2grabka
04.06.08, 14:43
Witam,
Dziś byłam z moim synkiem na "badaniu" po 6 tygodniu jego życia.
Okazało się, że pani w rejestracji źle mnie zapisała i lekarz już
prawie wychodził... zamiast prawdziwego badania na szybko osłuchał
płucka i zajrzał do gardła.. po czym udałam się na szczepienie.
Zastanawiam się jak powinno wyglądac takie badanie? Czy te 2 minuty
wystarczą? Nie wiem czy mam się ponownie zapisać.. albo isc do
innego lakarza?
Grneralnie raczej wszystko jest w porządku ale jednak czuję się
dziwnie.. myslałam, że to ważne badanie.
Ponadto na buzi wyskoczyły mu takie bialawe krostki (wygląda to jak
podskurna kaszka i widac ją w słońcu czy świetle sztucznym. Nie
uzyskałam też informacji co to jest od lekarza niestety :(
Maluch ma 6 tygodni a krostki utrzymuja sie juz kilka dni.
Pozdrawiam.