Dodaj do ulubionych

Koniec mojej współpracy z forum...

03.01.09, 19:42
Szanowne uczestniczki forum "Zdrowie małego dziecka"!
Z przykrością chcę Was poinformować, iż z dniem 1.01.2009 kończę
swoją współpracę z forum. Wynika to z coraz większych trudności w
wygospodarowaniu wystarczającej ilości czasu na sprostanie Waszym
oczekiwaniom. Chcę Wam powiedzieć, że aktywność e-mam przerosła moje
najśmielsze oczekiwania, był okres kiedy codziennie pojawiało się
ok. 50-70 nowych wątków, wspólnie napisaliśmy ponad 50000 postów
przez ok. 18 m-cy, co moim zdaniem jest niezłym wynikiem.
Najserdeczniejsze podziękowania należą się tutaj dla:
- betty-226 - za podjęcie trudu moderowania tego przedsięwzięcia,
oraz mnóstwo cennych porad
- madziulec - skarbnica wiedzy praktycznej i teoretycznej w temacie
nefro- i urologii dziecięcej
- kasiak37 - za bardzo aktywny udział, cenne rady
- kerstink - za niekonwencjonalne podejście do medycyny i ciekawe
dyskusje
- protozoa - za jak najbardziej akademickie podejście do medycyny

i wszystkim udzielającym się na forum e-mamom - Sporo się od Was
również nauczyłem.
Także dziękuję serdecznie i proszę o ciepłe przyjęcie następnego
eksperta, który ma się w przyszłym tygodniu pojawić.
Pozdrawiam ciepło i wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę!
Mikołaj Danko.
Obserwuj wątek
    • gosia_73 Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 19:47
      I wzajemnie, Panie Doktorze...
      ...życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

      Bardzo dziękuję za wszystkie porady, jakich mi Pan udzielił (mi i nam,
      oczywiście ;) )... był Pan dla mnie (nas ;) ) prawdziwą podporą...

      POWODZENIA!!!

      Gosia
    • la.sonrisa Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 19:49
      Szkoda, dziękujemy Panu doktorowi za cierpliwość w pomocy w
      rozwiązywaniu problemów zdrowotnych naszych pociech.
      • lavia78 Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 20:15
        wzajemnie:) ja zaczynam dopiero podczytywać ale Pana rady na pewno przestudiuję
        z ciekawością:)
    • madziulec Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 20:34
      Panie Doktorze,

      dzieki wielkie za czas, ktory poswiecal Pan studiujac rozne przypadki, wykazujac
      sie wiedza, a takze nieraz olbrzymia cierpliwoscia.
      Podziwiam, ze zdecydowal sie Pan i podziwiac bede kazdego, kto bedzie odpowiadal
      dziesiatki razy na podobne pytania, rozwiewajac nasze watpliwosci, ktore Panu
      zapewne wydaja sie blahe, a dla nas niejednokrotnie staja sie prawdziwa domowa
      tragedia spedzajaca sen z powiek.

      Mam nadzieje, ze dzieki temu, ze mial Pan okazje udzielac w ten sposob rad to
      przy okazji napewno takze spojrzal Pan na kazda jednostke chorobowa inaczej, ze
      podobne objawy z opowiesci matki moga oznaczac inna chorobe.

      Zycze Panu dalszych sukcesow.
    • elzbieta_1983 Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 21:29
      ja też w sumie krótko poczytuję, ale miło, że są osoby które nieraz panikującym
      mamom odpisują:) fachowe porady. Za poświęcony czas dziękuję:)
      • kasiak37 Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 22:07
        oj szkoda Panie Doktorze...kto teraz bedzie odpowiadal zdesperowanym
        mamom?Odwalil Pan kawal dobrej roboty no ale czlowiek nie moze sie rozdwoic wiec
        zrozumiale ze doba moze byc za krotka na zycie w realu i swiecie wirtualnym.
        Bardzo dziekujemy za te 18 miesiecy.
        Szczesliwego Nowego Roku:)
        • zlota14 Re: Koniec mojej współpracy z forum... 03.01.09, 22:10
          szkoda :-(
          wszystkiego dobrego w Nowym Roku
    • izat7307 Re: Koniec mojej współpracy z forum... 04.01.09, 00:02
      Jasne, ze szkoda, kiedy odchodzi ktoś znany - nawet wirtualnie..... Ale fakt
      faktem, nasz Ekspert nie zawsze przykładał się do odpowiedzi, lub odpowiadał
      zdawkowo, niezbyt konkretnie. Od niedawna podczytywałam to forum ( i kilka
      innych eksperckich) i muszę przyznać, że bywają bardziej oddani eksperci... Mam
      nadzieję, że spowodowane to było tylko i wyłącznie zapracowaniem pana doktora.
      Powodzenia!
      • kasiak37 Izat 04.01.09, 00:17
        a jakie masz podstawy zeby tak sadzic?I jakie posiadasz wyksztalcenie i prawa
        zeby oceniac Doktora i jego tutaj wykonywana prace?
        Pierwszy raz widze Twoj nick na forum wiec badz laskawa nie zabierac glosu w tej
        kwestii.
        • filipinka.1 Re: Izat 04.01.09, 10:09
          ...a życia płynie dalej swoim biegiem...
          W sumie to szkoda, że pan odchodzi, trochę sie do pana
          przyzwyczaiłam.
          Będzie nam pana brakowało, mimo iz nie raz "psioczyłysmy" :)
          Życzę sukcesów zawodowych w Nowym Roku i spełnienia marzeń.
          Pozdrawiam serdecznie i do widzenia...
        • izat7307 Re: Izat 04.01.09, 15:56
          kasiak37 napisała:

          > a jakie masz podstawy zeby tak sadzic?I jakie posiadasz wyksztalcenie i prawa
          > zeby oceniac Doktora i jego tutaj wykonywana prace?
          > Pierwszy raz widze Twoj nick na forum wiec badz laskawa nie zabierac glosu w te
          > j
          > kwestii.
          Nie mam wykształcenia medycznego (jeśli o to Ci chodzi!), ale jestem matka 2
          synów i często szukałam tu odpowiedzi na swoje wątpliwości. Niestety odpowiedzi
          pana doktora nie zawsze były pomocne (z punktu widzenia matki - nie
          specjalisty). Mimo tego jestem mu wdzięczna za pomoc innym matkom - bo te posty
          są chyba dowodem wdzięczności. Nie masz co się obruszać, najzwyczajniej w
          świecie wyraziłam swoje zdanie..
          • arogancja72 Re: Izat 05.01.09, 08:57
            Ja również dziękuję Panie Doktorze za poświęcony czas. Widzę jednak, że niektóre
            Mamy żądają od Pana, i żądać będą od następnego eksperta, rzeczy niemożliwych.
            Postawienie diagnozy przez internet jest chyba niemożliwe. Nawet zielone kupki
            mają kilka przyczyn, a poważniejsze choroby i dolegliwości wymagają szczegółowej
            diagnostyki. Mają pretensje za lakoniczne odpowiedzi, a gdyby Pan postawił
            diagnozę, która spowodowałaby większe kłopoty też miałyby pretensję. No cóż,
            szkoda, że Pan opuszcza nas. Szczęśliwego Nowego Roku Panu życzę.
    • protozoa Re: Koniec mojej współpracy z forum... 05.01.09, 15:30
      Mikołaju, życzę Ci wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku. Zaglądaj czasem
      na to forum - juz całkiem prywatnie. Może kiedys uda nam sie spotkać, juz nie w
      wirtualnym swiecie, a wtedy przypomnę Ci się. Pozdrawiam -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka