mamakubusia9
08.04.09, 15:04
Mój roczny syn przeraźliwie kaszle nad ranem, zawsze po wypiciu
mleka (Nutramigen 2), tak się dusi i kaszle, że ma odruch wymiotny.
Syrop przeciwkaszlowy troszke pomaga, ale niewiele. Byłam z nim u
lekarza i jest niby zdrowy oprócz tego, że ma jeszcze wodnity katar.
Dostałam robione krople do nosa i tyle. W ciągu dnia też czasem
kaszle, ale nie z taką intensywnością jak nad ranem. Dodam jeszcze,
że jest inhalowany raz dziennie Puilmicortem z atroventem i dostaje
raz dziennie 2,5ml aerius - zalecenie pulmonologa w związku z
wcześniejszymi częstymi infekcjami dróg oddechowych i alergią i
astmą w wywiadzie rodzinnym.
Czy to może być uczulenie, astma? a może źle zdiagnozowana infekcja?
Po świętach mam wizytę u dobrego prywatnego lekarza, ale do tego
czasu nie wiem co robić, mieszkam w dziurze gdzie brak dobrych
lekarzy. Co mogę podać jeszcze synowi, żeby mu ulżyć w tym kaszlu i
lejącym się katarze (podaje wodę morską, euphorbium i te krople
robione na zmianę, ale katar nadal ma potężny)