Dodaj do ulubionych

Katar u noworodka

18.09.08, 07:31
Witam serdecznie, nasz 5-tyg. synek złapał katar, prawdopodobnie od starszego
brata. Krztusi się przy karmieniu, nie może spać. Katar jest wodnisty,
słychać, że spływa mu po gardle i wtedy się krztusi. Nie bardzo wiem, co można
robić z tak małym dzieckiem. Maść majerankowa napisane, że od 1 roku.
Karmię piersią. Słyszałam, że gdy ropieją oczka, można zakraplać maminym
mlekiem, czy można zakraplać mleko też do noska.
Jak można pomóc maluszkowi? Odsysanie aspiratorem nie pomaga. Jak można
uodpornić starszego syna, bo cały sezon jesienno-zimowy łapie katar (od razu
zielony, gęsty), czy to nie jest jakaś bakteria, ma bardzo słaby apetyt.

I druga sprawa: starszy syn przyniósł z przedszkola rotawirusa. Czy jest duże
ryzyko, że maluch mógł się zarazić? Martwię się, bo maluszek ma być za kilka
dni zaszczepiony m.in. na rotawirusa.
Serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • duusia29 Rotawirus 18.09.08, 07:46
      Jeszcze chciałam spytać, czy miałoby sens zaszczepienie malucha już teraz, by
      zapobiec infekcji, czy czekać do wtorku? Czy przy katarze wolno szczepić? I
      katar u malucha i ten rotawirus u starszego(wymioty, biegunka, lekka gorączka)
      pojawiły się tej nocy.
      Pozdrawiam :)
      • ewelka240 Re: Rotawirus 18.09.08, 08:09
        No nie wiem czy ktoś Ci zaszczepi dziecko przy katarze. Ale raczej
        nie. Poza tym mały nie musi się zarazić od starszego rotawirusem.
        Moja mała tydzień leżała na szpitalnej sali z dzieckiem, które miało
        rotawirusa i się nie zaraziła. Najważniejsza jest higiena.
        A jeśli chodzi o katarek u małego to srpóbuj pryskać np. Sterimarem,
        wtedy łatwiej będzie odciągać wydzielinę (chociaż nasze mamy i
        babcie podobno psikały mleczkiem z cysia). Możesz też wypróbować
        Euphorbium. Bardzo skuteczne i jak się nie mylę - lek homeopatyczny.
        Mojej małej zawsze pomagał.
      • ewa1409 Re: Rotawirus 18.09.08, 14:22
        witaj, moja córeczka tez w tym wieku męczyła sie z katarem. ja
        starałam sie jak najczęściej zakraplać do nosa wodę morską w sprayu
        (marimer)i odciągałam prawie non stop katar aspiratorem frida,
        skuteczniejszy niż gruszka, kilka razy dziennie robiłam też
        inhalacje nad garnkiem z parującym naparem z rumianku, poza tym
        układałam dziecko tak, by główka była wyżej, bądz na brzuszku.
        używałam tez maści majerankowej. nawilżałam też pokój, stawiajac
        garnek z parującym gorącym rumiankiem w pobliżu dziecka. U Ciebie
        moze to być trudne, skoro jest jeszcze starsze dziecko, które moze
        się pchać do tego rumianku... A co do szczepienia, to wydaje mi się,
        że dziecka Ci nie zaszczepią, dziecko musi być idealnie zdrowe, bo
        po szczepieniu jego organizm jest osłabiony i przez to jeszcze
        bardziej narazony na infekcje, a jesli wokół są chorzy to szybciej
        złapie infekcję, przynajmniej tak mówiła moja pediatra.pozdr.
    • pati9.78 Re: Katar u noworodka 18.09.08, 18:43
      No niestety rotawirus jest strasznie zaraźliwy i to będzie chyba cud
      jak noworodek nie podłapie. A poki ma katar to chyba nie zaszczepią,
      ale z katarem u takiego maleństwa to idź do lekarza, bo zwykły katar
      u noworodka może przerodzić się w dużo poważniejszą sprawę,
      np.zapalenie płuc. Były już na tym forum takie wątki.
    • madeja25 Re: Katar u noworodka 26.09.08, 00:55
      rotawirus objawia sie biegunka,wymiotami,brakiem apetytu,wszystkim
      co prowadzi do odwodnienia.gdy takie objawy wystapia koniecznie idz
      do lekarza.jesli katar jest plynny i maly go polyka to dobrze
      przynajmniej sam mu sie nosek oczyszcza.wazne by mial glowke nieco
      wyzej niz nozki kiedy spi,wtedy wydzielina bedzie lagodnie
      splywac.ze sie ksztusi to normalne,bo jeszcze nie nauczyl sie
      lykac.nigdy nie slyszalam,ani nikt z moich znajomych nie praktykowal
      wpuszczania mleka do nosa czy oczu.ja kiedy bylam mala tez bardzo
      chorowalam az do momentu kiedy rodzice zaszczepili
      mnie "autoszczepionka".byla ona 3elementowa.najpierw bralam serie
      zastrzykow nie bardzo bolacych.za jakis czas druga serie bardziej
      bolacych i znow za jakis czas serie zastrzykow bolacych,ze na tylku
      nie moglam usiedziec.ale warto bylo.szczepiona bylam w wieku10lat,a
      po niej zachorowalam dopiero pod koniec I klasy liceum.przez te 5lat
      nawet kataru nie mialam,a teraz tez wszelkiego rodzaju infekcje
      przechodze raczej szybko choc intensywnie.
    • woda-niegazowana Re: Katar u noworodka 26.09.08, 11:28
      Noworodek karmiony piersią nie powinien mieć biegunki ( ten cudowny pokarm :-) ).
      A co do kataru to ja osobiście czyściłam nosek takim skręconym wacikiem skropionym Rhinaphenazolem do oczu ( obkurcza naczynka a jest delikatniejszy od tego do nosa). Co do tego kropienia pokarmu to na pewno powoduje kichanie więc czasami może być pomocne, ale czy leczy- nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka