Dodaj do ulubionych

posiew moczu- prośba o interpretacje

14.11.08, 20:43
Panie Doktorze, proszę o interpretacje posiewu moczu mojej 6- miesięcznej
córki. Posiew był robiony, ponieważ mała od trzech miesięcy je tylko przez sen.
Flora mieszana 10 do 4 kom/ml
Dwa rodzaje pałeczek G(-) z rodziny Enterobacteriaceae
ziarniaki G(+) z rodziny Enterococcus
Czy wynik badania jest wiarygodny czy trzeba je powtórzyć?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 14.11.08, 20:51
      Powtorzyc.

      Prawdopodobnie albo zle pobrany (woreczek) albo dziecko zle przygotowane (zle
      umyte i nei odkazone)
    • ircia_s Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 15.11.08, 19:48
      ja jak robiłam córce to jak taki wynik wyszedł tzn u mnie napisali
      że flora mieszana bakterii G- i G+ to kazali powtórzyć bo to wynikło
      z zanieczyszczenia materiału, a mam pytanko do Ciebie czy córka ma
      pobierany posiew tylko dlatego że je w nocy a dzień nie chce czy są
      jeszcze jakieś inne zachowania? Bo moja miała już dwa razy inf.ukł.
      moczowego narazie jest dobrze ale też w zasadzie je chętnie tylko w
      nocy a w dzień jest walka też ma 6 miesięcy.
    • miqstura Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 15.11.08, 19:59
      wykonywanie posiewu moczu bez wykonywania badania ogólnego moczu w
      ogóle nie powinno być wykonywane. w przypadku zmian w badaniu
      ogólnym moczu - no ropomocz (zwiększona ilość leukocytów) należy
      wykonać posiew, by móc prawidłowo dobrać antybiotyk - jeżeli są
      objawy zakażenia. Ale jeżeli to było jedno pojedyńcze badanie, to
      nawet zwykłe badanie ogólne moczu należy powtórzyć. W ogóle, jest
      takie pojęcie - bezobjawowy bakteriomocz - kiedy nie ma żadnych
      innych objawów poza nieprawidłowym wynikiem posiewu, ale to się
      leczy tylko w rzadkich, uzasadnionych przypadkach - u bardzo małych
      niemowląt lub u kobiet ciężarnych. najczęściej stosuje się furagin
      • miqstura Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 15.11.08, 20:10
        aha, a posiew oczywiście trzeba powtórzyć
      • madziulec Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 15.11.08, 20:23
        Pojecie jest ale bezobjawowa bakteriuria, to tak jak juz o czyms piszemy.

        A leczenie tak naprawde zalezy od wielu czynnikow:
        - wieku dziecka
        - stanu
        - epizodow zum, czyli czy to peirwszy itp (bo moze dziekco am wade ukladu
        moczowego).

        Bezobjawowa bakteriurie leczy sie jak najbardziej, w zaleznosci od tego jaka
        bakteria ja wywolala. I w jakiej ilosic jest bakteria.
        I nieprawda jest, ze najczesciej stosuje sie furagin, gdyz zakazenie ukladu
        moczowego (szeroko pojete) moze wywolywane byc przez bardzo wiele bakterii, a te
        niestety zupelnie nie sa wrazliwe na nitrofurantoine.
        • miqstura Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 15.11.08, 21:48
          bakteriuria = bakteriomocz. tak samu jak: ropomocz = leukocyturia,
          cukromocz= glikozuria. Mówimy po polsku. tak samo po polsku nie
          istnieje sepsa - jest posocznica.
          Co dotyczy leczenia - leczenie bezobjawowego bakteriomoczu/urii jest
          kontrowersyjne - jest to opinia urologa z Centrum Zdrowia Dziecka.
          bezwględnie leczy się tylko i wyłącznie bakteriomocz wywołany
          pseudomonas aeruginosa. Co dotyczy nitrofurantoiny - podałam tylko
          jako przykład, gdyż najczęsciej bakterą wywołującej zakażenie u
          dziecka poza tym zdrowego (nie mowie tu o obecności odpływów lub
          odwrotnie, wadach układu moczowego z zastojem moczu) jest esherichia
          coli - zazwyczaj wrażliwa na furagin - bezpieczny lek pierwszego
          rzutu. Zreszta, pisałam też o konieczności wykonania posiewu w celu
          oznacznie również lekowrażliwości
          • madziulec Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 15.11.08, 21:56
            Jak powiedzialam, wszystko zalezy od wieku i stanu dziecka.
            Jedno dziecko sie zostawia (szczegolnie starsze dzieci z niskim mianem
            bakterii), a mlodsze z reguly sie leczy, poniewaz KAZDE zakazenie bakteryjne nie
            jest dobre dla organizmu.

            Najczestsza bakteria, ktora wywoluje zakazenie ukladu moczowego jest
            rzeczywiscie e.coli, przy czym coraz czesciej wsrod e.coli spotyka sie szczepy
            ESBL (zaczyna to siegac jednak kikunastu procent).

            Jesli chodzi o zakazenia ukladu moczowego to zwykle po pierwszym epizodzie
            prowadzi sie diagnostyke, bo okazuje sie, ze nie sa to epizody odosobnione.
            • betty-226 Re: posiew moczu- prośba o interpretacje 16.11.08, 09:10
              Dyskusja nie na temat.
              Madziulec, jeśli chcesz pomóc, odpowiadaj raz i na temat. Każdy
              wątek z Twoim udziałem przeradza się w niekończącą się żonglerkę
              informacjami nie na temat.
              Dalsze posty nie związane bezpośrednio z pytaniem autorki wątku będą
              kasowane.
              • neskulka do Ircia 16.11.08, 11:17
                Dzięki dziewczyny.
                Ircia, moja córka od trzech miesięcy ma problemy z jedzeniem. Najpierw krzyczała
                przy jedzeniu, od września mleko je tylko przez sen- inaczej w ogóle nie chce,
                zachowuje się jakby nie była głodna, potrafi nie jeść 6-7 godzin i mimo to nadal
                nie chce jeść. Od mniej więcej miesiąca karmię ją w dzień kaszkami i raz zupką-
                to jakoś idzie, ale tylko pod warunkiem że ktoś stoi za moimi plecami i zabawia
                ją i to się musi mocno starać- np. pokazywanie odkurzacza, skakanie i robienie
                min- normalnie cyrk :(
                były podejrzenia grzybicy układu pokarmowego, refluksu- brała leki- nie pomagały
                ani trochę, morfologia, mocz ogólny, próby wątrobowe, hormony tarczycy, CRP w normie
                przybiera na wadze (nic dziwnego na kaszy trzy razy dziennie każdy by
                przybierał) więc lekarze mają mnie wiadomo gdzie. a ona ma zero apetytu- nic jej
                nie smakuje- mimo że sporo rzeczy jej już wprowadziłam (oczywiście odpowiednich
                do wieku). może i po prostu jest niejadkiem ale chce mieć pewność że z jej
                zdrowiem wszystko ok
                aha, jest od drugiego miesiąca na bebilonie pepti- skaza
                • ircia_s Re: do Ircia 16.11.08, 13:50
                  o kurczę to tak jakbym czytała o swim dziecku normalnie identyko,
                  moja jak miała trzy m-ce to sie tak zaczęło robić i najpierw właśnie
                  wyszła bakteria e.coli w moczu i tak dwa razy dostawała antybiotyk
                  (żałuję że się zgodziłam bo bakteria jak póżniej zobaczyłam była do
                  wyleczenia furaginem ale lekarze pakują antybiotyki bo tak
                  najłatwiej) pózniej zaczęły się ulewania, nieraz wymioty brak
                  apetytu ale jakoś przybiera więc lekarze nie widzą problemu ale też
                  trzeba ją kaszkami przekupić a mleko tylko spokojnie w nocy wypija,
                  ale u mojej wyszła lekka anemia a Ty miałaś robiony u małej poziom
                  żelaza?bo w wieku ok 3 m-cy dzieci miewają tzw. anemię biologiczną i
                  może ona się ciągnie coraz głębiej aha i moja ma właśnie
                  zdiagnozowaną candidę spp w jelitach (ale inna doktorka powiedziała
                  że badanie może nie wyjść dodatnio zależy od laboratoium więc jak
                  się da to do innego jeszcze spróbować) jest obecnie leczona ale
                  poprawy apetytu nie ma u mnie to właśnie lekarze obwiniają anemię za
                  to ale bez przesady wcześniej też miała anemię i dużo lepszy apetyt.
                  Aha moja ma podejrzenie na lekką alergię ale nie wiadomo czy na
                  laktozę czy na białko bo wysypki nie ma ładna skóra ale gazy i te
                  właśnei ulewania zadkie kupki i jest na normalnym bebilonie poprostu
                  kazali mi podawac małej probiotyki na złagodzenie. po kuracji
                  antygrzybiczej będą badania więc zobaczymy na czym rzecz stoi teraz
                  a narazie mam radę nie poddawaj się i wydepcz drogę do lekarzy bo
                  gdybym ja dała sobie spokój to moim dzieckiem już by chyba totalnie
                  zawładnął grzyb. Badania zrobiłam na własną rękę i rzuciłam je potem
                  lekarzowi i poszłam do innnego. szkoda mogłby sie wypowiedzieć
                  jeszcze lekarz dokładnie inny na ten temat ale nie wiem czy to nam
                  pomoże.
                  • neskulka Re: do Ircia 17.11.08, 10:51
                    Robiłam morfologię właśnie koło 3 miesiąca- wyszło lekko poniżej normy, dawałam
                    6 tygodni żelazo i wyniki podskoczyły, teraz daję już mięsko więc myślę że to
                    nie to. Badanie na candide niby nam wyszło dodatnio, dawałam nawet prawie 2
                    miesiące leki homeopatyczne i tylko się po nich pogorszyło, bo jak je odstawiłam
                    3 tygodnie temu to jest minimalna poprawa-szczerze mówiąc nie do końca wierze w
                    ich działanie, poza tym jakoś nie mam zaufania do lekarza, który 3 miesięcznemu
                    dziecku przepisuje lek na spirytusie :( daje tylko probiotyk ale to dawałam i
                    wcześniej praktycznie od urodzenia- zmieniam tylko rodzaj co jakiś czas. Teraz
                    czekam jeszcze na wynik badania kału, które było robione nie w osławionym
                    prywatnym laboratorium (tam robiłam wcześniej) ale w Instytucie Gruźlicy w
                    Warszawie- tak nam polecił gastrolog. Niestety czeka się trzy tygodnie więc
                    jeszcze nic nie wiem.
                    • nausica Re: do Ircia 17.11.08, 12:39
                      A nie dajecie dzieciaczkom jakiś preparatów z apteki, np witaminy D3? Moje
                      dziecko po witaminie D3 straciło całkowicie apetyt, okazało się nadwrażliwe na
                      witaminę D, która zaburzyła mu poziom wapnia. Po 6 tygodniach od odstawienia
                      było już super z apetytem, a wyraźna poprawa była po 2 tygodniach od
                      odstawienia. Nie namawiam do odstawiania samodzielnie, ale może zainteresujcie
                      tematem pediatrę.
                      • neskulka Re: do Ircia 17.11.08, 12:43
                        witaminy D nie daje, nie dawałam jej praktycznie wcale bo mała sztucznie
                        karmiona. z leków daję jej tylko probiotyk Biogaja
                      • ircia_s Re: do Ircia 17.11.08, 13:24
                        ja wit. D dawałam zalecenie pediatrów ale jedną lub dwie kropelki
                        prepatat Devikap, moja też brała żelazo ale np. u innej doktorki jak
                        byłyśmy to przy grzybach i kuracji antygrzybiczej kazała odastawić
                        wszystkie możliwe witaminy i żelazo bo ponoć sie tym grzyb odżywia
                        więc już tydzień jak wit. D nie bierze narazie nie stwierdzam
                        poprawy wyraźnej. Acha i przeczytałam że dziecko mające grzyba może
                        się przez niego zalergizować na coś na co wcześniej nie było
                        uczulone czyli np. mleko u mnie jest podejżenie lekkiej alergii i
                        może dlatego te objawy są ale moja innego mleka nawet nie weżmie do
                        buzi więc nie ma sznas na zmianę. leki homeopatyczne tak ale później
                        my dostałyśmy flukonazol 2 tyg kuracji i zobaczymy czy pomoże. A jak
                        dawałaś ten kał do tego laboratorium? mieszkasz w tym samym mieście
                        czy trzeba było gdzies to dawać? ciekawi mnie to bo u mnie w mieście
                        lab. raczej kiepskie ale nie wiem
                        • neskulka Re: do Ircia 17.11.08, 13:32
                          mieszkam w Warszawie więc po prostu zawiozłam ale może można i wysłać- nie wiem.
                          No właśnie a moja dostała tylko te leki homeopatyczne, zobaczę jak wyjdzie teraz
                          z ta candida i najwyżej będę szukać jakiegoś sensownego lekarza. O tym że grzyb
                          sprzyja alergii to nam nawet lekarz powiedział więc to pewnie prawda
                          • ircia_s Re: do Ircia 17.11.08, 15:33
                            no właśnie w dużym mieście to inaczej ja nie jestem przeciw
                            homeopatii ale w tym przypadku to chyba nie wystarczy ja daje mojej
                            raz enterol (wiem że to na drożdźach ale pisze we wskazaniach że w
                            zakarzeniach candida i hamuje wydzielanie toksyn przez grzyba wiec
                            jak najbardziej ok) i dicoflor. Myślę że moja ma chyba coś z tej
                            alergii i trzeba najpierw wytępić grzyba żeby coś zaczeło pomagać.
                            Pomyślę nad tym laboratorium.
                          • ircia_s Re: do Ircia 22.11.08, 10:01
                            Neskulka mam dla Ciebie pocieszenie moja już zakończyła kurację
                            flukonazolem na candide jeszcze tylko musimy badanie kontrolne kału
                            zrobić i za radą poprzedniczki odstawione witaminy głownie D poprawa
                            jest mała tak wcina w ciągu dnia że nie musze jej niczym zabawiać
                            sama otwiera buźkę i super je, w nocy też głodna i też je, zero
                            protestów, zero wymiotów i zero ulewania trochę tylko gazów zostało
                            ale nie jest to dla niej uciążliwe. Wszystkim mamom zalecam
                            wytrwałość i niepoddawanie się nawet gdy lekarze mają nas gdzieś a
                            najlepiej takiego lekarza zamienić na inny model hehe. Mam nadzieję
                            że moja malutka już będzie zdrowa i to dziadostwo nie wróci ale
                            teraz tylko dieta i uważanie na wszystko.
                            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka