margolciar
06.01.09, 20:18
od kilku dni mojego 2-letniego synka łapią ataki potwornego kaszlu.
Na nic zdaje się podawanie syropów bo po prawie każdym zalecanym
przez naszego lekarza wymiotuje. Ogólnie mały ma tylko trochę
zaczerwienione gardło (nie wiem czy to nie wynik silnego kaszlu),
nie gorączkuje, ma niewielki katarek (nie ma problemu z oddychaniem
przez nos). Do tego doszedł rota (prawdopodobnie rota), a więc
wymiotował, później biegunka. Niby zaczął jeść normalnie ale, no
właśnie. Zdarza się że wymiotuje po jedzeniu ale wygląda to tak
jakby cały płyn z pożywienia organizm wchłonął, a wymiotuje tylko
gęstą treścią pożywienia. Nie jest tak ciągle, ale niestety raz
dziennie tak własnie jest. Już nie wiem co mamy podawać. podajemy
dicoflor 30 - raz dziennie, enterol 2 razy dziennie, diphergan
(dostał przez 2 dni, wg wskazania lekarza) na zatrzymanie wymiotów.
Poza wszystkim od 2 miesięcy brzydko pachnie mu z buzi, zwłaszcza
rano. Pilnujemy diety, higieny jamy ustnej, ale nic to nie pomaga.
Co powinniśmy zrobić by
- pomóc w atakach kaszlu?
- zahamować wymioty?
- zmieć zapach z buzi?
będę wdzięczna za podpowiedź
Mariola