Dodaj do ulubionych

polyvaccinum mite???

26.06.08, 18:21
Panie doktorze proszę o radę, a sprawa jest stosunkowo pilna. W
okolicy końca maja zaobserwowałam u synka, że po przebudzeniu rano
ma zatkany nosek. Próby opróżnienia go raczej nic nie przynosiły, po
pewnym czasie sam się odtykał, w czasie dnia obserwowałam, że bywają
momenty kiedy mały oddycha buzią, na pytanie, czy ma zatkany nosek
odpowiadał nie i znowu wydmuchać raczej nic nie mógł. Czasem rano w
nosku zalegały "kozy", po ich zwilżeniu synek mógł je wydmuchać.
Jednak na początku czerwca zaczął skarżyć się na swędzenie oczków,
Poszliśmy do pediatry i okulisty. Okulista nic nie stwierdził,
pediatra osłuchowo też żadnych zmian, ale zasugerowała, że mogą to
być zatkane zatoki sitowe i spróbowała leczenia homeopatycznego,
ponieważ nie przyniosło ono skutku, wypisała skierowanie do
laryngologa. Laryngolog stwierdziła, że to raczej objawy alergiczne
i przepisała rhinokort i zyrtec. Z noskiem się poprawiło, ale na
kolejnej wizycie przepisała synkowi polyvaccinum mite i powiem
szczerze, że nie bardzo rozumiem po co? Synek raczej nie choruje
nagminnie, od czasu do czasu zwykłe przeziębienie, katar ropny miał
jeden raz. Obecnie ma 3,5 roku. Od września ma iść do przedszkola,
czy to działanie zapobiegawcze? Proszę o radę czy stosować to czy
nie?
Obserwuj wątek
    • mikolaj_danko Re: polyvaccinum mite??? 01.07.08, 20:38
      Może doktór chciała faktycznie zadziałać profilaktycznie. Moim
      zdaniem skoro mały nie ma nawracających infekcji - nie ma
      konieczności stosować szczepionkę nieswoistą już teraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka