m_zonka
25.08.08, 10:25
Witam,
przejrzałam wątki dot. stulejki ale jasnej odpowiedzi nie znalazłam.
Pediatra stwierdziła u moujego 6-mies. synka "wyraźną stulejkę",
jednocześnie dowiedziałam się , że "na razie nie ruszać" (podczas
gdy inna pediatra mówiła, że wvześniej należało ruszaćw sensie
pielęgnacji), i że te sprawy załatwimy na bilansie 2-latka. Gdyby
wdawało się zakażenie, to wtedy trzeba działać.
Praktycznie zawierzyłabym pediatrze gdyby nie fakt, ze synek często
łapie się za siusiaka gdy jest nago lub za pieluchę w tych
okolicach - tak jakby odczuwał jakis dyskomfort, coś go swędziło,
czy szczypało (zainteresowanie raczej wykluczam bo to chyba
przyjdzie nieco później). Zaczerwienień itp. nie ma ale skóra jest
po prostu konkretnie zrośnięta.
I teraz juz nie wiem: widzę, że mu to przeszkadza a pediatra każe
czekać do bilansu dwulatka.
Co robić?