostały blizny. Lekarz z IMID który przyjechał
      do nas do domu powiedział ze mamy brac, aby wykwitów było mniej.
      I miał rację.

      Nie bój sie jesli lekarz wam to przepisał to weż- najlepeij 24 h od
      pojawinia sie pierwszych krostek-potem bedzie za póxno.

      Lula
      • wika.2 Re: podałam 02.03.08, 11:20
        Dziewczyny,
        W końcu podałam. Małej wciąż przybywało wykwitów i na dodatek utrzymywała się
        wysoka temperatura. Dziś pojawiło się tylko kilka kropeczek (chyba, że to były z
        poprzedniego dnia). Jeszcze musimy przeżyć smarowanie. Mała ma łaskotki i drze
        się w niebogłosy przy każdej plamce. Na dodatek cierpi z powodu krostek wokół
        cipci, to jest najgorsze. Może znacie jakieś sposoby, prócz anielskiej
        cierpliwości????

        WIKA
    • mikolaj_danko Re: Heviran - czy podawać 03.03.08, 22:04
      W przypadku ciężko przebiegającej ospy, z dużą ilością wykwitów, jeżeli ciągle pojawiają się nowe zmiany skórne, warto zastosować heviran. Wykwity ospowe najlepiej smarować wodnym roztworem gencjany, kąp dziecko w wodzie z dodatkiem nadmanganianu potasu.
      • agusia_etm Re: Heviran - czy podawać 18.12.13, 11:05
        Ja np. slyszłam ze po gencjanie moga zostac takie tatuaze ktore moga zostac juz na zawsze, zwykle dzieje sie tak kiedy krostki pekaja. Ja np. smaryje Octenilin w zelu na zmiane z Octeniseptem, mam zamiar jeszcze podac Fenistil w kroplach.
    • butter_fly_owa Re: Heviran - gdyby nie heviran nie wiem co by był 11.03.14, 21:35
      Witam,
      mój roczny synek właśnie przechodzi ospę.W piątek pojawiły się pierwsze wykwity,ale nic mu nie podawałam,bo byłam zdania,że organizm sam sobie poradzi.Smarowałam fioletem na wodzie i kąpałam w nadmanganianie.Jakaż byłam głupia,że nie posłuchałam lekarza od razu!!!dziś jest 5 dzień choroby dziecka, a mały jest wysypany jak nie wiem co.Gorączka 39 stopni, heviran podałam dopiero w poniedziałek, a gdybym dawała od piątku to na pewno przebieg ospy byłby łagodniejszy.Też miałam dylemat czy podawać dziecku tak silne leki,ale teraz nie zastanawiałabym się ani chwili.Synek ma taki wysyp krostek i męczy się niesamowicie.Lekarka powiedziała nam,że jak taki stan będzie się utrzymywał jeszcze 2 dni to trzeba będzie na oddział zakaźny położyć dziecko.Dodam jeszcze,że ma na powiekach krostki i na to dostaliśmy maść neomycynę,a na wyciszenie i spanie hydroksyzynę.Rozważcie więc drogie Mamusie czy chcecie narażać dziecko na tak silny rozwój choroby.
      • kindddzia Re: Heviran - gdyby nie heviran nie wiem co by by 11.03.14, 22:09
        ja jako dorosla przechodzilam ospe, wiedzialam, ze prawdopodobnie sie zarzilam i heviran byl juz przygotowany, przeszlam baaardzo lagodnie.

        Ale mam inne pytanie do Pani Doktor. Czy to prawda, ze jak sie poda heviran juz na poczatku ospy, to organizm moze nie wytworzyc przeciwcial i mozna potem jeszcze raz zachorowac? Bo takie opinie slyszalam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka