gabi_10
08.04.09, 20:08
Pani doktor,
córczka ma dwa i pół roku. Tydzien temu we wtorek zaczęla kaszleć i
gorączować-pediata zalecił augumentin, który zupełnie na małą nie
zadziałał, a jedynie wywołał potworną biegunkę (mimo podawanych
probiotyków). W efekcie mała dostała zapalenia płuc leczonego
Biofuroksymem domięsniowo (500mg)- 10 dawek, 2 razy dziennie.
Ostatni zasztryzk ma wziąć jutro rano. Poprawa jest niewątpliwa, bo
już nie gorączkuje i wróćił apetyt-dzisiaj bylismy do kontroli i
lekarz stwoerdził, że jednak płuca nadal nie są zupełnie czyste,
mimo że wydzielina się upłynniła i bez doleczania się nie obejdzie.
Zapisał Azitrolec- bo zapalenie jest atypowe- moje wątpliwośc budzi
dawka, a nie mam już możliwości skontakotować się z pediatrą. Mam
lek dawać od jutra wieczorem- po 3,5 ml dziennie (1 raz dziennie)
przez 5 dni...na ulotce wyczytałam, że dawkę nalezy zmniejszyć od
drugiego dnia do 1,75 ml. Czy 3,5 ml to nie za dużo? Mała waży 13 kg.
Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź...