mamaleksa
22.11.08, 18:11
Witam, mam problem i chciałam prosić o opinię inne mamy oraz Pana Doktora. Mój synek (14 miesięcy) w zeszłą sobotę miał zdiagnozowaną anginę. Od niedzieli jest na antybiotyku (2*2,5 ml ZINNAT). Generalnie bardzo ładnie leczył go ten antybiotyk: w drugi dzień podawania gorączka ustąpiła, w rzeci wrócił apetyt i przestało boleć gardełko. Niestety w piąty dzień Maluch zaczął sucho, naciągająco kaszleć. W nocy zwymiotował gęstą wydzieliną (taką jak gęste "smarki") Włączyłam Flavamed (2*3 ml). Dzisiaj jest 7 dzień antybiotyku i Mały kaszle trochę bardziej mokro, ma lekki katarek. Kaszel objawia się głównie podczas snu. Ataki są długotrwałe, praktycznie po przyłożeniu główki do poduszki. Co dziwnego dzisiaj podczas popołudniowej drzemki Mały wstrzymywał wydychanie powietrza (jakby stękał). Kilka takich wydechów i kolejny atak kaszlu. Mam pytanie: czy możliwe jest złapanie kolejnej infekcji przy podawaniu antybiotyku? I czy takie wstrzymywanie powietrza to odruch bezwarunkowy - próba powstrzymywania kaszlu? Proszę o opinie i rady jak ulżyć Maluchowi w nocy. Serdecznie pozdrawiam.