anagazu 27.06.08, 17:42 Jesli podejrzewa sie ww. chorobe (tylko na podstawie 2 plam kawa z mlekiem) to jakie badania powinno sie wykonac?Dziekuje (Dziecko ma 2 lata) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiak37 Re: Choroba Recklinghausena 27.06.08, 17:48 byl watek na ten temat.Wrzuc w wyszukiwarke "plamy kawowe". Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka.0 Re: Choroba Recklinghausena 27.06.08, 18:58 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47202 Polecam to forum jako kopalnię wiedzy na temat choroby. Jednak sądzę że dwie plamki to stanowczo za mało, żeby podejrzewać tę chorobę. Nie zaszkodzi zrobic dziecku usg brzuszka z uwagą na nerki oraz badanie dna oka, ew badanie siatkówki pod lampą szczelinową. U mojej córki również podejrzewa się min tę chorobę, ale ona ma dużo plamek. Możesz zajrzeć na mój wątek "plamy kawowe u niemowlaka". Jesli dziecko nie ma żadnych zaburzeń, rozwija się dobrze, i tylko dwie plamki, to myśle ze nie masz podstaw do niepokoju. Obserwuj dziecko, dbaj o nie i tyle. U dzieci pojawiają się w tej chorobie również dysplazje kostne, ale to raczej w wieku kilku lat. Trzeba obserwować rozwój kośćca. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia dla malucha :)))) Ps. Podobno ok 15% zdrowej populacji ma takie pojeduncze plamki. O chorobie mówi się gdy jest ich powyżej 5-6 Odpowiedz Link Zgłoś
anagazu Re: Choroba Recklinghausena 27.06.08, 19:47 Do Zuzanka.0 czy To Twoja corka ma na imie Zuzia bo moja wlasnie tak ma i ma prawie 2 latka. Zauwazylam juz wczesniej Twoj watek, i tak jak Ty widze ze musimy sami sie doksztalcac zeby cos wiedziec bo duzo lekarzy nie ma pojecia co sie z pacjetami dzieje.Dziekuje za odpowiedz. Czy moglabym sie z Toba skontaktowac prywatnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka.0 Re: Choroba Recklinghausena 27.06.08, 23:52 Oczywiscie, pisz na zuzanka.0@gazeta.pl :)) To prawda, niestety lekarze mają blade pojęcie o nf1, a najbardziej wkurzjące jest to, ze rozpowszechnaiją nieprawdziwe informacje i wprowadzają w błąd. Ja rozumiem że to rzadka chporoba, ale jeśli lekarz ma już takiego pacjenta, to moim zdaniem powinien zasięgnąc wiedzy, a tak nie jest. Jest kilku specjalistów w Polsce, ale niestety KILKU. Nasz lekarz rodzinny też niewiele wiedział o chorobie, ale się do tego od razu przyznał, i niejako przez nas, swą wiedzę poszerzył. I za to go szanuję Odpowiedz Link Zgłoś