Dodaj do ulubionych

Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać??

20.03.08, 11:54
Niedawno wyszłam z 11 miesięczną córeczką ze szpitala, gdzie spędziłyśmy kilka
dni z powodu zakażenia rotawirusem. W tej chwili na szczęście wszystko wraca
do normy, córeczka odzyskuje apetyt, ale przyznam, że gdybym nie karmiła
jeszcze piersią, mogłoby być trudniej, bo córeczka nic nie chciała jeść, a w
szpitalu dostała 3 kroplówki, gdyż była już odwodniona.
Tego wieczora, gdy córeczka zaczęła bardzo gwałtownie wymiotować, wzywaliśmy
dwukrotnie Pogotowie, niestety odmówiono nam przyjazdu. Czy to nie jest tak,
że do tak małego dziecka nie ma nieuzasadnionych wezwań?
Przestraszeni wsiedliśmy do samochodu i sami pojechaliśmy do oddalonego o
ok.10km szpitala. Nie wiem co byśmy zrobili, gdyby coś niepokojącego działo
się w drodze do szpitala.
Co robić w przyszłości? Czy i do jakich przypadków należy wzywać Pogotowie w
przypadku takiego maleństwa? Kiedy samodzielnie można bezpiecznie udać się do
szpitala?
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 20.03.08, 15:26
      moje zdanie jest takie zeby dziecko zapakowac nawet w pizamie owiniete kocem do
      auta i jechac do szpitala na oddzial dzieciecy.A to dlatego ze nigdy nie wiesz
      czy w skladzie karetki bedzie pediatra,ginekolog czy dermatolog np a ci ostatni
      raczej nie pomoga...
    • stressewka Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 20.03.08, 21:33
      Hej!
      Mój mąż Ratownik medyczny prawie codziennie jeździ do wirusa Rota.
      Tego nie można lekcewarzyć bo dziecko bardzo szybko sie odwadnia.
      Dzwoń zawsze jak czujesz ze to coś niepokojącego. Matka ma intuicje
      i czuje jek jest cos nie tak. Lekarze którzy pracuja w pogotowiu
      mają specjalizacje z medycyny ratunkowej, więc nie ma to znaczenia
      czy jest to ginekolog czy dermatolog tak jak to napisała wczesniej
      kolezanka.
    • genie.in.the.bottle Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 20.03.08, 22:30
      Pogotwie ratunkowe to nie jest przychodnia na kólkach ani taxowka do
      szpitala...
      • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 20.03.08, 22:32
        genie.in.the.bottle rozwiń myśl, bo nie jest to odpowiedź na pytanie
        autorki wątku. W jakim przypadku wg Ciebie pogotowie traktowane jest
        jak taksówkę czy przychodnię, a w jakim przypadku jest to
        uzasadnione wezwanie ambulansu?
      • amaciosz Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 17:48
        Ale jest pogotowiem, które ma reagować na każde wezwanie w przypadku
        zagrożenia życia a w przypadku kiedy dziecko opóściło szpital tym
        bardziej.

        W ostatecznym przypadku (brak-zajętość karetki)zawsze petent
        otrzymuje taką informację - ale nie od dyspozytora a od lekarza,
        który znajduje się w ambulatorium wyjazdowym! Jeśli takiego lekarza
        nie ma obecnie dyspozytor łączy rozmowę z najbliższym lekarzem
        dyżurnym punktu bądz jak to się kiedyś nazywało miasta.

        Ważne jest to (ja rozumiem że jesteśmy w szoku) aby zawsze pamiętać
        o spisywaniu nie tyle co nazwiska z kim się rozmawia a tego co
        lekarz dyktuje w jakiej kolejności na karce - dlatego notes przy
        telefonie zawsze obowiązkowo!

        Gdyby dziecko miało objaw nie dotlenienia i widać by było to po
        płytkich łapczywych oddechach czy też na pogotowiu zastanowiano by
        się przejdzie mu czy nie? Absurdem jest to co piszesz!
    • mamusia.1 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 20.03.08, 22:45
      No to ja Wam powiem swoja historie.W sobote po poludniu 8 mies synek
      dostal goraczki i kaszlu.Zadzwonilam na pogotowie co w takiej
      sytuacji mam zrobic ,gdzie sie udac...Powiedzieli,ze na pogotowie
      musiala bym dlugo czekac,ze mam z dzieckiem jechac na pomoc dorazna
      i podali gdzie.Spakowalismy maluszka i pojechalismy.Mloda zaspana
      lekarka,popatrzyla na nas ze zdziwieniem i powiedziala ,ze wypisze
      skierowanie do szpitala(wczesniej dzwonilam do szpitala dzieciecego
      i powiedzieli ze musze miec skierowanie z pomocy
      doraznej).Pojechalismy do szpitala a w szpitalu nam powiedzieli,ze
      owszem mozemy czekac ale jest 4 godziny oczekiwania tyle dzieci i
      uprzedzili ze jesli nie mam skierowania to mam po nie wrocic do
      pomocy doraznej bo nas nie przyjma.Zdesperowana i zmeczona(nie
      wspomne o dziecku)pojechalam prywatnie.Lekarka zalecila rtg
      pluc,wiec musielismy jednak wrocic do szpitala i rtg zrobic
      odplatnie-37zl bo skierowanie od lekarza prywatnego sie nie
      liczy.Okazalo sie ze synek ma zapalenie pluc.Teraz jak cokolwiek sie
      w weekend wydarzy(odpukac)to od razu dzwonie na komorke do mojej
      lekarki,ktora nam wtedy pomogla bo wiem ze na panstwowa sluzbe
      zdrowia nie mozna liczyc.Pozdrawiam
      • afrodytka-net Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 08:07
        Ja wam powiem tak!Kiedyś miałam sytuację za moim symkiem miał niecały roczek
        zaczął potwornie płakać dosłownie wrzeszczał zachowywał sie tak jakby coś
        potwornie go bolało,zginał sie w pół i prężył,machał rączkami i nózkami.trwało
        to jakieś 40 min.,zdecydowałam sie wezwać pogotowie była to sobota okurat małe
        miasto pogotowie oddalone 30 km.Pani bardzo miła powiedziała że juz wysyła
        karetkę ale trzeba poczekać bo jest na wyjezdzie.Mineło jakieś pół godziny mały
        się uspokoił zaczął się bawić jakby nic mu nie wcześniej nie było.Zadzwoniłam
        więc bo myślę sobie niech nie przyjezdzają bo daleko sama z nim jakoś
        podjadę,karetka może gdzieś być bardziej potrzebna co ja im powiem jak przyjadę
        jeszcze zapłacę za nieuzasadnione wezwanie pogotowia!dyspozytorka powiedzała że
        pani doktor zdeczydowała jechać bo dziecko małe nie wiadomo co jest nie płakało
        bez przyczyny.Przyjechała zbadała ,bardzo miła stwierdziła że był to atak kolki
        jelitowej bardzo silny.Jesli atak się powtórzy przywiezdz dziecko do
        szpitala.Więc potraktowali nas super konkretnie !!Moje zdanie jest taki zalezy
        gdzie i kiedy i na kogo w służbie zdrowia trafisz.Teraz kiedy moja sytuacja
        finasowa jest troszkę lepsza nie patrzę dzwonie prywatnie pani doktor wspaniała
        przyjmie nas o kazdej porze dnie i nocy.Mimo że moje składki zdrowotne i męża sa
        duze nie kozystam z leczenia nzw.
        A najwazniejsze jest zawsze dziecko!!!
    • awerona Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 11:09
      Właśnie oczekiwałam pomocy w drodze do szpitala i też mi się wydawało, że niech
      to będzie lekarz jakiejkolwiek specjalizacji, byle przeszkolony z ratownictwa
      medycznego, bo widziałam jak córeczka z minuty na minutę blednie, słabnie i
      wymiotuje. Bałam się, że w razie problemów po drodze w samochodzie nie będę
      wiedziała co robić.

      Genie Twoja wypowiedź jest co najmniej dziwna i tylko i wyłącznie miała za
      zadanie chyba pokąsać. Jakbym chciała taksówkę, to znam numery na postój
      taksówek i zadzwoniłabym. Ja oczekiwałam pomocy dla dziecka i to taki naturalny
      pierwszy odruch: dzwonię po kogoś kto na udzielaniu pomocy zna się.
      • mamcia46 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 12:19
        mój synek też ostatnio złapał rotawirusa, a że mamy stałe
        zameldowanie całkiem w innym mieście niż czasowe (tam gdzie
        mieszkamy) na pogotowiu pani doktor odprawiła nas bo nie należymy
        pod ten szpital. Także długa droga do szpitala do miejscowości
        zameldowania.
        • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 12:37
          Tyle że obecnie nie ma rejonizacji i zameldowanie nie ma kompletnie
          nic do rzeczy. Każda wymówka jest dobra.
          • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 12:43
            Ale masz swoja kase chorych, ktora finansuej Twoje okreslmy to
            zabiegi medyczne.
            Masz tez swoja przychodnie, do ktorej nalezysz - wlasnei okreslmy
            to "rejonowa" i z innej Cie pogonia jak pojdziesz panstwowo.
            • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 13:02
              To nie do końca tak. Masz przychodnię, czy raczej lekarza POZ. Do
              niego się przynależy i do niego się człek zapisuje. On daje
              skierowanie i tak dalej... Chyba że prywatnie, no to nie ma
              znaczenia.
              Ale jeśli chodzi o szpitale to rejonizacja NIE OBOWIĄZUJE. Możesz
              jechać do innego województwa i nikogo nie obchodzi, że to nie ten
              rejon. Obchodzi ich jedynie ubezpieczenie i który oddział NFZ
              zapłaci im kasę za usługi medyczne.
              • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 13:13
                www.wspr.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21&Itemid=72


                a ciekawsze sa prawa pacjenta opisane tu:
                www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=5&artnr=81
                2. Pacjent w zakładzie opieki zdrowotnej ma prawo do:

                1. świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom wiedzy
                medycznej, a w sytuacji ograniczonych możliwości udzielenia
                odpowiednich świadczeń - do korzystania z rzetelnej, opartej na
                kryteriach medycznych procedury ustalającej kolejność dostępu do
                świadczeń - art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1, pkt 1 i art. 26,


                tu opis jak korzystac z pogotowia
                www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=6&dzialnr=127&artnr=2786&b=1&szukana=leczenie+szpitalne


                warto w ogole poczytac co i jak dziala w ramach NFZ
                • awerona Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 15:20
                  Wielkie dzięki za linki :) Z tego co zrozumiałam, to widzę, że nie mieli prawa
                  odmówić pomocy ("Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych pogotowia ratunkowego
                  w razie wypadku, urazu, porodu, nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia
                  stanu zdrowia powodującego zagrożenie życia"). U niemowlaka takie wymioty
                  prowadzące do odwodnienia są zagrożeniem życia...
                  • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 16:26
                    Nie sa ;)
                    wystarczyt poczytac dalej - w linkach szczegolowych, ze jesli choroba trwa
                    dluzej to jest to Twoja wina, ze zaniedbalas.
                    • awerona Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:02
                      Nie do końca z tym zgodzę się, bo w przypadku niemowląt często choroba rozwija
                      się lawinowo. Zaniedbałabym dalej naiwnie czekając na Pogotowie. Córka normalnie
                      zasnęła, w szpitalu byliśmy ok. pół godziny później od momentu wystąpienia
                      pierwszych objawów licząc z dojazdem. Ale wiadomo, mi trudno być obiektywną, w
                      końcu chodzi o dziecko. Czas wtedy też płynął inaczej.

                      Jak czytam przytoczone tutaj historie to aż brak mi słów. Szkoda, że w wielu
                      przypadkach można liczyć tylko na prywatnych lekarzy... Ale przecież czasem
                      potrzebna jest hospitalizacja.
                      • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:10
                        No właśnie :) choroba nie musi długo trwać, żeby doszło do
                        odwodnienia. A i nie można nazwać tego zaniedbaniem, jeśli choroba
                        trwa długo czy jeśli dziecko w związku z tym się odwodni. Czasem
                        dziecko nie chce przyjmować płynów i jedynym sposobem jest
                        nawadnianie kroplówką.
                        Zresztą... u nas i tak łaskawie przyjmują do szpitala z przypadkami
                        wirusa rota, bo np. w Anglii totalna olewka, odsyłają do domu.

                        Ja nie miałam nigdy sytuacji takiej, żebym musiała wzywać karetkę do
                        dziecka. Raz z przytrzaśniętym palcem pojechaliśmy po prostu na
                        ostry dyżur - wiadomo, że to nie powód wzywania karetki. Ale gdyby
                        coś awaryjnego by się działo, to myślę, że nie dzwoniłabym na
                        pogotowie, tylko do mojego pediatry. Wiem, że mogę na niego liczyć.
                        I to on oceniłby, czy powinnam dziecko zabrać do szpitala, czy nie
                        koniecznie.
                        Ale tylko teoretyzuję, bo w TAKIEJ sytuacji nie byłam.
                      • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:21
                        No to ja mialam sytuacje taka, ze dziecko mialo 41 stopni (41,3) i nie wzywalam
                        pogotowia.

                        Mozliwe, ze to kwestia po prostu umiejetnosci udzielenia dziecku pomocy i
                        zachowania zimnej krwi, ale my od praktyczni eurodzenia ciagle w szpitalach...
                        • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:31
                          > Mozliwe, ze to kwestia po prostu umiejetnosci udzielenia dziecku
                          pomocy i
                          > zachowania zimnej krwi

                          Na pewno tak.
                          Mój mąż nie umie zachować zimnej krwi i to on zawsze rzuca hasło,
                          żeby dzwonić do lekarza.
                      • protozoa Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:26
                        Pogotowie Ratunkowe NIE JEST przychodnia na kółkach.
                        Z założenia podejmuje interwencje w stanach zagrożenia zycia:
                        ciężkie zachorowania ( n a g ł e), urazy, wypadki itd. Ale w Polsce
                        Jasnie Państwo nie rusza 4 liter do samochodu i za składke
                        ubezpieczeniową ŻADAJĄ natychmiastowej pomocy pogotowia.
                        Nie twierdzę, że wymioty u dziecka nalezy lekceważyc, ale nie jest
                        to przypadek dla pogotowia. Mozna pojechac własnym środkiem
                        transportu do najbliższego szpitala. Wbrew temu, co ktos wypisuje
                        NIE MA REJONIZACJI.
                        Bardzo bym chciała, zeby karetkami przestali wreszcie jeżdzic
                        lekarze. Tak dzieje sie w większości krajów. Od ratownika nikt nie
                        będzie wymagał leczenia, więc pogotowie przestanie jezdzic do stanów
                        kwalifikujących się do pomocy, ale nie w trybie PR. Nie mieszkamy na
                        pustyni- większośc z nas ma samochody, sa taksówki. A jak ktos jest
                        zdenerwowany to istnieje prywatna pomoc medyczna - takze w domu.
                        • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:42
                          Protozoa, po części masz rację. Ale całkowicie nie mogę się zgodzić.
                          Jak sama zauważyłaś, ludzie składki płacą, więc z jakiej racji mają
                          z konieczności korzystać z prywatnych usług medycznych? Zwłaszcza,
                          jak kogoś nie stać. Po to ludzie płacą składki, żeby móc korzystać z
                          państwowej służby zdrowia. To jedna sprawa.
                          Drugą jest warunek zagrożenia życia. Dobrze wiemy, że gro rodziców
                          nie wie, jaka sytuacja jest zagrożeniem życia dla ich dzieci.
                          Dzwonią na pogotowie, bo są przekonani, że taka sytuacja właśnie ma
                          miejsce. Nikt przecież nie wzywa karetki do kataru, mimo że bywa, iż
                          przychodzi nagle.
                          Niestety często nie ma możliwości zadzwonić do przychodni i zapytać,
                          czy dana sytuacja wymaga interwencji lekarza, czy jechać do
                          szpitala. W przychodni mogą nie połączyć z lekarzem, mogą zbyć, że
                          nie mają obowiązku, czasu, ochoty.... Nawet jak się korzysta z
                          prywatnej służby zdrowia nie zawsze jest różowo. Nie każdy ma
                          takiego super pediatrę jak mój ;), nie do każdego można zadzwonić i
                          pozawracać głowę.

                          Na koniec proszę Cię, żebyś spróbowała zmienić ton swoich
                          wypowiedzi, bo prowokuje on awantury na forum.

                          > Jasnie Państwo nie rusza 4 liter do samochodu i za składke
                          > ubezpieczeniową ŻADAJĄ natychmiastowej pomocy pogotowia.

                          Świadczy to o Twoim pogardliwym podejściu do chorych/rodziców
                          chorych dzieci. Ale nie musisz się z tym afiszować :) Dziękuję z
                          góry za zastosowanie się do mojej prośby.
                          • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 17:57
                            Zdziwilabys sie ilu rodzicow wlasnie z katarem lub placzem dziecka WZYWA karetke....
                          • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 20:10
                            Oj Betty:) to Ty nawet nie wiesz jak czesto wzywa sie karetke do KATARU wlasnie
                            i zeby bylo ciekawiej te ciezko "chore na katar" osoby to osoby dorosle!!!Wiec
                            absolutnie nie jest to uzasadnione wezwanie i nic tu nie ma do rzeczy oplacanie
                            skladek.bo w tym czasie kiedy mlody zakatarzony byk wzywa pogotowie moze umrzec
                            czlowiek,ktory rzeczywiscie tej pomocy wymaga.Znam bardzo ciekawe przypadki z
                            zycia pogotowia bo wiekszosc moich bliskich znajomych i przyjaciol to lekarze
                            swego czasu jezdzacy karetkami.
                            • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 20:33
                              Ja młoda i naiwna jestem :)
                              Sądziłam, że ludzie jednak z katarem idą po chusteczki higieniczne :-
                              /
                          • because6 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 23:50
                            Przeczytałam wypowiedź Protozoa i naprawdę nie dostrzegam w niej nic
                            zdrożnego,a forum chyba na tym polega,by prowokowac do dyskusji,a
                            może się mylę?...Więcej luzu. Pozdrawiam.
                          • protozoa Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 17:29
                            Nie mam pogardliwego podejścia do ludzi, natomiast denerwuje mnie
                            roszczeniowe podejście do zycia.
                            Człowiek płaci 300-350 złotych miesięcznej składki ubezpieczeniowej
                            na 4 osobowa rodzine i ŻĄDA za nią nie wiadomo czego. Choc własciwie
                            wiadomo: domowych wizyt lekarzy, przyjazdu karetki pogotowia,
                            natychmiastowej konsultacji w poradni ( nie daj Boże nastepnego dnia
                            przy temperaturze 36,9), wspaniałych warunków w szpitalu (
                            oczywiście jedzenie i posciel za frico), refundowanych recept itd.
                            A, zapomnaiłam rodzinne porody tez "sie należą". A jesli trzeba za
                            coś zapłacic to podnosi sie ogromne larum " nie kazdy ma pieniądze"
                            itd.
                            Jesli ktos nie ma pieniędzy niech się zastanowi czy stac go na
                            posiadanie rodziny.
                            I niech nikt nie opowiada bzdur, że nie ma mozliwości kontaktu z
                            lekarzem- chocby dyzurnym - w przychodni czy Izbie Przyjęć.
                            I na koniec - oboje z mężem jestesmy lekarzami, pochodzimy z
                            lekarskich rodzin, nasi znajomi, przyjaciele tez wykonuja ten zawód,
                            więc teoretycznie powinniśmy pchac sie drzwiami i oknami nie płacąc
                            i domagając sie świadczeń medycznych za darmo i natychmiast, ale tak
                            nie jest. Gdy potrzebna jest konsultacja lub specjalistyczne
                            badanie, albo chocby rutynowe badanie krwi nie korzystamy
                            z "darmowych" mozliwości tylko płacimy za to robiąc badania
                            prywatnie. I, zapewniam Was, że nasze zarobki sa niższe niz
                            większości z Was ( przynajmniej na podstawie Waszych postów). Nie
                            mamy mercedesów, willi itd. Po prostu wiemy, na czym mozna
                            oszczędzac a za co, we własnym interesie, lepiej jest zapłacić.
                            • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 20:07
                              Protozoa, uważasz, że każdy obywatel płacący składki do ZUSu miesiąc
                              w miesiąc wykorzystuje tę kasę, którą wpłacił?? Miesiącami można nie
                              chorować, nie korzystać ze służby zdrowia, a kiedy w końcu się
                              zdarzy, taka Ty powiesz, że to roszczeniowe podejście do życia, bo w
                              końcu chce się skorzystać z państwowej służby zdrowia.
                              Odbierasz ludziom prawo do rodzinnych porodów? Przecież odpowiednia
                              ustawa to zapewnia! Dodatkowa para rąk do roboty (zajmowania się
                              rodzącą) to taki straszny koszt dla szpitala jak rozumiem... A że za
                              indywidualną salkę się przy okazji płaci, to z pewnością jest to
                              tylko ze szkodą dla szpitala... :-/
                              A co, jeśli kogoś nie stać na lekarzy, znaczy się na posiadanie
                              rodziny?? Co ma zrobić? Odejść od tej rodziny? :D No nie wiem... nie
                              wiem...
                              Ty i Twoi przyjaciele, znajomi, rodzina jesteście w mniejszości,
                              skoro nie korzystacie z tych łatwiejszych dojść do świadczeń
                              medycznych, usług bez kolejki itd. :D Może czas zacząć. Jak by nie
                              było, należy Wam się.
                              • protozoa Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 20:37
                                Rodziny z małymi dziecmi miesiącami nie chorują? Nie rozśmieszaj
                                mnie!!! Jak nie "katarek i kaszelek" to brzuch. A refundowane leki?
                                Tego sie nie widzi, a jednak ktos za nie płaci. Badania itd.
                                Nie odbieram ludziom prawa do niczego, ale na miłośc boską nie za
                                darmo!!! A przyszły tatus rzadko bywa pomocny przy porodzie,
                                najczęściej to on jest tym, którym trzeba sie zająć. Kosztuje także
                                jego ubranie itd. Może jesli podniesie się składke, ale to
                                niepopularne, bo przecież "sie nalezy". Wszystko!!!
                                • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 21:34
                                  Nie Ty za to płacisz (za badania, leki refundowane, katarek i
                                  kaszelek oraz brzuszek małych dzieci, więc o co Ci chodzi?
                                  Ludzie nie mają tego wszystkiego za darmo!! Płacą składki. Mają i
                                  płacić składki i płacić za usługi medyczne? To może skocz "tam na
                                  górę" i zrób reformę.
                                  Tatusiowie są baaardzo pomocni przy porodach. Jesteś chirurgiem a
                                  nie położną czy ginekologiem, więc nie wiesz. Za ubranie ochronne
                                  płaci się osobno, nawet jeśli nie ma opłaty za sam poród.
                                  Należy się to, co jest zapewnione przez ustawę.

                                  To nie wina pacjenta, że tak to wszystko wygląda. Nie pacjent ustala
                                  wysokość składek, nie pacjent wymyślił, że coś mu się należy.
                                  Na szczęście nie wszyscy lekarze mają takie podejście. Nie wszyscy
                                  robią człowiekowi wyrzuty, że w ogóle śmiał zachorować i zgłosić się
                                  do lekarza "za darmo".
                                  • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 21:56
                                    Betty ale to nie jest istotne ze Protozoa za to nie placi,bo akurat nie jest to
                                    prawda,WSZYSCY za to placa bo poki co w PL obywatel oplacajacy skladki nie ma
                                    swojego konta,na ktore je wplaca tak jak jest to na zachodzie.I nie dziwie sie
                                    kolezance ze sie oburza bo tez siedze trche w tym srodowisku i slysze na co te
                                    cale "ogromne" pieniadze starczaja.Gdy kazdy czlwoiek bedzie mial swoje konto
                                    ubezpieczeniowe i bedzie tam "deponowal" swoje pieniadze to wtedy faktycznie ida
                                    one ne leczenie jego,jego rodziny a wiec na leki,opalcenie sprzetu,badan czy
                                    lekarza je wykonujacego a wiec to faktycznie beda wtedy JEGO pieniadze.W pl jest
                                    wspolny wor niestety no chyba ze nie jestem na biezaco:))I jeszcze sprawa
                                    wysokosci skladek i wymagan stawianych calej sluzbie zdrowia przez
                                    pacjentow.Niestety nie sa one adekwatne do ich wysokosci,natomiast niestety
                                    ludzie u nas sa przyzwyczajeni ze lekarz zawsze musi byc dostepny,ze zawsze ma
                                    sie stawic na zadanie,ze leczy nie tak jak sobie pacjent wyobraza,przepisuje nie
                                    takie leki jak sobie pacjent zyczy i wysyla go nie na takie badania jaby ten
                                    czlowiek chcial a to wszystko za te marne trzysta pare zlotych na cala
                                    rodzine.Bo przeciez w pl pacjentowi nalezy sie zawsze i wszedzie wszystko bez
                                    wzgledu na cene.
                                    • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 22:09
                                      Dobrze, więc niech Protozoa ma pretensję do ustawodawcy, NFZ, czy
                                      kogo tam jeszcze, a nie do pacjentów dorosłych i tych całkiem
                                      małych, że w ogóle chorują.

                                      Nie zgodzę się z Tobą, że ludzie są tak roszczeniowi, jak piszesz.
                                      Część społeczeństwa siedzi głową jeszcze w poprzedniej epoce i nie
                                      wiedzą, że mogą rościć sobie do czegoś prawo. Nawet idąc prywatnie
                                      do lekarza, godzą się, by traktował ich jak sprawę do odhaczenia, a
                                      nie jak pacjenta. Ludzie często nawet nie próbują poszukać innego
                                      lekarza, który jednak będzie świadczył usługi o odpowiedniej jakości
                                      i będzie się odnosił do pacjenta, jak do klienta, którym ów pacjent
                                      jest, płacąc za prywatną wizytę.
                                      • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 22:43
                                        A ja sie nie zgodze Betty...jezeli ktos prowadzi czytaj lekarz prywatna praktyke
                                        to jest to de facto jego firma,z ktorej czerpie dochody czyli z ktorej
                                        zyje.Jezeli do pacjenta nie bedzie sie odnosil "na prywacie" z szacunkiem,bedzie
                                        traktowal go olewatorsko to nietety ta firma dlugo nie pociagnie bo nikt go
                                        nigdzie dalej nikomu nie poleci.Ja osobiscie nie spotkalam sie z olewaniem
                                        prywatnego pacjenta.Zreszta co tu dalej szukac..." za pieniadze to i ksiadz sie
                                        modli" znasz to?
                                        • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 22:46
                                          i oczywiscie ze pacjenci w PL sa jak nigdzie indziej.Wydaje im sie ze wszyscy im
                                          maja sluzyc bez wzgledu na pore dnia czy nocy,robic to czego sobie
                                          zazycza,wypisac skierowania tam gdzie chca i zlecic badania jakie sobie
                                          zazycza.Ciekawi mnie tylko jakby takiego czlowieczka przeflancowac do Niemiec
                                          czy Anglii:)Bo ja Ci juz od razu moge powiedziec co soe stanie...Bedzie on
                                          wychwalal polska sluzbe zdrowia pod niebiosa.
                                        • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 23:36
                                          To że osobiście nie spotkałaś się z olewaniem prywatnego pacjenta,
                                          nie znaczy, że takie rzeczy się nie dzieją :)
                                          Poczytaj choćby fora internetowe. Młode mamusie opowiadają niczego
                                          nie świadome, jak wygląda wizyta u ich prywatnego ginekologa, który
                                          pomaca brzuch, pogada szyfrem, obruczy, gdy zada mu się pytanie. Ani
                                          nie zbada "dołem", ani nie rozwieje wątpliwości. Moja pierwsza
                                          prywatna ginekolożka spóźniała się notorycznie do gabinetu, do
                                          którego oczywiście umawiało się na konkretne godziny, powstawały
                                          mega opóźnienia. Najczęściej nie była łaskawa nawet zadzwonić do
                                          recepcji i poinformować, czy w ogóle przyjedzie, ile się spóźni.
                                          Babeczki zastanawiają się, czy zmienić lekarza, czy nie...
                                          ostatecznie tego nie robią.
                                          Ja znalazłam pediatrę z najwyższej półki, świetnego urologa dla
                                          syna, ginekologa, pod opieką którego czułam się bezpiecznie mimo
                                          zagrożonej ciąży. Ale trochę się naszukałam, nazmieniałam.
                                          Owszem, kiepskich specjalistów się nie poleca, ale oni są, ich numer
                                          jest w książce telefonicznej czy w internecie i oni i tak i tak będą
                                          mieć pacjentów.
                                          Tak, pacjent w PL ma całkiem fajnie, zwłaszcza, jeśli porównywać do
                                          krajów, w których opieka medyczna jest fatalna. Ale dlaczego Polska
                                          ma znów równać w dół? Już raz ministerstwo zerżnęło system kas
                                          chorych, bodaj od Anglików właśnie. I prędziutko z tego systemu
                                          trzeba było uciekać. Więc akurat wyspiarze nie są godnym wzorcem do
                                          naśladowania.
                                          Wcale nie trzeba gdybać, co się stanie, kiedy Polak wyląduje w
                                          Anglii i będzie mu potrzebny lekarz. Wiadomo, co się stanie.
                                          Wystarczy poczytać w niektórych wątkach tutaj. Muszą szukać pomocy
                                          medycznej przez internet, szukać polskich lekarzy tam na miejscu.
                                          Ale czy to jest takie fajne właśnie, godne naśladowania?

                                          Patrzę na sytuację i z punktu widzenia pacjenta (który świadomie
                                          wybiera prywatną służbę zdrowia, ale jednak na prywatne kliniki mnie
                                          nie stać, więc trochę z państwówki pokorzystać musiałam) i z punktu
                                          widzenia środowiska medycznego. Bo ten kij ma kilka końców, a
                                          wszystko zaczyna się na górze.
                                          Kasiu, zapewne mamy zupełnie inne doświadczenia życiowe związane z
                                          lekarzami/służbą zdrowia i dlatego mamy też kompletnie inne zdania
                                          na ten temat.
                                          • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 00:03
                                            Niepozrzebnie do tych Niemic dodalam Anglie,bo te kraje akurat nie stoja na tej
                                            samej polce.O opiece medycznej w Anglii czytam...nic dobrego sie o niej nie
                                            pisze a DE znam z zycia bo tu mieszkam i uwierz nigdy by mi do glowy nie
                                            przyszlo dzwonic w srodku nocy do lekarza bo tutaj nie ma takiej
                                            mozliwosci.Jezeli cos sie dzieje w nocy badz w weekend z dzieckiem,bierzesz je
                                            nawet w koc i gnasz do kliniki i tak tu wszystko funkcjonuje,wszystko ma swoj
                                            czas i miejsce.Moja corka majac 7 miesiecy zlapala jelitowke i od 1 do 4 w nocy
                                            zwymiotowala 12 razy,dziecko w koc,do auta i klininika w srodku nocy i to jest
                                            NORMALNE.Tak samo stomatolog,owszem gabinety i lekarze na super poziomie ale
                                            jezeli pani zazyczy sobie miec swiatloutwardzalne wypelnienie do zeba trzonowego
                                            to doplata z kasy chorych wynosi 34 euro a reszte czyli 60 euro placi pacjent i
                                            nikt nie ma pretensji.Wyobraz sobie ze za te 60 euro ja prywatnie moge wykonac
                                            wypelnienia do 3 zebow w PL.
                                            W kazdym razie prawda jest taka ze kazdy ma inny punkt widzenia ale wszystko
                                            sprowadza sie do jednego ze polska kasa chorych jest chora a dla mnie dodatkowo
                                            jest chore podejcie pacjentow,ktorzy maja wymagania jakby do tej kasy wplacali
                                            co najmniej 1500 pln miesiecznie a nie trzysta pare zlotych.
                                            • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 00:24
                                              Może u nas problem z pogotowiem polega na błędach wychowawczych :D
                                              braku konsekwencji i asertywności. Może my, Polacy, nie wiemy
                                              zwyczajnie, co robić, gdy coś się dzieje. Sądzimy, że trzeba wezwać
                                              karetkę. Nie ma jasnych zasad. Dowodem na to, jest ten wątek.

                                              > to doplata z kasy chorych wynosi 34 euro a reszte czyli 60 euro
                                              placi pacjent i
                                              > nikt nie ma pretensji.Wyobraz sobie ze za te 60 euro ja prywatnie
                                              moge wykonac
                                              > wypelnienia do 3 zebow w PL.

                                              Pewnie dlatego nawet Niemcy przejeżdżają przez granicę do Polskich
                                              dentystów ;)

                                              >ze polska kasa chorych jest chora

                                              Nie ma już kas chorych tylko jeszcze bardziej chory narodowy fundusz
                                              zdrowia.
                                  • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 22:03
                                    I sądzę, że składki są ok. Tylko NFZ wystawił sobie gmachy z
                                    marmurowymi podłogami i szklanymi sufitami, z klimą, utrzymanie
                                    których kosztuje za dużo. Pracują tam ludzie, którzy za nic dostają
                                    ekstra premie. Zatem składki są zwyczajnie przejadane.
                                    Dlatego NFZ negocjuje tak beznadziejne kontrakty nieopłacalne dla
                                    szpitali i personelu.
                                    Mimo to jednak jakimś cudem część szpitali jest rentownych, podnoszą
                                    jakość swoich usług, żeby być konkurencyjnymi na rynku medycznym. Bo
                                    w związku ze zniesieniem rejonizacji lata temu, pacjent wybiera
                                    sobie usługodawcę. Nie jest już skazany na partactwo, impertynencje,
                                    które kiedyś musiał znosić tylko dlatego, że miszkał w danym rejonie.
                    • amaciosz Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 18:20
                      A czy nagła kolka, ktora wystąpi u dziecka dąży do jego krzyku i
                      zwijania się z bólu? - tak! Ty tego nie wiesz że jest to kolka.

                      Niestety ale kolka może dażyć do wymiotów i odwodnienia w ciągku 6
                      minut. Zaciska się wątroba i dochodzi do ...

                      To jest nagły wypadek i atak na zdrowie malucha - nie jest to
                      traktowane jako zaniedbanie lub jako choroba która trwała bądź trwa
                      nei wiem ile...
          • because6 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 23:41
            Jeśli chodzi o porady ambulatoryjne,to zameldowanie
            (rejonizacja),mają znaczenie. Oczywiście jeśli stan jest
            nagły,np.duszność to żaden normalny lekarz nie odeśle do rejonu,ale
            jesli dziecko ma np.stan podgorączkowy i katar od 3dni albo 2 razy
            zwymiotuje,to można się spodziewać,że odeśle.
            Naturalnie nie dotyczy to "prawdziwie zamiejscowych",czyli
            np.turystów przebywających nad morzem,a zameldowanych w Warszawie.
            • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 00:00
              Ja pisalam o rejonizacji, ale zameldowania nie ma tu nic do rzeczy.
              Po prostu nie od dzis wiadomo,ze wybiera sie lekarza POZ w jakiejs tam
              przychodni. I mozna byc zameldowanym nad mozrem, mieszkac w gorach (bez
              meldunku) i tam miec zadeklarowanego lekarza POZ.
              W przypadku wizyty u lekarza POZ przyjmie nas bez problemow tylko ten, do
              ktorego jestesmy "dedykowani".

              Zeby bylo jeszcez czytelniej - podobnie jest z nocna pomoca lekarska.
            • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 00:23
              "Pamiętajmy, że do szpitalnego oddziału ratunkowego pacjent może
              zgłosić się bez skierowania oraz że nie obowiązuje rejonizacja
              według miejsca zamieszkania ani zdarzenia."
              Ze stron NFZ.


              Because6, odniosłam się do wypowiedzi Protozoa na tle jej
              wcześniejszych wypowiedzi. Może nie miałaś przyjemności czytać.
              Tobie odpowiada ten ton wypowiedzi, mnie nie bardzo. Zatem to
              kwestia gustu.
              • because6 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 00:48
                W moim szpitalu wywieszona jest kartka,podbita przeez dyr,że w
                szpitalnym oddzaiale ratunkowym przyjmowane sa stany nagłe,a inne
                zachorowania winny być załatwiane poza godzinami pracy przychodni w
                nastepujących miejscach(i tu podane sa rejony nocnej i swiątecznej
                pomocy lekarskiej). Pewnie,że katar moze pojawić się nagle,ale nie
                można dać się zwariować.
                • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 01:09
                  Dobrze, że jest wywieszona informacja, gdzie szukać pomocy.
                  Bo ogólnie rzecz biorąc oddział ratunkowy nazywa się tak nie przez
                  przypadek :)
                  A że jest do niego łatwy dostęp, bo nie trzeba dzwonić, umawiać się
                  wcześniej, nie ma kolejek jak do niektórych specjalistów, to ludzie
                  tam się kierują... faktycznie bez względu na to, czy potrzebują
                  >ratunku<, czy też potrzebują sobie coś wyleczyć, co im akurat w tym
                  momencie dolega.
                  I można powiedzieć, że tu kółko się zamyka. Z jednej strony zdarza
                  się, że na pogotowiu odmawiają udzielenia pomocy, odsyłają w inne
                  miejsca, zdarzało się, że ktoś pomocy nie doczekał. Ale z drugiej
                  strony są tacy, którzy właśnie oblegają oddział ratunkowy bez
                  uzasadnionej konieczności.
                  A oblegają, ponieważ do specjalistów są kolejki i czasem udanie się
                  na pogotowie jest jedynym sposobem, żeby sobie skrócić czas
                  oczekiwania na diagnostykę specjalistyczną bez konieczności
                  wydawania pieniędzy na prywatnych lekarzy.
                  • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 11:54
                    Betty z ta specjalistyczna diagnostyka na pogotowiu to nie popadajmy w
                    przesade.Rentgen ma byc ta diagnostyka???I z tymi specjalistami,ktirzy siedza w
                    pogotowiu wiec do nich latwy dostep i bez kasy....Otoz Betty specjalisci z
                    prawdziwego zdarzenia NIE siedza na pogotowiu tylko maja swoje prywatne praktyki
                    i nie przyjmuja tam na nfz:)
                    • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 13:37
                      Kasiak :) nie chodzi mi o specjalistów typu... nie wiem...
                      alergolog, gastrolog, czy inny urolog - że siedzą sobie na
                      pogotowiu. Tylko jeśli ktoś przyjdzie na pogotowie i postęka, to
                      mogą go odesłać do odpowiedniego specjalisty, który akurat będzie
                      dyżurował w szpitalu.
                      Zresztą, za chwilę już nie będzie żadnych specjalistów w szpitalach
                      i nie będzie takiego problemu :D :D
                      • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 13:44
                        zgadza sie:) bo wszyscy powyjezdzaja na zagraniczne kontakty :)
                        • iskierka40 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 14:04
                          moje dziecko majac 10 miesiecy przelewało się mi przez rece,nie
                          kontaktowało prawie,miało bardzo wysoką gorączkę,pojechaliśmy do
                          szpitala z którego nas wygoniono po skierowane (to była sobota)
                          Nigdy wiecej nie dam z siebie zrobić idiotki,bo skierowanie można
                          dowieść a lekarz widziala w szpitalu w jakim stanie jest
                          dziecko.Dziekuje Bogu,że wszstko się dobrze skńczyło.
              • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 11:50
                Betty:) a ja mysle ze poprzednie wypowiedzi Protozoy rzutuja na Twoj odbior a
                tak byc nie powinno(w tym momencie pisze do Ciebie jako moderatora:)).
            • amaciosz Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 18:29
              W razie nagłego przypadku nikt nie może odmówić ci pomocy takie jest
              prawo odgórne - gdybyś była / był z zielonej góry zawsze jak coś się
              dzieje dziecku a jesteś np. w warszawie udajesz sie na pogotowie w
              nocy lub wzywasz pogotowie lub udajesz sie do przychodni dziecięcej-
              nikt nie może ci odmówić pomocy przy nagłym przypadku nawet jeśli
              dziecko dostanei nagle 40 stopniowej temperatury.

              Najważniejsze jest faktycznie ubezpieczenie (aktualne w ksiażeczce a
              ważne tylko 1-mc)

              Jeśli go nie ma przychodnie czy szpitale mają obowiązek w przypadku
              nagłym przyjąć chore dziecko a ubezpieczenie dotarczyć w ciągu 24h.
    • reszka2 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 21.03.08, 21:36
      Generalnie jako zasadę należy przyjąć, że PR jeździ do stanów zagrożenia zdrowia
      i życia.

      Wymioty u dziecka nie są stanem zagrożenia życia, nie mówię oczywiście tutaj o
      wymiotach jako konsekwencji np. urazu głowy.


      Nie jest stanem zagrożenia życia gorączka u dziecka - gorączkę trzeba obniżyć
      dostępnymi środkami. W karetce NIE MA śRODKóW NA OBNIżENIE GORąCZKI! Oczywiście
      nie mówimy tu o drgawkach gorączkowych - nie mylić z dreszczami przy rosnącej
      temperaturze. Po drgawkach dziecko powinno być transportowane z lekarzem, na
      wypadek nawrotu. W karetce leki przeciwdrgawkowe są.

      Na razie w karetkach jeżdżą lekarze bynajmniej nie specjalności "ratownictwo
      medyczne", jak ktoś był uprzejmy napisać. Tych specjalistów jest tak mało,że
      pracują na SORach, i wcale nie jeżdżą w karetkach. Natomiast jak najbardziej
      jeżdżą ginekolodzy, okuliści, emerytowani 75-letni interniści, urolodzy,
      rezydenci najrozmaitszych specjalizacji. Najmniej jest pediatrów. Osobiście
      pediatry nie widziałam w żadnym PR z którym miałam do czynienia.

      Oczywiście docelowo będą jeździć tylko ratownicy medyczni i będą działali wg
      zasady "zapakuj i jedź". Co dotyczy oczywiście stanów nagłych.
      • mama_oliwki1 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 00:53
        to może z innej strony.... moja Oliwka jest dzieckiem
        niepełnosprawnym ma MPD jest wcześniakiem.... czasami sie zdaza ze
        młoda zacznie gorączkowac okolo 18
        • madziulec Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 08:08
          Moj MIchal jest tez dzieckiem chorym (na co masz link w sygnaturce).

          Mnie juz zycie nauczylo, ze jesli ma sie chore dziecko to trzeba miec cholernie
          duzo kasy na m.in. prywatna opieke lekarska, a wtedy lekarz przyjzdza o dowolnej
          porze dnia i nocy, ichnie pogotowie tez.

          Brutalne? Byc moze. Ale zyciowe.
          • mama_oliwki1 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 09:11

      • awerona Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 11:44
        Tu będę upierała się, bo nieraz przeczytałam, że gwałtowne wymioty u niemowlęcia
        są bardzo niebezpieczne, bo mogą prowadzić do odwodnienia, zwłaszcza gdy dziecko
        nie chce przyjmować żadnych płynów. To może być zagrożenie życia.
        I rzeczywiście, jak niektóre z Was wspominały: w takich sytuacjach niestety
        zostaje tylko zapakować dziecko i jechać do szpitala. Czytając Wasze historie,
        cieszę się, że nie odmówiono nam w szpitalu pomocy. Lekarz bez dwóch zdań
        zostawił nas na oddziale. I proszę tu bez złośliwych komentarzy typu: "Szpital
        to nie sanatorium". To nie my nalegałyśmy, aby zostać.
      • amaciosz Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 22.03.08, 18:38
        Głupoty piszesz.

        Według norm UE a szpitale i przychodnie niestety ale pilnują tego
        faktu i to srodze - nie dopuszcza się lekarza bez przerobionego
        fakultetu "pomocy ratunkowej" nie tylko lekarza a nawet ratownika do
        wykonywania zawodu w PR.

        Wniosek z tego że owszem osoba, która specjalizuje się w dziedzinie
        ginekologii np. może być dopuszczona do karetki ale tylko po
        odznaczeniu w jego papierach że taki fakultet ma odbyty. W
        przeciwnym przypadku gdy coś się stanie, lekarz ma zakaz bądz jest
        całkiem pozbawiony wykonywania zawodu - szpital dostaje wezwanie do
        sądu (o ile sekcja w najgorszym przypadku) wskaże że dany ratownik
        nie miał takiego fakultetu (sekcje wykonywane przy asyście
        prokuratorów AM w Warszawie - wszystkie) WIĘC NIE DOTYCZĄ ONE
        SZPITALI (JEŚLI TU POWSTAJE MYŚL O KORUPCJI BĄDŹ KRYCIU SIĘ
        WZAJEMNIE) i wtedy zaczyna się piekło...

        Nikomu ale nikomu w takiej sytuacji ...
        Przepraszam ale musiałem odpowiedzieć na tą "krzywą wypowiedź"

        PS> Z Twojej wypowiedzi wynika iż być może była taka sytuacja a
        lekarz, który prawdopodobnie bo tak może wystawiał skierowanie do
        przychodni "z interwencji PR" albo do szpitala - miał pieczątkę np.
        właśnie z tytułem np. ginekologa.

        Zdrowia...
        • reszka2 coś ci się pochrzaniło, amaciosz 24.03.08, 21:26
          Amaciosz, jeśli to o głupotach to piszesz do mnie, to ci odpowiem, bo kilka lat
          pracowałam w ambulatorium pogotowia ratunkowego. Więc nie mów mi , proszę, co mi
          się wydawało.

          Zapewniam cię, że fakultet "medycyna ratunkowa" jest rzadką specjalizacja, i
          nawet teraz w Krakowie gdzie mieszkam, niewielu jest lekarzy tej specjalności.
          Owszem, ci którzy jeżdżą na erkach czy wuerkach, powinni być anestezjologami,
          albo powinni miec pokończone kursy zaawansowanych technik resuscytacyjnych. I
          niektórzy mają takie papiery - o jakości kursów nie będę się wypowiadać, ale
          różnie z tym bywa.
          Natomiast na karetki W, OL - tam siadało pospolite ruszenie - urolog, ginekolog,
          internista, ortopeda, emerytowany lekarz ogólny.

          Więc ponownie apeluję - ty mówisz o założeniach, ja - o kilkuletniej praktyce.

          Więc akurat z punktu praktycznego głupoty piszesz ty.
    • rudzik.2 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 09:51
      Zdaje sobie sprawe, ze to forum dotyczy zdrowia dzieci, ale poniewaz wywiazala
      sie tu dyskusja na temat pogotowia, chcialam podzielic sie swoimi dwoma
      doswiadczeniami.
      Pierwsze pozytywne: maz przy instalacji karnisza zostal porazony pradem z
      wiertarki elektrycznej. Stracil przytomnosc, spadl z taboretu. Zadzwonilam na
      pogotowie. Dyspozytorka zadala kilka konkretnych pytan i w ciagu 10 minut juz
      byla karetka.
      Drugie doswiadczenie: dziadek, 74 lata cala noc wymioty i ostra biegunka. Rano
      proby umowienia wizyty w przychodni, niestety nieskuteczne. Dziadek nie byl juz
      w stanie siedziec o wlasnych silach. Brzuch wzdety jak w zaawansowanej ciazy i
      bol, okropny bol. No i wtedy moj maz dzwoni na pogotowie. Dyspozytor odpowiada,
      ze nie ma zagrozenia zycia i zeby wezwac lekarza z przychodni. W przychodni
      reaguja zdziwieniem i informuja, ze nie ma takiej mozliwosci. Stan dziadka coraz
      gorszy. Kolejny telefon na pogotowie. Dyspozytorka zgadza sie wyslac karetke
      dopiero po uzyciu przez meza argumentu o mozliwosci odwodnienia chorego, czyli
      zagrozenie zycia. Po 30 minutach przyjezdzaja. Lekarz bez wywiadu, po pobieznych
      ogledzinach stwierdza: grypa jelitowa. Daje zastrzyk przeciwbolowy i znika. Po 3
      godzinach okropnych cierpien dziadek zaczyna tracic przytomnosc. Kolejny
      telefon, kolejna wizyta tego samego lekarza. Bez slowa zabieraja dziadka do
      szpitala, w ktorym nie ma chirurgii. Odzial chirurgiczny jest o okolo 1 km
      dalej. Dziadek umiera zaraz po przywiezieniu do szpitala. Sekcja zwlok
      wykazuje... przepukline. Dzieki "sprawnosci" pogotowia i lekarza czlowiek
      mumiera w 21 wieku na zapalenie otrzewnej spowodowane uwieznieciem przepukliny.
      A tyle bylo czasu na ratowanie zycia.
      Macie racje, dziecko zawine w koc i pojade do szpitala, ale tego nie da sie
      zrobic z doroslym.
      Wniosek: wszystko zalezy od ludzi, na ktorych trafiamy. Zaden system ani fundusz
      nie ma takego znaczenia, jak odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach.
      • raczek789 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 19:29
        Gdy moja półroczna córeczka nagle straciła przytomność i po jej
        odzyskaniu zachowywała się bardzo dziwnie - była senna, ospała, nie
        reagowała na żadne bodźce - zadzwoniłam na pogotowie. Odmówiono mi
        wysłania karetki i poradzono, żebym na własną rękę udała się do
        najbliższego szpitala. Dziwię się, że dyspozytorzy mają odwagę
        odmawiać pomocy niemowlakom, które w żaden sposób nie są w stanie
        powiedzieć, co im dolega i u których objawy choroby zaostrzają się z
        minuty na minutę, co często prowadzi do zagrożenia życia... A potem
        słyszy się historie (nawet ostatnio była poruszana taka sprawa na
        TVN24), że jakiś niemowlak zmarł, bo odmówiono mu pomocy i odsyłano
        do lekarza pierwszego kontaktu po ewentualne skierowanie do
        szpitala. Dla mnie to jest skandal...
        • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 19:35
          w porzadku ale jak juz pisalam powyzej w skladzie karetki jezdza najczesciej
          lekarze na stazu i uwierz mi ze pediatry ze swieca szukac...I co wtedy?Tylko
          transport do szpitala?Ja odpalam w takim wypadku auto i gnam 15 km do kliniki
          dzieciecej bo wiem ze tam sa lekarze,ktorzy pomoga a nie zaszkodza.
        • protozoa Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 20:07
          Przez kilka lat, jako bardzo młody lekarz, jeżdziłam w Pogotowiu
          Ratunkowym. 90% wezwań było nieuzasadnionych. Pogotowie pełniło
          funkcję przychodni na kółkach lub taksówki. Czasem nie dotarlismy na
          czas tam, gdzie naprawdę moglismy pomóc.
          Jeżdzilismy do:
          - temperatur u dorosłych i dzieci ( spokojnie mozna podac lek
          obniżający gorączkę i rano iśc do lekarza)- osłuchiwałam,
          wypisywałam recepty, które... najczęsciej były realizowane
          nastepnego dnia
          - bólów brzucha po blędach dietetycznych ( leczenie dietą,
          mozliwości diagnostycznych w warunkach PR- żadnych!!!)
          - przewozilismy do szpitala ludzi, którzy sami na własnych nogach
          schodzili do karetki zamiast do stojącego 5 metrów dalej samochodu
          - do chorób
          - przewlekłych po to, aby wypisac recepty, bo Jasnie Państwu nie
          chciało sie udac do lekarza ( wówczas rejonowego)
          - do skutków naduzycia alkoholu czyli kaca ( leczenie żadne)
          - do drobnych domowych urazów ( np. "krwotok" czyli skaleczenie w
          kuchni nożem."Krwotok" ustepował nim przyjechalismy na gwizdkach)
          - do bolesnych miesiączek, aby dac leki przeciwbólowe
          - do awantur rodzinnych, po których jedna ze stron gwałtownie
          dostawała 'bólów serca"
          - do rozgrywek między małzonkami, rodzicami i dziecmi, w których
          jedna ze stron szantazowała chorobą
          - do płaczu dziecka np.kolki ( gdy przyjechalismy dziecko
          najczęściej już spało)
          - do ciała obcego ( np. rzęsy w oku), albo drzazgi
          - do nerwicy i histerii
          - do starości i samotności
          Bywało, że w czasie dyżuru ani jedno wezwanie nie było zasadne.
          Bywało, ze pomoc przychodziła za pózno do tych, którzy wymagali
          naszej pomocy i inerwencji, bo zajmowaliśmy sie sprawami zupełnie
          nieistotnymi.
          Pamietam jak dosłownie w ostatniej chwili uratowałam człowieka z
          silną dusznością , jak na gwizdkach wiozłam człowieka z zawałam, jak
          bylismy o kwadrans za póxno u ofiar wypadku komunikacyjnego.
          Ludzie pomstują, ze na przyjazd karetki muszą czekać, a zawdzięczaja
          to kolegom,którzy wzywaja pogotowie bez uzasadnienia.
          Polacy, niestety, sa niezdyscyplinowani . Tylko wysokie opłaty za
          nieuzasadnione wezwanie - takie, o których napisałam wyżej -
          usprawniłyby prace Pogotowia Ratunkowego. I.... ratownicy zamiast
          lekarzy w karetkach - odpadłby problem recept, temperatur i t p.
          • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 20:17
            I pod tym mogę się podpisać wszystkimi kończynami.
            Aczkolwiek myślę, że przy okazji przydałaby się jakaś akcja
            edukacyjna. Np. zamiast spotów w kampaniach wyborczych, które tylko
            obrzucają błotem przeciwnika - takie eduspoty, co dzieje się, kiedy
            wzywamy pogotowie bez odpowiedniego uzasadnienia i kiedy to jest
            nieuzasadnione.
            • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 20:24
              dokladnie Betty:) i nie ma co na forum obrzucac sie blotem czy pamietac nick z
              innej dysputy:))A szkolenia z wzywania pogotowia gdy jest ono RZECZYWISCIE
              porzebne powinny byc masowe.I uwazam ze czekanie na pogotowie wzywane do malego
              dziecka moze byc duzo grozniejsze niz odpalenie wlasnego auta i gnanie na
              zlamanie karku na oddzial dzieciecy:)
              Pozdrawiam swiatecznie:)
              • misia21k7 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 21:14
                Ja również podpisuje się pod tym co napisała protoza ponieważ wiem z własnego doświadczenia z synkiem że gdybym miała czekać na karetke to mogłabym się nie doczekać.U nas było tak że mały miał od kilku dni (od piątku do poniedziałku)40 st gorączke i próbowaliśmy ją zbijać wszelkimi możliwymi sposobami łącznie z podaniem pyralginy w czopku ale niestety temp.nie schodziła.Potem dostał biegunki.W piątek kiedy 1 raz dostał gorączki poszłam z małym do lekarza ta osłuchała go tylko i popatrzyła do gardła i stwierdziła że gardło ma całkowicie czyste,osłuchowo jest czysty i że to na pewno ząbki(miał wtedy 7 m-cy)i odprawiła nas do domu z zaleceniem diety i smarowaniem dziąsełek żelem.Cały piątek sobote i niedziele obniżanie temp nic nie dało dieta też nic i smarowanie też.W poniedziałek ok 5 rano spakowaliśmy małego i pojechalismy od teścia samochodem do szpitala na pogodowie.Tam Pani doktor nakrzyczała na nas że ona zaraz jedzie do domu i jej zawracamy tyłek bo nie zdąży nawet kawy się napić(!!!)-dosłownie tak powiedziała-i że ewentualnie nas przyjmnie.Osłuchała małego zaglądneła do gardła i powiedziała dosłownie to samo co pediatra u której byliśmy w piątek.Znowu na nas nakrzyczała że przez nas spóźni się do domu bo małemu nic nie jest i że to wina ząbków i że mamy iść na 8.00 rano do pediatry więc poszliśmy i znowu po raz 3 usłyszelismy tą samą diagnoze i te same zalecenia bez żadnych dodatkowych badań.Pół godz.po powrocie do domu od pediatry usiedliśmy do stołu zeby napic się kawy(ja teściowa i teściu)nakarmiłam małego i położyłam go do wózka żeby go uśpić.Po chwili mały zrobił się dziwnie spokojny,potem cały bordowy,potem siny,zaczął drgać cały,zrobił się lejący przez ręce i nagle przestał oddychać!!Nie namyślając się wogóle zawineliśmy go tylko szybko do koca i tak jak staliśmy tzn ja w spodenkach i krótkiej bluzce, teściowa w szlafroku,a teściu w spodenkach bez koszulki i w papciach wsiedliśmy do auta i teściu bez okularów(nosi dość mocne)pedził ile się dało miedzy autami ponad 130km/h do szpitala.Mały cały ten czas w aucie drgał i nie oddychał i dopiero przed samym szpitalem zaczął oddychać ale dalej nie odzyskał przytomności.Dobiegliśmy do szpiatla i nie namyślając się zrobiłam przed ordynatorką(święta kobieta oby wiecej takich lekarzy było)awanture opisując całą zaistniałą sytuacje z panią doktor na pogotowiu(które jest w szpitalu dzieciecym)Okazało się że to nie żadne ząbki tylko mały miał zapalenie płuc,ostrą angine,odwodnienie i ZUM i to było przyczyną tak długiej wysokiej gorączki i drgawek gorączkowych.Dopiero w szitalu po podaniu kilku antybiotyku(na 3 antybiotyki wogóle nie reagował i przez kolejne 4 dni w szpitalu miał wysoką temperature),wlewek doodbytniczych,leków przeciwgorączkowych Barcio odzyskał przytomność.I nieststy nawet w szpitalu 2 krotnie się przekonali(2 razy miał drgawki z tego samego powodu)że jemu bardzo trudno zbić temperature bo za 1 razem drgawki były krótsze ok 15-20 min.a za 2 trwały ponad godzine.a jak już uda sie mu zbić to temp spada mu do 34 st i grozi mu hipotermia i na nowo trzeba go ogrzewać.I niestety nie zawsze warto wzywać karetke bo dużo prędzej będzie wsiąść samemu do samochodu albo pobiec po siąsiada i jechać jak najszybciej do szpitala!!Inną sprawą jest to że jak protoza napisała pogotowie bardzo często musi jeździć nie tylko do nieuzasadnionych przypadków ale i do pijaków.Sama jak leżałam w szpitalu to niejednokrotnie widziałam jak pogotowie przywozi jakiegoś pijaka albo pijaczke którzy zaraz po przywiezieniu do szpitala uciekali z niego a w tym czasie mógł ktoś naprawde potrzebować pomocy pogotowia!!Więc drogie mamusie zamiast rozwodzić się nad tym czy pogotowie powinno przyjechać czy nie jeżeli widzicie ze z waszym dzieciatkiem jest coś nie tak to nie myślcie o tym jak jesteście albo nie jesteście ubrane,poczesane czy pomalowane tylko zawińcie dziecko w koc i albo same wsiadźcie do samochodu albo pobiegnijcie lub zadzwońcie po siąsiada(napewno wam nie odmówi)albo po taxi i jedźcie jak najszybciej do szpitala albo na pogotowie same bo możecie się karetki nie doczekać i to nie z winy lekarzy ale bezmyślnych ludzi którzy myślą tylko o swoich 4 literach ale nie pomyślą o tym że komuś karetka będzie bardziej potrzebna.Pozdrwiam
                • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 21:36
                  Z tej przykrej w sumie historii misi, prócz nauki ściśle związanej z
                  tematem, wypływa jeszcze jedna nauka. Bardzo, bardzo ważna! W
                  przypadku gorączki niewiadomego pochodzenia, trzeba zrobić badanie
                  moczu. Może to tylko ząbkowanie, a może ZUM, którego przedłużające
                  się nieleczenie może się bardzo źle skończyć.
                  U Twojego synka, misiu, występuje wysoka gorączka, którą trudno
                  zbić. A u mojego gorączki brak... Mój młodszy synek miał zaledwie
                  37,2 przez jeden dzień, bez innych objawów, ze świetnym
                  samopoczuciem. Tak sobie pomyślałam, że jednak zrobię badanie moczu.
                  Okazało się, że ma paskudne wyniki, silne zakażenie układu
                  moczowego, a objawów niet.
                  To trochę off topic, ale :) to zawsze okazja, żeby podkreślić
                  ważność tak banalnego (powiedzmy) badania, jak analiza moczu.
                • protozoa Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 24.03.08, 11:31
                  Czytając Wasze posty jawi sie obraz rzeszy niedouczonych lekarzy,
                  którzy tylko patrzą jak pozbyc się chorych, spławić ich i nie
                  udzielic pomocy. Lekarze najczęściej mylą sie w diagnozie a dziecko
                  cudem uchodzi z życiem dzięki detrminacji matek.
                  Dyżurując w Izbie Przyjęć czy w oddziale widzi się całkiem inny
                  obraz.
                  Dziecko ( czy dorosły pacjent - nieważne) trafia do lekarza albo gdy
                  jst juz bardzo póxno ( wszak w Polsce każdy zna się na medycynie)
                  albo z przysłowiowym bzdetem. Pacjenci żądają od lekarzy, aby juz PO
                  pracy zajmowali się ich zdrowiem, bo wcześniej "tak sie jakoś
                  składało", że nie przyszło sie na umówiona godzine, myslało,
                  ze "jakoś to będzie". Fakt, że lekarz może nie móc/ne chcieć
                  zostawac za darmo w pracy, ze ma inne obowiązki, prywatne życie,
                  moze byc sam chory, zmęczony - budzi oburzenie. Tu chory człowiek (
                  nieważne, że zjawia się w czasie, gdy lekarz powinnien byc juz w
                  domu) i ten "drań"( zapewne także łapownik i nieuk), który odmawia
                  rzucenia wszystkiego i osmiela się kierowac do dyżurnych służb.
                  Nie dostrzega się, że pacjenci maja tendencje do okłamywania
                  lekarzy - od kiedy gorączka - pyta doktor, od 2 godzin - pada
                  odpowiedź, a potem wychodzi, że od tygodnia.
                  _ jakie bierze leki? - pyta lekarz, a w odpowiedzi słyszy cos
                  zupełnie innego niz jest naprawdę.
                  Pacjenci pacjentów najchętniej by zabili. Pamiętam jak miałam staz
                  do specjelizacji na chirurgii dziecięcej ( na co dzień zajmuję się ,
                  na szczęście dorosłymi)i do poradni matka przyniosła słaniające się
                  kilkunastotygodniowe dziecko z uwiężnięta przepukliną. Dziecko
                  trafiło na stół w ostatniej chwili tylko dzięki awanturze, która
                  zrobił lekarz.... czekającym w kolejce rodzicom innych pacjentów. Za
                  nic nie chcieli przepuścić bez kolejki , wazniejsze były zmiany
                  opatrunku.
                  Na oddziałach matki "opiekujące się" dziecmi palą, plotkuja, noszą
                  wrzątek ( i stawiają je w zasięgu rak innych dzieci), pozostawiaja
                  po sobie brud ( także w ubikacjach). 'troskliwe" babcie dobe po
                  operacji wyrostka przynoszą wnusiowi rosołek albo szarlotkę itd.
                  Tak jak Wy piszecie o lekarzach ( nie przeczę, ze zdarzaja się
                  pojedyncze osoby - czarne owce w środowisku) tak ja mogę o
                  pacjentach i ich rodzinac. Długo i barwnie. Nie ma dyżuru, zeby nie
                  było o czym pisać.
                  • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 24.03.08, 12:48
                    Bo tak jak Ty nie masz potrzeby opowiadać o tych miłych pacjentach
                    (może nie ma takich wcale), tak większość pacjentów nie widzi sensu
                    w opowiadaniu o miłych i kompetentnych lekarzach :)
              • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 21:25
                Kasiu, ja jestem po prostu pamiętliwą wredną jędzą. To kwestia
                charakteru ;)
                • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 21:33
                  Betty kochana;)moderatorowi nie przystoi:PP
                  • betty-226 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 21:38
                    Kasiu, nadal jestem człowiekiem, nie botem, więc... pozostaje mi
                    walczyć ze swoimi słabościami :))) Walczę już kupę czasu i marnie mi
                    idzie :D
                    • kasiak37 Re: Czy Pogotowie Ratunkowe powinno przyjechać?? 23.03.08, 21:46
                      o to mamy wiele wspolnego:PP Pale ja z tym nie walcze:PP funkcja mnie nie zmusza:PP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka