ankolot
18.09.08, 23:09
Witam, mam problem z dwumiesięcznym synkiem. A mianowicie, w czsie
kąpieli nie płacze, w czasie ubierania nie płacze natomiast koszmar
zaczyna się póżniej. Idę z nim do pokoju w którym usypiam i gdy chcę
dać cyca on parę razy possie i nagle zaczyna się paniczny płacz i
wrzask. To trwa dość długo, muszę dać mu smoczek. Dopiero kiedy jest
już śpiący i nieprzytomny mogę go spokojnie nakarmić.I tak jest
codziennie. Nie wiem co mam robić, gdyż kolki nie ma a w ciągu dnia
zachowuje się spokojnie - tylko wieczorem. Proszę o radę, może
któraś z Was miała podobny przypadek. Anka