Dodaj do ulubionych

ZUM, furagin, a po 7d. gorączka

06.10.08, 14:50
Dzień dobry, mam pytanie, ale najpierw opis sytuacji:

1)01.10 Syn miał USg robione w opisie jest "pęcherz moczowy miernie
wypełniony z "osade" przy ujściu prawego moczowodu 22x15x5 mm -
obraz może być związany z ZUM, do kontroli".

2) Wyniki posiewu: KLEBSIELLA OXYTOCA 10^4/ML (mocz pobrany
bezpośrednio do jałowego pojemniczka, po uprzednim umyciu,
przetarciu rywanolem, ze środkowego strumienia).

3) wyniki moczu (co niepokojące) - barwa brązowa, PH 7, Ciała
ketonowe 1+
4) Leczenie 4 x dziennie 0,55 furagin + VIT C.

Takie leczenie stosujemy od 1.10.

Wczoraj wieczorem syn płakał, że go brzuszek boli. Nie chciał jeść.
W nocy wypił 250ml ciepłej wody przegotowanej. A dziś Syn obudził
się z gorączką 40st. I NIE siusia (tzn. raz od rana zrobił siku)! Na
inne objawy się nie uskarża (ma 2 lata i 8 m-cy)- bez kataru,
kaszlu, jest wesoły i się bawi, zjadł grzanki i wypił herbatkę
rumiankową. Nie wiem, czy to jakaś dodatkowa infekcja, czy dalej
objaw zapalenia pęcherza? Co powinnam zrobić, oprócz podania leku
przeciwgorączkowego? Dodatkowe badania? Kolejna (przed kontrolą
wizyta) u pediatry?

I jeszcze jedno co oznacza zapis na USG - "węzły krezkowe widoczne
nieliczne, max 10X5 mm" - bo pediatra powiedziała, tym zajmiemy się
później? Co to oznacza?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 15:18
      Nie siusia od rana a Ty czekasz na co???

      Przepraszam, ale NIKT Ci na forum dziecka nie wyleczy.
      • kaira Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 19:35
        Na co czekam?
        Na oddzwonienie pediatry. Na to czekam, przy okazji, zanim się
        doczekam - szukam porady - jak pomóc Synkowi.

        Ostatnim razem jak wzięlam małego do szpitala, 3 dni robili mu
        kąpiele w furaginie. To ja w domu mogę robić, bez obciążania dziecka
        stresem szpitalnym.
        Madziulec, wiesz, ale wg mnie brakuje Ci zwykłej ludzkiej
        życzliwości. Na forum drugiego Kaszpirowskiego nie szukam.
        Szukam porad mam doświadczonych. Nie wspominając o pomocy eksperta.
        Jeżeli pomyliłam adresy - przepraszam.
        Syna mam pod opieką pediatry, teraz zastanawiam się czemu nikt nie
        zasugerował nefrologa.

        Teraz jest wieczór - Młody zrobił już 3 razy siusiu, apetyt mu
        dopisuje, ale gorączka znowu skoczyła. Wizytę mamy na środę. Leki
        podawać, jak rozpisano. Dodatkowych rad - brak.
        Jakieś sugestie?
        • madziulec Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 19:46
          Ej ;))

          Sciama po calosci. Kapiele to mogli robic. Ale nie w furaginie.
          Wiec moja droga, poczytaj wypis ze szpitala, o ile rzeczywiscie dziecko bylo w
          szpitalu, sama moze zrob sobie kapiel, bo bardzo jest odprezajaca i wyciszajaca.

          A caly dzien czekac jak dziekco ma 40 stopni... Gratuluje.... Sama nie wiem czego.
          • kaira Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 20:02
            Wybacz, albo masz PMS, albo faktycznie nie lubisz ludzi.
            Dziecko przyjęto z podejrzeniem ZUM w Szpitalu na Polankach w
            Gdańsku, taką kurację 3 dni stosowano. Mam wypis i czytam. Umiem
            czytać. W furaginie, bo sama w wanience miałam rozpuszczać.
            Obecnie - miałam podawać małemu leki przeciwgorączkowe i to robię.
            Mam do środy czekać.
            Jeżeli jesteś pediatrą - nie dyskutuję. Jednak muszę zaufać naszemu.
            Do tej pory dobrze prowadził dziecko. A jak nie masz praktycznych
            rad - proszę - nie wypowiadaj się. Twoje złośliwości nie są mi
            potrzebne. I w niczym nie pomagają.

            Proszę, nie mam ochoty się z Tobą dyskutować - mimo wszystko czekam
            na opinię eksperta.
            • madziulec Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 20:07
              Sluchaj, dla mnie to chore.
              NIGDY nie przyszloby mi do glowy, w najsmielszych marzeniach i koszmarach, jesli
              moje dziecko mialoby goraczke, o ktorej pisalas w pierwszym poscie czyli 40
              stopni, by pisac na foprum i pytac co zrobic.
              Wzielabym dziekco jakkowliek, pod pache, do taksowki i pojechala do
              jakiejkowliek przychodni czy najblizszego szpitala.

              Jak dla mnie mozesz mi pisac, ze mam PMS czy cokolwiek. Przywyklam do tego.
              Jednak to Ty wychodzisz na nieodpowiedzialna matke, ktopra czeka na nie wiadomo
              co, oczekuje, ze ktos bedzie jej doradzal na forum, ma pretensje, ze wrecz ktos
              jej tu na forum nie kazal isc do nefrologa.

              Chyba czas popatrzec na siebie mamusko ;)))) I zaczac dbac troche o swoje
              dziecko, bo przez Twoja niefrasobliwosc dziecku moze sie stac krzywda.
            • madziulec A i jeszcze jedno... 06.10.08, 20:09
              Masz racje z tym czekaniem do srody.

              To mala temperatura te "marne" 40 stopni. Nalezy poczekac do 42, a potem
              oskarzyc lekarza forumowego, ze nie pomogl.


              PS
              Rany, gdzie sie tacy ludzie rodza????
            • betty-226 Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 20:54
              kaira - reszta wyników moczu była OK? Nie było białka, czerwonych, białych krwinek?
              Być może infekcja postępuje a furagin nic nie daje. Stąd moja sugestia by skontrolować jeszcze raz mocz.
              A być może coś innego przyplątało się przy okazji do osłabionego organizmu. Nie ma innych objawów? Infekcji dróg oddechowych?
              A może to w ogóle nie ZUM.

              madziulec - a Ty byłaś ze swoim synem w przychodni jak miał 41 stopni gorączki? Nie pamiętam dokładnie, co na ten temat pisałaś.
              Skoro przywykłaś do tego, że forumowiczki sugerują Ci PMS, znaczy, że non stop to sugerują. Może warto w końcu rozważyć sugestie ogółu?
              Wiesz dlaczego? Nie dla Twojego samopoczucia. Choć może to w ogóle nie ma sensu. Bo nie wiem, po co się wypowiadasz. Żeby pomóc dziecku/matce, czy żeby po prostu napisać i pokazać wiedzę? Jeśli to pierwsze, to w takim tonie nie ma to najmniejszego sensu. W matce, której doradzisz tak "miło i sympatycznie" krew się zagotuje i ani odrobiny z tego co piszesz nie przyswoi. Więc po co w ogóle pisać? Jak komuś zarzucisz niefrasobliwość czy działanie na szkodę dziecka, to myślisz, że zostaniesz odebrana jako osoba przyjaźnie nastawiona, której rad należy słuchać?
              Zupełnie inaczej przyjmuje się sugestie od osób pozytywnie nastawionych, niż od osób obrażających i ofukujących od góry do dołu. Sory, taka prawda.
              • madziulec Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 21:10
                Irytuje mnie po prostu glupota i niefrasobliwosc matki.
                I jesli ta sama matka potrafi tylko odszczeknac, ze mam PMS to znaczy, ze
                brakuje jej zdroworozsadkowych argumentow.

                Co do mojego dziecka - jak mialo 41 stopni, a wlasciwie 41,3 to lekarz z
                dokaldnoscia co do zegraka co 2 godziny byl u mnei w domu. Mam po prostu ten
                luksus, ze mam prywatna opieke medyczna.
                A w przypadku niesiusiania przez pol dnia dziecko trafilo niezwlocznie do
                szpitala, gdzie spedzilo noc. MIalo wtedy niecaly rok i bylo wtedy bodajze 2 dni
                przed Wigilia (musialbym sprawdzic, ale 2 lub 3 dni).


                Czego wiec ta matka oczekuje? Ze doradze jej, ze juz rano powinna byla pojsc do
                lekarza, a nie czekac na doktora wirtualnego?? Przeciez do tego nie potrzeba
                Ciebie, mnie ani zadnej innej forumowiczki. Do tego wystarczy byc matka, no moze
                odrobine myslaca matka, ale matka.
                Ale .. chyba nie wystarczy. Skoro autorka watku czeka nadal na sugestie co ma
                zrobic.

                No to czekamy.
                Moze temperatura wzrosnie, dziecko drgawek dostanie.. Heh..
                • kaira Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 22:02
                  "Niefrasobliwa matka" - może nawet "głupia matka" - czeka na
                  odpowiedź lekarza na forum. Nie pojadę z Synem do szpitala, który
                  odbiera tę placówkę bardzo negatywnine, jako dziecko adoptowane, ma
                  swoje przeżycia. Szanuję to . Słucham naszego pediatry.
                  Do tej pory stosuję się do zaleceń lekarza.
                  Pana doktora- eksperta - proszę, o zajęcie stanowisika.
                  • betty-226 Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 22:17
                    Dr Danko nie bywa na forum codziennie i nie odpowiada na wszystkie pytania.
                  • madziulec Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 22:19
                    I slusznie.
                    Moje dziecko w pierwszym roku zycia wciaz bylo w szpitalu.

                    Bardziej cenilam sobie jego zdrowie, wiedzac, ze jako matka jestem w stanie
                    pomoc mu przejsc najgorsza traume.

                    Jak widze niektorzy wola leczyc dzieci przez internet. Podziwiam i gratuluje
                    spokoju.
                    Ja bym nie wyrobila.
                  • kzet69 [...] 07.10.08, 00:25
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kzet69 Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 07.10.08, 00:20
            Madziulec już Cię lubię, jesteś jedną z nielicznych na tych forach
            matek z zimną krwią i główką na karku pzdr.
    • betty-226 Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 15:49
      Wypadałoby zrobić kolejne badanie ogólne moczu i w ogóle pójść do lekarza. Bo ZUM nie koniecznie wyleczy się furaginem.
      • hala1410 Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 06.10.08, 23:03
        na furaginie nie ma co robić bad moczu
        jesli w pierwszym bad nie było leukocytów to dziwne
        moja mała jest teraz na furaginie, ale na szczęście goraczka nie
        skoczyła
        mój lekarz powiedział, że jak pojaqwi sie temp, furagin nie pomoze
        trzeba antybiotyk - jakąś cefalosporyne zazwyczaj
        nie zwlekaj
    • gajmal Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 07.10.08, 08:00
      Ja proponuję powtórzyć badanie ogólne moczu i posiew. Jak zawiezie
      Pani mocz na posiew na Polanki do szpitala, to następnego dnia około
      10 można się dowiedzieć telefonicznie o wstępny wynik (numer
      telefonu mogę wysłać Pani e-mailem). Trzeba się nauczyć, że jeżeli
      ma problemy z drogami moczowymi, to przy każdej niezidentyfikowanej
      gorączce warto zrobić badanie moczu, żeby wykluczyć ZUM. Jeżeli u
      dziecka po leczeniu wystąpiła gorączka to tym bardziej należy
      skontrolować mocz, bo może leczenie nie jest skuteczne i trzeba
      będzie włączyć antybiotyk.
      Kąpiele w roztworze furaginy miałam tez zalecone przez nefrologa,
      więc na pewno nie zaszkodzą. Proponuję podawać dziecku oprócz wit. C
      np. suszoną żurawinę, albo sok z żurawiny, bo to dobrze działa na
      drogi moczowe.
      Poza tym, jeśli dziecko wysiusiało się rano po nocy, a potem mało
      piło to nie ma w tym nic dziwnego, że mało siusiało. Trzeba mocniej
      nawadniać dzieko.
      • kaira Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 07.10.08, 08:07
        gajmal - bardzo dziękuję za porady. Mam kontakt ze szpitalem na
        Polankach. Dzisiaj raniutko juz zawiozłam mocz do badania. Wydaje mi
        się, że po prostu furagin jest za słaby na tę bakterię. Dziś w nocy
        gorączka w granicach rozsądku - 37,5.
        Faktycznie, wczoraj mało pił. Dopiero wieczorem się "rozkręcił" z
        piciem i jedzeniem.

        Dziękuję!
      • madziulec Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 07.10.08, 11:41
        Zaczelam czytac o tym pomysle kapieli w furaginie.
        I znalazlam jedno zastosowanie. Coz... Sa to problemy meskie...
        A tak na logike zaczelam sie etz zastanawiac ile tych tabletek tzrebaby wrzucic
        do wody, by uzyskac roztwor leczniczy.

        Bo przeciez na nasze dzieci zwykel wystarczy dawkowanie rzedu po tabletki
        dziennie doustnie...
        Ale to doustnie.

        No wiec na wanne wody.. to jest tak jak kiedys mi moj kolega mowil okolo 200 l
        (dla dziecka wlejemy okolo 50 pewnie, bo dla doroslego wejdzie prawei 360) no to
        policzyc to dalej?? - 3 opakowania???

        Co za logika. Juz wolalalbym spryskiwac dziecko octaniseptem i w korze debu...
        No ale przeciez kazda metoda dobra.
        • gajmal Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 07.10.08, 12:17
          Dlaczego Pani krytykuje zalecenia lekarzy i to zarówno tych
          pracujących w szpitalu jak i nefrologów - jakie ma Pani do tego
          prawo?
          Jak ktoś jest inteligentny to domyśli się, że wystarczy moczyć w
          roztworze furaginy pupę, a nie całego człowieka. Furagina działa
          bakteriobójczo i to jest jej główne zastosowanie. Steżenia furaginy
          w takim roztworze to dokładnie nie pamiętam, ale jak Pani chce to na
          jutro mogę to sprawdzić.
          Mało toego na wet swojego czasu lekarz ginekolog też zalecał którejś
          z moich koleżanek nasiadówki w roztworze furaginy. Lekarze stosują
          tą metodę wspomagająco do leczenia farmakologicznego.
          • gajmal Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 07.10.08, 12:18
            Przepraszam za literówki.
    • kaira Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 20.10.08, 17:22
      Podsumowując.
      Mocz i posiewy wyszły ok. Zero bakterii. Zatem furagin + kąpiele w
      furaginie pomogły. Teraz przez 3 tygodnie prewencyjnie po 0.5
      tabletki.
      sok żurawinowy w użyciu jest także. Nie zapominam o wit. C.
      Liczę, że już Synka nie dopadnie ta przypadłość.
      Z powrotem przypomniał sobie o nocniczku.
      • gajmal Re: ZUM, furagin, a po 7d. gorączka 21.10.08, 08:47
        Gratuluję, bardzo się cieszę i życzę zdrówka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka