mawgocha
15.06.09, 15:40
Moja corka skonczyla 10 miesiecy. Zawsze byla niejadkiem i drobna, ale teraz
przy karmieniu doszla histeria i bunt ze nie chce jesc. Probowalismy roznych
sposobów, ale brakuje juz nam inwencji tworczych. Misia zaczyna plakac juz
przy pierwszej łyżeczce. Jak do tej pory nie miala zadnej alergii, uczulenia
po nowych produktach. Nigdy jeszcze nie chorowała, nawet nie miala kataru. Nie
lubi mleka, ale kaszki je. Nie pije, bo smoka nie lubi, a niekapkiem sie bawi
zamiast pić. Rosnie, ale malo przybiera na wadze. Nie wiem czy mam ja zmuszac
do jedzenia, czy czekac i przegłodzic. Robilam i jedno i drugie. Nie dziala.
Kilka razy zwymiotowala. Co robić? Jaki system przyjąć?